niedziela, 25 listopada 2012

zaległe zadanie z polskiego xD


Dobra,na szybkiego moje zadanie z polskiego,które sobie wydrukuję,wkleję i będzie oooołkiej .
Dlaczego tu? Proste - łatwiej pisać mi na komputerze,łatwiej się skupić,łatwiej mi reflektować na tym blogu,bo właśnie po to go stworzyłam.

Ludzie bardziej są skłonni do niewiary w kogoś lub coś niż do wiary w siebie - luźne przemyślenia.

Tą pracę z góry mogę zatytułować "zbiór-bzdur",bo to zazwyczaj wychodzi z moich przemyśleń.Czy zgadzam się z powyższym zdaniem? Raczej nie. Według mnie te dwie rzeczy ściśle się ze sobą wiążą.
Znów zejdziemy na tematy teistyczne,co jest moim częstym przypadkiem i cóż - niedawno z resztą poruszałam tematy autoteizmu,więc znów go tu przytoczę.
Zacznijmy jednak od niewiary ludzi w kogoś lub coś. Kompletna bzdura w stwierdzeniu,że prędzej się w coś nie uwierzy,niż uwierzy w siebie samego. Mamy tutaj,na tej sali,w której być może odczytam to wypracowanie 99,9% osób,które wierzą w coś,gdyż tak im wpojono.
Dużo osób,które skłonne są uwierzyć w to,co się mówiło. Osobiście uważam,że łatwo jest komuś coś wmówić,a ludzie? Ludzie są naiwni,łykną każde kłamstewko. Zapewne mają nadzieję,że taka jest prawda,bo zazwyczaj mają nadzieję,że jest to prawdziwe ,a nadzieja matką jest głupich. Na własnym przykładzie wiem,że łatwym narzędziem,które może wykreować nawet całkowicie fikcyjną postać jest internet. Mam kilka alterego w tym świecie.Każde z nich oczywiście wyidealizowane.Jednakże - wierzą mi na słowo.
Jednocześnie wracając do procentowego składu osób,które wierzą w coś - jestem pewna,że nie wierzą w siebie.Bogowie(w tym także anty-bogowie) według mnie bowiem to wymysł ludzki,wymysł tego,że jest coś ponad nami,co można będzie obwinić za własne porażki,czy błędy. No bo łatwiej powiedzieć,że taki mały szatan na naszym ramieniu skłania nas ku złu,niż przyznać,iż ma się taką tendencję.A przecież tendencje są rzeczami ludzkimi,każdy z nas ma do czegoś.
No właśnie,tendencja do wiary.Do wiary w czyjeś słowa...Tak,a później boli.
Staram się być ostrożna,staram się nie nazywać nikogo przyjacielem,staram się nie wierzyć w żadne słowo,które się mi mówi.Wiara to głupota.Jak mawia moja koleżanka "Nie ufam ludziom,a ty ufasz manekinom".Człowiek potrafi zranić,najgorsze są szramy na psychice.
Przytaczając zaś inny cytat - "Zaufanie jest jak lustro,kiedy pęknie - owszem,można je skleić,lecz nadal widać rysy".
Wiara w coś nie wyklucza wiary we własne możliwości,niestety jednak często zasługi spisujemy na siebie,a winami starami się obarczyć kogoś innego.Ciekawą sprawą zaś zdaje się być w miarę nowy(początek XXI wieku) pogląd religijny,jakim jest autoteizm. Głosi on,iż każdy jest swoim bogiem,najwyższą istotą. O ile osobiście nie popieram postaw narcystycznych,czy też egocentryzmu i samouwielbienia,to uważam,że autoteizm byłby dobrym narzędziem w terapiach psychologicznych.
A ja sama,to ja sama.Ja dokładnie znam swoją wartość,żadne słowa nie zmienią moich postaw,bo uważam,że nikt nie zna mnie czy mojego umysłu na tyle dobrze,by ocenić,jak głupia jestem.Moją głupotę dostrzegam tylko w mojej ufności,wierze,że jest dobro w ludziach.Ja się nie cenię,nie wybijam się ponad wszystkich,a jeśli już jest to tylko i wyłącznie w ramach żartu lubi hiperbolizacji,która ujawnia przed ludźmi ich hipokryzje.Często jestem za to obrażana,poniżana itp.Całkowicie mnie to nie interesuje.
Nie mam wielkiego poczucia własnej wartości,dla siebie jestem sobą - takim sobie kolorowym duszkiem szarych mas.Nie wierzę w nic poza własnymi możliwościami.Nie wyjdzie - moja wina,wyjdzie - moja ciężka praca.Nie potrzebuję modłów o pomyślność.Podsumowując sobie mój zbiór-bzdur:
Powyższe stwierdzenie jest w stu procentach błędne.Prawie każdy woli wierzyć w "Coś",niż wierzyć w samego siebie.Nie ma skłonności negacji tego czegoś,a jeśli już zacznie negować,to coraz bardziej wierzy w samego siebie.

sobota, 17 listopada 2012

Nowa Babcia xDDD


Sram na miętowo po turecku .
Normalnie kocham moją nową babcię Darię ;d

`Patriotyczne oczy`,
`jaką parabolą,ciśnieniem i pod jakim kątem trzeba sikać,jak się jest facetem,żeby na Cb wróciło?`

`FP:Jak można mieć na imię Oktawian?To prawie tak,jak samemu się osikać...
Daria: to już rodzice osikali
FP: albo Szczepan...
D: cieńkim moczem.`

Pozdrowienia dla Oktawianów i Szczepanów,ja swojego syna osikam lepkim moczem(bo cienki mocz ewoluował w "lepi mocz") imieniem Dorian.

Mam kolejnego fanpage'a za chwilkę umieszczę linka na blogasku :)
A Daria ma kiepską pamięć i co chwilę mi pisze,że idzie w grudniu na koncerta xD
Stara Daria,leży krowim plackiem na łóżku...prawie cała,bo brakuje jej kawałka palica,ale ja kocham Darię :*

Buuuuziak dla Najtłiszowej w zdjęciu :D
Ciao

EDIT: DARIA CZUJE BEZWŁAD ...gratuluję XDDDDDDDD
Łamiesz prawa fizyki,szalooooonaaaa ;D

EDIT 2:
FP:
bezwład dolnych i zapewne czujesz ból utraconego fragmentu palica? XD
Daria:wlaśnie palca wgl nie czuje ;_;

znaczy czuje jak lekko szczypie :D
FP:na pewno gnije i odpada XDDDDDDD

piątek, 16 listopada 2012

Teoria Barneya

Oglądam sobie How I Met Your Mother.Teoria Barneya odnosi się kłótni w wyniku napięcia seksualnego i tego,że seks takowe napięcie rozładowuje.
Nie mam pojęcia,czy jestem za czy przeciw tej teorii.Jedno z doświadczeń mówi,że ta teoria to kompletny szajs,ale chwila...tam w grę jednak wchodziły uczucia.Drugie z doświadczeń mówi,że teoria może być prawdziwa.Jebać to,jebać tamto,jebać wszystko i nie wiem jak dalej przetłumaczyć powiedzonko.
Jessu,jaki smajl.
Ciasto na pierniczki siedzi w lodówce.
JAK SIĘ UDAŁO WYPROSTOWAĆ MOJE WŁOSY?
Cholera to wie...................
Prawdziwym czarodziejem nie był Hari Pota,prawdziwym czarodziejem jest kochana pani Kasia,z którą gadam o szkole,włosach i..................facetach XD
Pani Kasia mnje lubji :>

Gupja telewizja,pokazują reklamę Assasina...a ja chcę w to zagrać.Ale jak zawsze za mało czasu.

Nauczyłam się html,może zrobię z bloga stronkę? :)
Albo i nie...html jest chujowy.

KELLIN IS MY BOY,SPIERDALAĆ FROM HIM!

Normalnje mi piszo i nje wjem so chciałam napisać :C

Ja sme gupja - myli mi się face z html i zamiast nawiasów normalnych napisałam takie trójkątne nawiasy XD

KEINE SORGEN XDDDDDDDD <=KLIKAĆ xD

czwartek, 15 listopada 2012

Made of hate


Ta nienawiść jaką ją darzę jest nieporównywalna do niczego.Nie wiem co robić,właściwie.Nic nie mogę zrobić...
Nie chcą mnie wypuścić.
Zabierzcie mnie stąd............................................proszę.

wtorek, 13 listopada 2012

Zbiór bzdur.

OMFG.....................................ALBUM............................................................
WYSZEDŁ..........................................CUDNIE...............................................

Będę naprawdę zawiedziona jeśli nie zdobędę nawet wyróżnienia.
Album w okładce na styl pracy magisterskiej,zawiera zdjęcia moje z wolontariatu,a także mojego kochanego miasta.Suche fakty historyczne ubrane w moje słowa - wydaje mi się,że jakoś wyszły.Wszystko upiększą jeszcze jakieś ramki czy rysunki.Jest piękny,zakochałam się.....................jest jak książka gotowa do wydania.Życzcie powodzenia,a album jest cudowny.........................................................................

sleepy head.

Nie jestem w szkole,chyba nadal chora...............................................................
Nie wiem czemu,ale z rańca się czułam w chuj źle.Słabo i takie tam pierdoły.
Nie przeszło,ale ktoś musi nadal robić chujną historię.
A kompletnie nie mam na nią pomysłu
Zaspana ja,chyba widać,że się nie najlepiej czuję.

Jedno dobre w powrocie na bloga to fakt,że nareszcie mogę pierdolić o czymś innym niż o "związku".
Przecież ile można pierdzielić o dniach,które wyglądają tak samo :)
Ale to to tam.................................................................................
spadam robić,ale mi się nie chce.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Nic nie trzeba budować od nowa.happy,don't know why.


Wyprzedaży w Pull&Bear'u - przybywaj.
Bo jest koszulka Nirvany,którą chcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chcę też coś z restyla :C
Tak,mówiłam,wróciłam do przyziemności.
Do pustych uciech,nierozwijających intelektualnie czy "duchowo".
Oooooo,to może popierdolmy o religiach świata.
Ale wyjątkowo nje o christach,a o.....................................................

Autoteizmie.
Widzę,że nawet słownik bloggera nie ma tego w swych zasobach.
Dobrze,no to na początek wywodzi się z Deizmu,nie neguje ewentualnego istnienia boga lub jego nieistnienia.Jest bardzo podobny do agnostycyzmu z malutką różnicą.
W autoteiźmie z tego,co mówi wiele osób główną wiarą jest wiara w to,że samemu jest się bogiem.
Zjawisko ciekawe,niestety stanie się popularne ze względu na w mojej opinii film chujowy - "Jesteś bogiem".Gówno,gówno i szmira,bo szmaci gatunek "muzyki",do którego chociaż sama straciłam szacunek,to jest wiele osób,które naprawdę w tym siedzą i naprawdę ich to kręci.Teraz zaś znajdują się osoby,które "looffffcjam sobje Paktafonikę,kiedy koncert?".Tysiąckroć wolałabym,żeby zrobili film o Cobainie.
Ojej,pierdolenie o szopenie i dupie marynie się zrobiło ;d
Dla mnie autoteizm powinno się rozumować w sposób,iż jest to wiara we własne możliwości.I to,że prostymi czynami można czuć się jak bóg - podobno miłosierny,łaskawy itp.
Można?A można.
Plusy autoteizmu są dla mnie takie,że rośnie poczucie własnej wartości - u mnie zerowe,ale na tyle wysokie,by przewyższać niektóre osoby.Nie dam się szmacić :)
Rośnie wiara we własne możliwości,buduje się swój własny autorytet.
Minusem są hejty od katoli ewentualnie niektórych katolików.A także sranie w banie,że jesteś suką,bo znasz swą wartość.

Mimo to są to rzeczy,które da się przeżyć.
Autoteizm - zdecydowanie polecam.

Pozornie słaba psychicznie,widzę jak wielką mam w sobie siłę.
Kurwa,czas się zabrać za historię...................................Nje,ja chyba tego nigdy nje skończę :C
Chujnia,i znów idę spać sama i będzie mi tak zimno :CCCCCCCCCCCCCCCC

chujowa kołdra mi w nocy spada ;d

SilverAndColdOne - So dead,so hollow.


Żyję.
Nie lubię Twojego Chewbaccy Białego I .............................................................................................
chujnia z grzybnią,jutro mam pozaliczać sprawdziany,których nie pisałam.Jest jeden mały problem - w chuj mi się nie chce.
Doszłam do wniosku,że "ktokolwiek" włamał się na moje konto - po prostu jest chujowy i w chuj tępy.
Ale to tam................................................................................................................

~Prędzej osrasz się na miętowo...
~Po turecku.

Tag,nje gadam już z Kazikiem - przestały mnie bawić rozmowy,bo zaczyna sam po sobie cisnąć ;////
A TO MOJA FUNKCJA.
taki mój sinus,czy coś.

"Jest pizdą,więc dla niego nawet wizyta u dentysty jest jak wizyta u ginekologa".
Ojejciu,okrutna ja,sappy ja.
Czekamy na wyprzedaże. Bedem szafiargom ;/

martensy mam,niewiele mi brakuje ;D
Lit mi brakuje,chcem lity ;d
I znów wracamy do rzeczy przyziemnych zostawiając uczucia na poboczu drogi życiowej.
Znów jestem so dead,so hollow.As the silverandcoldone suppose to be.

New chapter in my story?Maybe.
I'm grounded in my personality,so I'm staying myself no matter what happens...KURWA(polski akcent musi być).
If I should present myself now it would be:

I'm a FuckingPrincess,a big girl with pretty small heart - whole into pieces.The silver and cold one,so dead and so hollow..............................................................................

Bo w sumie,to nie czuję nic.Pusta?Nie wiem.
Zajebista?Jak zawsze.

Brzydki,niedobry,zazdrośnik,nje wolno zazdrościć,bo przyjadę i z buziora :3
Najlepiej w ryjka .............................................................Ale nie sięgnę :C

Sappy.


Wróciłam po 16.00
Jest 17.28
Przyszła Agula,do jakoś tak 17.10 była.
Dowiedziałam się kto jest najbardziej fałszywą osobą jaką kiedykolwiek poznałam i to nawet nie On.
Okazuje się,ze to ona.
Obłudna,dziwka w kontaktach międzyludzkich.
I żeby nie było - dziwka nie w sensie takim jak ta pod latarnią.
To tylko takie w miarę dosadne i w miarę pasujące porównanie.Jedno z najbardziej adekwatnych...no bo jak nazwać osobą,która kurwi się gadaniem i zadawaniem się z każdym,tylko dlatego,że tak na serio - jej egzystencja jest po prostu żałosna i nikogo nieobchodząca.
Właściwie - przykładem były jej urodziny.Tak mi przykro,że z 7 osób zrobiły się 2...Po prostu masz chujowych znajomych.Mnie też :)))))))))))))))))))))))))))
Cieszę się,że Cię wystawiłam :))))))))))))))))))))))))

Teraz to obłudne stworzenie każdemu mojemu znajomemu(łącznie z osobami,którymi nie widziałam ładne parę miesięcy) pierdoli,że ich obgaduję.
Cieszę się,że jest kilka osób,które nie wierzy w jej wersję..................................................................

I znów uzna,że się wywyższam,but honey - ja nie muszę tego robić,gołym okiem widać,że jestem na wyższym poziomie.A dlaczego ma uznać,że się wywyższam,czytajcie poniższe:

Zazdrość to takie brzydkie uczucie,które doprowadza do takich czynów,jakie wykonała ona......
Czego mi zazdrościsz?Umiejętności nawiązywania kontaktów?Że tego zamiast siedzieć przed kompem i mieć swoich fajnych przyjaciół z fajnych photoblogów napisałam do ludzi,których chuja znałam i się z nimi spotkałam?Fajnie się ukradło tych ludzi?Fajnie się obraca wszystkich przeciw mnie?
I nareszcie ostatnie:

FAJNIE SIĘ ŻYJE MOIM ŻYCIEM?

Cóż,ja nie będę siedzieć bezczynnie ku Twojej satysfakcji.....................
A ku Twojej złości - są osoby,które zawsze mnie obronią,chociaż prawie nie ma ich w moim życiu.
Są osoby,którym spędzałam sen z powiek na Słowacji swoimi rozterkami miłosnymi,a one bez wkurwa po prostu wysłuchały i były.I nadal są.....Będę szczęśliwa i nikt nie jest w stanie mi tego odebrać.

Bye,bitchesz.Wychodzimy z Kazikiem :)))

niedziela, 11 listopada 2012

.

Idę,życzcie powodzenia......................................................................................

Such a pretty,pretty,pretty,pretty face.


(Nie)Kocham Cię.....WCAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALE xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

You're such a pretty,pretty,pretty,pretty face,but you've turned into the pretty big waste  of my time.
~Nie to kurwa,nie do Cb........................................JAK MOŻNA KURWA MYĆ GLANY NA MYJNI O_____________________O
Ja byłam w górach,miałam całe od błota i jakiejś jebanej glinie...................Tak,kurwa,glany pozerów się świecą jak jajka mojego psa XDDDDDDDDDDDDDDDD

Tu masz dedykację,(nie)kocham Cię,pipko:
OTWÓRZ,DO KURWY NĘDZY TO SIĘ DOWIESZ.

Historiaaaa


Jessssu,nie zrobię tegooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo.
Wszystko wiem,ale kompletnie nie mam pomysłu,jak zacząć.
Spamuję zdjęciami,jakby to był photoblog...może od teraz będzie....ale na fbl mam fajny nick :d

Incomplete,all alone as the memories now unfold.

2h i 10 minut i fejs,spam na fanpage'u ...

Nicola mówi,że nie ma focha - to dobrze ;d
Skonfigurowany blog,na komie nawet spk wygląda.
Eliza,kurwa,nie smutaj,pypko..................................................................................................
Nigdy nie byłam w takiej sytuacji,jak Ty i chyba nie będę,ale przestań się obwiniać.

Agula,kochas mnje? ;d
bo ja Cb tak,ale po chuja mi dałaś tyle lekcji? XD
Nie chcę mi się tego robić ;c

Trza iść zrobić nowe ombre,bo moje włosy się schujowały,jak ścięłam lekko końcówki.
Dawno nie gadałam z kuzynką,jutro szkoła,wyniki konkursu i zasrany dyżur.
Jestem w chuj stara.
Zaczynałam pisać bloga zanim skończyłam podstawówkę,a tu jeszcze 7 miesięcy i będę licealistą lub uczennicą technikum.........................................................................................

Moją megapasją stała się chemia,siatkówka to coś za czym najbardziej tęsknię.No zaraz po Elizce
Fascynuje mnie to,jak często mijamy na ulicy bratnie dusze i nawet nie zamienimy z nimi słowa...a jednak,opłaciły się te dwa głupie słowa,jakie powiedziałam do niej na ulicy.
Nie,nie żadne "kocham Cię",czy "był chujem",a ......................... "FAJNE GLANY".

Jebany ścisłowiec,a taki leniwy - Ja.....

Sleeping With Sirens - If I'm James Dean,Then you're Audrey Hepburn

If I cut off your arms,if I cut off your legs would you still love me anyway?...Why don't you love me anyway?

Pozmieniał się blog.Ale jak zawsze brzydko.
Sytuacja w domu trochę lepiej.Sytuację ze znajomymi można opisać tylko jednym słowem: fałszywi.
Facebook - akcja wczoraj.Dopiero za jakieś 3h odzyskam konto.I w sumie dobrze...ojej.Muszę robić album odnośnie historii mojego regionu................a siedzę i wpierdalam kokosowe danio.
Ciekawe,czy przeszłam do etapu rejonowego z konkursu matematycznego.
Żółty lizak...a ja napisałam czerwony.Trudno.
Jezu,jak dobrze,że jest Daria i Eliza.
NO I JEST MOJA NICOLA,KTÓRA MA FOCHA :DDDD

Ciekawe,jak się czuje fanpage.Właśnie,mam fanpage'a.Matko...tyle czasu nic nie pisałam.
Wiele się zmienia i sama za tym nie nadążam.
Zależy mi na osobach,na których nie powinno.I szczerze mnie jebie ile osób mnie nienawidzi.
Bycie sobą jest narażeniem się na przeróżne reakcje tłumu.
Jak ja nienawidzę,kiedy ktoś zaczyna robić to,co ja.Nienawidzę być szarą masą,taką jak wszyscy.

Dobra,to może po krótce wszystko opiszę:

WAKACJE - ZERWANIE,SŁOWACJA,BYŁ PETER,NIE MA PETERA,NADAL ZAUROCZONA.
Słowacja to też megazajebiści ludzie,z którymi spędziłam 10 dni.Przed którymi w miarę się otworzyłam.
POWRÓT - NOWI PRZYJACIELE,BYLI PRZYJACIELE,NIE MA PRZYJACIÓŁ,NADAL KOCHAM.
Nieważne,najwyraźniej to jaka jestem nie podpasowało.Nadal jestem związana wspomnieniami,które oni zostawili już dawno ze sobą.Nie mogę chodzić w miejsca,w których z nimi byłam,bo boli.Nie mogę słuchać piosenek,których słuchałam z nimi,bo boli.
GABI - GABI BYŁA,GABI NIE MA.................................I W SUMIE CHUJNIA.
Nie wierzę,że w miesiąc można kogoś,kogo się nazwało przyjacielem nagle znienawidzić.....właściwie,szkoda,że ja tak nie potrafię.
GABRYŚ - JEST GABRYŚ,GABRYŚ KUZYN,CHŁOPAK KONKOL.
alterego.właśnie,Konkol ...jak chcecie poznać trolli,to konkol zaprasza.

Kurwa,tyle się zmienia,że nadal nie nadążam.
Wolontariat w wakacje,był i już nie ma.Ciągle mało czasu,nawet teraz zapierdalam jak szalona...moje łapska hasają po klawiaturze jak pierdolony królik spierdalający po polu przed...kimś.
Zimno.

Już sama nie wiem.Polubiłam Wizola.
Oraz wiem już kto chyba jest najlepszym przyjacielem ze wszystkich.
Ktoś o kimś chyba nigdy nie pisałam..................................KAZIK.
Kocham Cje,Kazik.
Wiem,wkurwiam,ale jesteś chyba jedyną osobą,która rozumie,że wkurwiam dla żartu i śmieje się ze mną.
Przytuliłabym Cię,ale Ty nie chcesz :C

Nie wiem jak wytrzymuję w szkole.Jebana morda mojego eks wkurwia mnie niemiłosiernie codziennie przez 7 godzin.To odrobinę perfidne,ale mam ogromną satysfakcję...widzę jego upadek,widzę jak się kurwi.Był lepszą osobą,mógłby być,ale obrał drogę szukając poklasku dla głupoty.Współczuję.I cieszę się,że nazwał mnie kurwą,bo w ustach męskiej dziwki jego pokroju to jest lepsze niż sztuczne "kocham" powtarzane przez 8 miesięcy.Nie wiem dlaczego,ale teraz wydaje mi się,że ja mówiłam to zupełnie beznamiętnie.

You're in a laundry room,conclusion came to you.

Masa ludzi,masa zdarzeń.Już sama nie wiem o czym napisać.Może o jeszcze jednej ważnej chyba do tej pory osobie...Oskar,kurwa,tęsknię.Nie jestem idealna i chuj.Rozumiem,że nie chcesz mnie znać,trudno - nie mogę Ci nakazać.Cieszę się tylko z tego,że powiedziałeś mi iż nauczyłam Cię nie przejmować się opinią innych...chociaż nie mam pojęcia czy mówiłeś to szczerze.

Taka ludzka tendencja mówić,iż ma się wyjebane,a naprawdę przejmuje się tym podwójnie.Sztuką jest na powagę się nie przejmować.Mnie wychodzi w 99% przypadków.Ciesz się,jeśli jesteś w 1% ...

Właśnie,huga tam ile osób powie,że jestem pojebana,już kilka osób powiedziało mi,że podziwiają mnie za odwagę bycia sobą.Że nie przejmuję się tym co inni powiedzą,a mam własne zdanie i umiem je argumentować,a przede wszystkim wypowiedzieć.
Ogólnie znam chyba tylko jedną równą laskę,na poziomie,z którą rozmowa klei się nawet o dupie marynie,lakierze do paznokci i nadal brzmi mądrze.
Znam ją od przedszkola.Będę tęsknić,jak drogi nam się rozejdą.

Chujowo to wygląda,ale wymienię kilka ukochanych osóbek,może zapomnę o kimś,no trudno...:

Agula,Mysza(Ola),Leńdżuk,Nicola,Marysia,Daria,Elizka,Kazik i..............................Wizol XD
jesssu,kocham Was ludzie,nie wiem co bym zrobiła bez głupich rozmów.
I cieszę się,że moją chamskość obracacie w żart,bo tak ma być.

środa, 7 listopada 2012

Don't go I can't do this on my own...

nie umiem już.Mam tego tak dość,że kompletnie nie wiem co robić.Pisałam kurwa na jakąś niebieską linię,ale gówno robią,nawet nie odpiszą.
Nawet nie chcę już próbować jej zmieniać,bo jest zbytnią suką,żeby dało radę.Nawet świadomość śmiertelności - ma raka - nie potrafi jej zmienić.Nadal jest starą kurwą,która widzi tylko i wylącznie czubek swojego nosa i potrafi zadbać tylko o to,żeby jej własna dupa nigdy nie schudła.

Właśnie - suka,dziwka,kurwa -najmilsze słowa,jakie od niej usłyszę,więc odwdzięczę się tym samym.
No bo matką tego stworzenia nie nazwę.Dokładnie wiem,że to przemoc psychiczna,ale gówno z tym zrobię...
ewentualnie pójdę zaraz na policję.
help....................................................................................................................................

sobota, 3 listopada 2012

Miałam w końcu dodać moje tło,ale problem jest taki,że kompletnie mi się nie chce.
Nie dość,że wczoraj pisałam na jakąś kurwa pomoc dla młodzieży to jeszcze po północy odkryłam nowych-starych fałszywych znajomych.
Nie powiem,że nie zabolało,bo może trochę.I wiem,że będzie miała z tego satysfakcję i w sumie mnie to jebie,jeśli zmienia postanowienia,jak chorągiewka na wietrze,to jest tyle warta co dziwka pod latarnią...no dobra,dziwki droższe : ))))))))))))))))))))))))))
`Taka woda,co nie płynie prosto,lecz na krzyż Tobie dobrego nie przyniesie nic.`