środa, 7 listopada 2012

Don't go I can't do this on my own...

nie umiem już.Mam tego tak dość,że kompletnie nie wiem co robić.Pisałam kurwa na jakąś niebieską linię,ale gówno robią,nawet nie odpiszą.
Nawet nie chcę już próbować jej zmieniać,bo jest zbytnią suką,żeby dało radę.Nawet świadomość śmiertelności - ma raka - nie potrafi jej zmienić.Nadal jest starą kurwą,która widzi tylko i wylącznie czubek swojego nosa i potrafi zadbać tylko o to,żeby jej własna dupa nigdy nie schudła.

Właśnie - suka,dziwka,kurwa -najmilsze słowa,jakie od niej usłyszę,więc odwdzięczę się tym samym.
No bo matką tego stworzenia nie nazwę.Dokładnie wiem,że to przemoc psychiczna,ale gówno z tym zrobię...
ewentualnie pójdę zaraz na policję.
help....................................................................................................................................

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz