wtorek, 16 sierpnia 2011

Cut my life into pieces,This is my last resort...Suffacation,No breathing,Don't give a fuck if I cut my arms,bleeding...

Papa Roach...dzisiaj "odkryłam"...znaczy znałam już dawno,bo wydaje mi się,że znajomy wysyłał w geście przeprosinowym ^^
anyway...odkryłam coooś dziwnego...cholernie drę się,gdy widzę jakiegoś robala,a tym bardziej gdy mam z nim jakiś kontakt typu wleci we mnie jakaś mała 'kurwa latająca"(czyt.mucha ^^)
Miałam dzisiaj trening i dalej jestem 2 libero...szkoda...marnuję się tu,a ja już dawno w kadrze powinnam być ^^

Tak,wiem,uwielbiam narcyzić ; DD
Narcyzić,gwiazdorzyć itd.
Anyway...

Na obozie moje kumpele zadzwoniły do zjeba jako ja i powiedziały,że chciałabym z nim chodzić =.=
byłam przy tym,aczkolwiek mnie osobiście to śmieszyło...poza tym najlepsza była natychmiastowa kara dla koleżanki(Karma!)-zapłaciła z 5 zeta za tą rozmowę,bo ona ma z plusa,a on z T-mobile numer ; D
Widzicie? mnie się takich rzeczy nie robi,bo kara was spotka niach niach ^^

Idiotka ze mnie...popisałam sobie rękę tekstem tej piosenki z tytułu xD
I hugo z tym,lubię być dziwna^^

Uwaga,uwaga...prawie każdy zna kultowe już w moim miasteczku teksty mojej babci typu:"zrobić komuś garaż z dupy","burdelówki" itp.
Więc czemu by nie przytoczyć tu ciekawej historii z czasu spędzonego z moją zajebistą babcią(którego będzie o wiele więcej,jak się reszta rodzinki wyniesie do innego mieszkania...JA TU ZOSTAJĘ...i hugo ^^)?
Może to już pisałam,ale...pewnego dnia siedzimy w pokoju z babcią.Babcia rozwiązuje krzyżówkę siedząc na fotelu,a ja...rozwalona na podłodze z laptopem ^^' napierdzielam w simsy ^^'.
Nagle babcia się odzywa:"Człowiek bez poczucia humoru na 5 liter?"
Ja:Nie wiem,poszukać ci?
Babcia:Ja też nie wiem,ale pasuje "kutas".
I wpisała ; ))

Z innej beczki:dzisiaj mam dzień muzyczny...Dzisiaj cały czas,jaki byłam przy kompie poświęciłam słuchaniu muzyki i przeszukiwaniu sieci z nadzieją znalezienia "perełek"...udało się lepiej,niż się spodziewałam...14 piosenek :D
Karolino,będziesz dumna-przesłuchałam nawet 2,czy 3 piosenki System Of A Down...lecz jak mnie znasz:stwierdzam iż jest to "chujowe" i "wszystko mi jedno",co do ich muzyki^^ A tak na marginesie,ten zespół w pełni korzysta z zasady "jesteś brzydki?wyrwij laskę na gitarę"...serio...a co do wokalisty mój półślepy chomik lepiej śpiewa(Chylińską na Sylwku,Gabi,pamiętasz? ;D)

A propo Gabi:Gabi to nie Gabi-Gabi to fanka NARWANY :D
(Nirvany,aczkolwiek tak się Gabi wkurwia w stylu Moim i Angeli...tak,Moim celowo z dużej-duże ego=duża litera...hmmm,w takim razie imię Mateusz powinno być pisane z tak wielkiej litery,że nie starczyłoby miejsca w całym moim mieście ^^)

a apropo imienia Mateusz:braciszku,widziałam dzisiaj twojego chłopaka(on ma Łukasz na imię?)...głowa w drugą stronę udaje,że mnie nie zna,a ja,żeby go wkurzyć jak najbliżej niego i jak najgłośniej się drę "CZEEEEEŚĆ"^^

drugi fakt apropo imienia Mateusz:To cholerne imię mnie prześladuje!
Znam ok.20 osób z tym imieniem...i na dodatek taki wielki napis "Mateusz"(oczywiście mazakiem) widniał na drzwiach pryszniców męskich,które na obozie sobie upodobałam jako "moje" ;D To już jest nieźle wkurwiające ; ))

Podobno słowo powtarzane ileś tam razy traci na sensie(lub wartości,jak kto woli)...^^

Dobra,w huga z tym...ciekawe co tam u...przejrzymy gg^^

Sandra-nie ma
Kuzyni Karoliny-lubię,nie znam,nie lubię,denerwuje mnie ^^
z resztą jest tak samo:
Nie znam,nie lubię,lubię,lubię,nie znam,znam z widzenia i nie lubię,wkurwia mnie,nie lubię,ma na mnie focha,ja mam na niego focha ^^
ahhh,życie jest piękne...
Karoliny też nie ma...
zaraz może będzie moja narzeczona-Angela ; DD
NARWANY nie ma
Sandra- zabrali jej kompa(co za okrucieństwo,zaraz pójdę piechtą pod pałac prezydencki i zacznę awanturę o kompa dla Sandry ^^),bo dowiedzieli się,ze chodzi z Łukaszem(kurde,następne przychlastowate imię,które mnie prześladuje),lat 19,podczas,gdy Sandra ma 14 ^^

ehh,zaraz spierdzielę dalej szkolić się w projektowaniu wnętrz poprzez simsy ^^
Ale ten świat mały moja 'koleżanka' z przedszkola,a teraz z tej samej grupy na angielskim(dodajmy,że przy okazji ma status miejscowej dziwki ^^) zna mojego dalekiego znajomego(bynajmniej ma go w znajomych na FB xD)...a huuuuugo z tym ;D

Tak właściwie to zastanawiam się po co mi ta notka,bo jest bez sensu,ale jak już ją napisałam,to ją zostawię...zostawię to i zabiorę się za coś mądrzejszego...tylko zapomniałam za co chciałam^^'
Aha,już wiem ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz