Otóż,danke mojemu kochanemu Rowerowi za to,że przysłała mi artykuł tego imbecyla i dziennikarza od siedmiu boleści(tak na marginesie...lepsze artykuły pisałam do szkolnej gazetki będąc w 4 klasie...i zaprocentowało,bo w 6 byłam redaktor naczelną xD)
Oto PSEUDORECENZJA jednej z moich ulubionych książek...Moja odpowiedź na część co do autorek:"Panu" nie udało się napisać dobrego artykułu,a został w źródle o wiele pamiętniejszym niżeli księgarnia,czy biblioteka - w internecie ^^a im udało się stworzyć cały 'świat',hierarchię wampirów i wszystkie postacie...przy tym także nową "religię"...ja bym na pańskim miejscu zazdrościła wyobraźni,której osobom tak ograniczonym,jak pan,na pewno brak...Tym bardziej,że o wampirach wie pan naprawdę mało i jest pan ze stereotypu,co myśli,że pierwszym wampirem był drakula(a nieprawda,bo i jakaś królowa piła krew poddanych,bo myślała,że pozwoli jej to pozostać piękną...a pierwszym wampirem był KAIN,dlatego wampiry są także zwane kainitami...)
Teraz moja odpowiedź na część obrzędów na cześć Nyks: A po co się mordują na cześć Allaha? Po co na chrześcijańskich mszach ksiądz pije wino,a 'wierzący' dostają "ciało chrystusa"? Po co u Jehowych jest chór i śpiewają by wysławiać waszego boga?
i co do samej bogini Nyks: co ona może dokonać?...A co do cholery może dokonać Jahwe? albo Ra? albo Allah? albo Zeus? albo jakikolwiek inny bóg,czy bożek?
Czemu ją czcić? A czemu ty chrzcisz Chrystusa lub jakichkolwiek innych świętych?
Po co są obrzędy? a po co są chrześcijańskie msze?
W tej książce do kurwy nędzy to religia,jak każda inna i ma swoje prawa...a to,że w tym przypadku istnieje bogini nie bóg dowodzi,że nareszcie jest ktoś normalny,kto coś normalnego wymyślił xD A nie jak w chrześcijaństwie:Niby bóg przejawia cechy obu płci...CZYLI MACIE ZA BOGA HERMAFORDYTĘ...gratuluję ^^
Co do tematyki książki: OD POCZĄTKU NIE JEST TO TYPOWO WAMPIRYSTYCZNA KSIĄŻKA...i dobrze,bo to ma być książka dla młodzieży i pokazywać im,że każdy ma takie same problemy nieważne,czy jesteś białym,czarnym,Azjatom,niskim,wysokim,grubym,chudym,gejem,hetero,biseksualnym,metroseksualistą,czy pakersem,plastikiem,czy metalem,hip-hopowcem,czy hipisem,człowiekiem czy wampirem...jesteś przede wszystkim nastolatkiem...i są piękne rzeczy pokazane:
-Przyjaźń dwóch zupełnie odmiennych pod względem rasowym osób(Erin i Shaunee)
-Rozbita rodzina,niekochająca matka,brak ojca,ojczym za którym nie przepadasz i babcia w której znajdujesz oparcie(Zoey i praktycznie moja sytuacja,dlatego książka jest mi tak bliska)
-Nieakceptowany przez rodziców homoseksualizm(Damien)
-Użeranie się zwykłych nastolatków z popularną królową wredoty (Afrodyta)
-Zakochanie się w największym przystojniaku przez Szarą myszkę (Erick i Zoey)
-Wyśmiewanie osoby z innego stanu z powodu akcentu,stylu i takich nieznaczących co do wartości człowieka pierdół (Stevie Rea)
-Zmiana szkoły,stres(Zoey po przemianie)
wiele by wymieniać...
Kolejna rzecz:skąd znają "zaklęcia"...zaklęć nie ma...jest magia w nas...to,ze chrześcijanie mają ustalone modlitwy,nie znaczy,że każdy tak ma...oni po prostu rozmawiają z żywiołami by je przywołać...a 'zaklęcia' zapewne na socjologii wampirów jak już jakieś są ^^
Kolejna część: Jak się czyta książkę,jakby była MANGĄ,to tak własnie jest,że czytasz "od końca"...coś wnioskuję,że pan RECENZENT to blondyn xD
powiedzcie mi jeszcze,że czytał książkę do góry nogami i okładką do siebie xD
Co do tego,że nie podobają się przyzwania: A ty co? "Prosimy cię nie zważaj na grzechy nasze,lecz na błagania całego kościoła"...ja też mogłabym coś takiego ułożyć i napisać o wiele więcej,więc proszę się nie czepiać^^ jak już mówiłam to religia...a religie są strasznie zagmatwane i proszę mi znaleźć jakiś sens w chrześcijaństwie,a potem gadać o religii w naznaczonej ^^
Co do myśli autorek...to jest ich sprawa,czym one kierują się w życiu ^^
A co do podobieństw do Harrego Pottera...no przepraszam,ale we wszystkim dopatrzysz się podobieństwa do czegoś jeśli na prawde tego szukasz ^^ Np. ja w panu widzę podobieństwo do "człowieka skurwiela",który nie umie nic tylko wybrzydzać i obrażać ludzi,bo w internecie jest w miarę anonimowy ^^(oczywiście wyjdę tu na hipokrytkę,bo sama pana obrażam w internecie,ale tak jest...nie podoba mi się doszukiwania się dziur w całym)
Apropo lekcji: o WAMPIRACH I ICH DZIEJACH jest na socjologii wampirów ^^
Poza tym...wampiry żyją SETKI lat,więc podejrzewam,że na takiej historii wampirów omawialiby i tak tylko z 10 wampirów,bo wszystkie inne jeszcze żyją ;D
A teraz o autorze ode mnie:
Zwykły pajac,jakich wielu na tym świecie.Na dodatek z przerostem własnego ego,a także dowartościowuje się poniżając innych,takich jak autorów.I ma prawie pewność,że tego się nie dowiedzą,bo nikt nawet w polsce nie bardzo czyta takie szmiry,jak ten artykulik...a ja przeczytałam by go,że tak powiem zdissować ^^
Nie lubię,naprawdę nienawidzę,gdy ktoś z zazdrości potrafi być tak wredny,bo zazdrością o rosnącą sławę autorek mi tu pachnie...
A może zazdrością o talent do napisania czegoś,co da się czytać nie rzygając,bo czytając ten artykuł z 3 litry zwróciłam na pewno(tak,kurde,krwi,którą wypiłam na obiadek,bo wampiry żywią się wg.tego pana tylko krwią ...a ja jestem ciekawa,czy by wytrzymał żywić się tylko alkoholem,bo dla wampirów w "Domu Nocy" krew jest jak porządny alkohol...to może autor recenzji spróbuje tak żyć? ^^')
Następne,co mam do powiedzenia to : Impertynencki błazen nie wiedząc nic o wampirach zabrał się do pisania recenzji...a tak jak już pisałam: Nie,nie żywią się tylko krwią.Słońce ich nie zabija,tylko sprawia,że mogą zemdleć,zapaść w śpiączkę...i takie inne pierdoły(nie żebym twierdziła,że ja jestem,skoro się tak 'znam',ale duuuużo o tym czytałam)...
Nie podoba mi się sposób oceny tego pana,bo jest to wiadomo,że w kwestii książek młodzieżowych ma tak małe pojęcie,jak o fizyce kwantowej (chciałam pocisnąć o rozmiarze 'męskiego mózgu',ale wyjdę na równą chamkę)^^
kończąc chciałabym dodać,że nie mam na celu nikogo obrażać i nie jestem chorą fanką tj.fanki bibera,które myślą,że np.Queen go kopiuje...uważam tylko,że ta ocena jest zbyt ostra,a książka- gdyby była człowiekiem byłaby o wiele lepsza niż ten pan ^^
wł.książka,jako książka na pewno jest ciekawsza niż książka napisana na podstawie życia tego pana(ja bym nie miala ochoty czytać o godzinach spędzonych na portalach dla samotnych i zabawach z panną rączką,bo taki właśnie wydał mi się autor - snob,który nie ma dziewczyny,co mnie z resztą nie dziwi xD)
TYLE...POOBRAŻAŁAM GO I ZESZŁAM DO JEGO POZIOMU...tylko ja mam dopiero 14 lat...a on z 40 na karku ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz