Zbliża się dwusetny post (bynajmniej w tych moich,nie wiem ilu nieopublikowałam xD)
O ile jadę na turniej 30 sierpnia,to załatwić sobie muszę kogoś kto poćwiczy ze mną odbiór(tzn.ja odbieram,a ktoś jak najmocniej powali ataki...)Muszę poćwiczyć odbiór,bo strasznie sobie odpuściłam w tamtym roku i czuję,że muszę nieźle teraz popracować,bo nagle z pozycji "3" w całym zespole,spadłam gdzieś do ostatków,a nie czuję bym poziomem przypominała resztę tych dziewczyn,więc zapewne dlatego,że nie chodziłam (z bólu) na treningi...(ogółem to nie wstawałam z łóżka...)
Jestem cholernie zła na samą siebie,że nie dałam wtedy rady...pewnie byłabym lepsza...pewnie miałabym więcej...hmm...zaufania i poczucia u trenerki,że może na mnie liczyć...
No,ale nie jestem jakąś pieprzoną bezstawową istotą...a stawy akurat mam chore...
Ale już jest lepiej,więc nie ma bata...Nie będzie opierdalania,będę na treningach,nawet jeśli będę musiała cofnąć czas,żeby na nie zdążyć xD
A teraz...Kto przyjdzie/przyjedzie poaatakować?
Kto mi pomoże? xD
Sobota lub niedziela,musi ktoś przyjść,bo chcę poodbierać ! xD
Post jest bezsensu,co dokładnie wiem xD
bynajmniej dzisiaj zrezygnowałam z różu,bo bolą mnie powoli od niego oczy... xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz