Mój Bartosz to cudowny chłopak;
Zawsze mnie wysłucha,da się przytulić,ogląda ze mną mecze siatkówki,a nawet pomaga mi przy treningach...nie chodzi ze mną za rękę,bo nie wychodzimy za często,zazwyczaj jest u mnie,uwielbia moją siostrę,z resztą z wzajemnością(21:21-ktoś mnie kocha.!).Patrzy i słucha,gdy gram na gitarze i śpiewam,toleruje mój gust muzyczny,a także odzieżowy,nigdy mnie nie krytykuje,nigdy nie zaprzecza,ogląda ze mną filmy,które uznamy za stosowne,zna mnie lepiej niż większość "przyjaciół",co noc zasypiam przy nim,a rankiem,tak trudno mi go opuścić,wiem,że nie jest jakiś megawyjątkowy,ale go uwielbiam,widuje mnie piękną,ale także i tą "nieumalowaną zołzę",sprawia,że czuję się wyjątkowa...ma punkowy styl:czerwoną grzywę.Nie jest najwyższy,ale to dobrze.Nie ma wielu przyjaciół,za to ma liczną rodzinę;)
Z początku twierdziłam,że to tylko przyjaciel,ale dziś już wiem-on jest kimś więcej.
Kocham go i nie chcę się z nim rozstawać.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Bartosz-moja poduszka ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz