Matko,coraz bardziej nie cierpię tej szmiry jaką jest techno!
Gdy słyszę to całe "bumcy-bumcy",to cholera mnie taka bierze,że mam ochotę założyć glany i sprzedać komuś porządnego kopa(ale mi się nie chce,bo najpierw musiałabym się ruszyć kupić glany xdd)...lub chwycić gitarę i nie dbając o to,czy się rozjebie-przywalić w głowę takiemu,żeby wbić mu do głowy trochę dobrej muzyki,rzecz jasna ; DD
wyjątkowo działa na mnie drażniąco ten "styl"...
tak samo jak pierdolone disco...
w życiu słuchałam tak na dobre tylko dwa typy muzyki i chciałabym,by tak pozostało...
z tych dwóch typów były to:
-rock/punk/metal
-hip-hop/rap
to 2 zanikło we mnie...oczywiście lubię czasem do tego wrócić,aczkolwiek nie wytrzymałabym na co dzień bez tego dźwięku elektrycznej gitary,bez tego...bez tego czegoś!
hip-hop i rap słuchałam w zeszłym roku,gdy byłam...uwaga,uwaga...cheerleaderką...nie śmiać mi się!
to było przydatne ; DD
do tej pory potrafię herki (tą taką do "siadu płotkarskiego" w powietrzu i tą taką do pół-szpagatu w powietrzu ;])
potrafię szpagat...yyy ten taki,yyy jak to określić,nie wiem xdd
nadal potrafię mostek do tył od stania xdd
umiem gwiazdy i pracuję nad przewrotami i saltem
Mimo iż już nie tańczę,to te umiejętności zostały...
Zostały też podstawy breakingu i niektóre ruchy typowo z hip-hopu...
Wracając do tematu...albo nie...
Jeszcze pamiętam,że przez jakiś czas tańczyłam reagge jam/dancehall ; DD
I z moich zajebistych umiejętności mogę wymienić jeszcze jedną:podstawy tańca na rurze-mam...
umiem dużo,muszę sobie kupić rurę w prezencie ; DD
bo nie umiem jeszcze chyba tylko pozycji "do góry nogami" ; DD
łiii,ale nie powinnam była zdradzać takich sekretów xdd
stało się,się nie odstanie xdd
zbliża się 23 i jest zajebiście nudno ; DD
dobra,kończę,bo...nie wiem,co pisać xdd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz