poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Małe podsumowanko dzisiejszego dnia

Dzisiaj: Wkurwiła mnie standardowo rodzinka...Gosh...chyba każdy tu powinien być blond >.<
Poza mną oczywiście jestem za inteligĘtna xD
Dalej...
kolejno wkurwili mnie : mój nowy braciszek (Glinek),z powodu który nie powinien być przytaczany na blogu,bo jest zwyczajnie głupi,a mianowicie : alkohol i spożywanie go przez nieletnich...
Chociaż ja powinnam się dzisiaj najebać,by nie myśleć o przeszłości,przyszłości i teraźniejszości raczej też nie...i to tak najebać,żebym rano obudziła się u obcego kolesia w domu lub w jakimś jebanym rowie i mieć jutro moralniaka z innych powodów niż obecne xD
Poza tym jeszcze jeden z "niekuzynów" jak to kazały dziewczyny nazywać xD dołożył swoje przysłowiowe ileś tam groszy (procentowo,to chyba najwięcej tych groszy ^^')...

JAK DO KURWY NĘDZY MOŻNA GUSTOWAĆ W PLASTIKACH xD
I DO CHOLERY JESZCZE WIDZIEĆ RÓŻNICĘ MIĘDZY PLASTIKIEM A I PLASTIKIEM B? xD

Tak,jestem idiotką i nie widzę różnicy między brunetką plastikiem i blondynką plastikiem,znam też 'rude' plastiki(bo taki mi to rudy,że kurde wiśniowy aż xD)
I co z tego?Przynajmniej ja widzę różnicę między lekkim makijażem a tapetą,bo to co miała tamta ...brak epitetu lub słowo niecenzuralne... na twarzy,to już tapeta była...mam wyliczyć?
-korektor
-podkład
-puder
-kredka do oczu czarna
-Kredka do oczu biała
-eyeliner biały
-eyeliner czarny
-brązowy cień
-szary cień
-czarny cień
-biały cień(bo coś na style smokeeye...tylko...hmmm...pokemońskiego xD)
-czarny tusz do rzęs
-pomadka
-chyba też błyszczyk
poza tym:ma też jakiś dziwny lakier na paznokciach...
i wydaje mi się,że ma te chińskie szkła kontaktowe powiększające oczy...więc zrobi sobie krzywdę,bo niedawno czytałam,że można przez nie wzrok stracić...

tak więc dla porównania mój makijaż na trening:
eyeliner+tusz do rzęs

i do szkoły:
korektor + kredka do oczu+ tusz do rzęs,kiedyś były cienie do powiek(beż i czerwonawy),ale zrezygnowałam...nawet pieprze fluid,bo mi się nie chce i mi na tym nie zależy ^^

heh,aczkolwiek nie chce mi się pisać,bo aż żal wszystkich,jakże pięknych,słów języka polskiego by opisywać pokemony ^^
Aha i Paulina Maj,nasza wspaniała (i jedna z najładniejszych) siatkarka jest brzydka -.-'

Podobno o gustach się nie dyskutuje,o bezguściach w takim razie też się nie powinno(nie mogłam się powstrzymać)

JUTRO ORTOPEDAŁ,więc cieszę się,że nie będzie z kim pisać do 4,bo o...ooooo kurwa....o 8.30 trzeba wstać xD
MAM NOWEGO KOLCZYKA I NIKT MI NIE POWINIEN ODBIERAĆ TEJ PRZYJEMNOŚCI BŁOGIEGO ZACIESZU...mam taki zaciesz,jak po pierwszej randce...czyli dawno aż takiego ciesza nie miałam ^^

co do tego co mnie wkurwiło jeszcze:
podobno brzydko mi w rudym(HAŃBA TEMU,KTO TAK TWIERDZI)
i...próba mojej babci zmuszenia mnie do chrześcijaństwa:
"-ja się tak modliłam,żeby cię trenerka wybrała na ten turniej,to znaczy że jednak bóg istnieje...
-a to kurwa przepraszam,czy ja aż tak źle według ciebie gram,że mi kurwa modlitwy tylko pomogą"

to jest najgorszy z grzechów przeciw mnie!
Mam ochotę udusić każdego kto tak choćby pomyśli...to właśnie udowodniło mi kurwa,że bóg nie istnieje^^'
bo gdyby istniał,to by nie dopuścił,żebym miała taką rodzinę >.<
Jedyne,co mogło coś udowodnić,to ja...mogłam udowodnić swoją wartość i w efekcie zostać wybraną do czternastki meczowej -.-
Ale nie...przecież to kurwa przez modlitwy,a nie przez to,że po prostu umiem grać...JA PIERDOLĘ...Jakoś dzisiaj mnie ludzie wyjątkowo wkurwiają,ale może to dlatego,że okres dostałam(a wł.idę wziąć tabletkę,bo boli xD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz