niedziela, 10 kwietnia 2011

Your voice it chased away all the sanity in me ...

My Immortal...mój nieśmiertelny ; ))
kocham,kocham,kocham...przez tą piosenkę postanowiłam się teraz uczyć też gry na instrumentach klawiszowych
Tylko jeszcze nie mam pojęcia,kiedy zacznę...
ale jedno jest pewne:chcę...a to już połowa sukcesu ; ))
Zobaczymy kiedy się uda...jak na razie,wredna gitara nadal gapi się i chyba jest nieźle wkurwiona,że wolę siedzieć przy kompie ; DD
Sorry,kochani...spieprzam,zanim się i gitara obrazi,bo Jonas już zły(jak zawsze...on chyba ma PMS...albo gorzej) xdd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz