hah,oto jaką dostałam wiadomość:
"Czesc, jedena z Twoich przyjaciólek (nie wydam która
Co do tego:Hu...go mnie to obchodzi,bo aktualnie jestem zakochana...nieważne czy szczęśliwie,czy nie...ważne,że jestem zakochana!(we własnym odbiciu w lustrze ; PP[nie,żartuję...])-i hu...go mnie obchodzi,że obowiązuje inna kolejność nawiasów...
Po drugie:Jak startujesz do Fuckin'Princess,to najpierw ortografia,interpunkcja (i najlepiej marginesy)lub chociażby sama znajomość języka polskiego...a później...
po trzecie:nie lecę na tanie teksty o mojej rzekomej urodzie,gdyż na nk jest ona...specjalnie photoshop'owa(wł.GIMP-owa ; DD)...dla takich idiotów>.<
Dziwni ludzie z was i tyle...puści i myślą,że jestem łatwa i polecę na byle kogo...
po ente:nie,moja znajoma nic nie mówiła...a jeśli mówiła i dowiem się która,to się jej odwdzięczę umawiając ją z wizolem(taki brzydki przychlast,mój dawny kolega-pryszcze,aparat na zębach i okulary,ale z każdego brzydkiego kaczątka kiedyś coś będzie,więc i dla mnie jest nadzieja...a przykład takiego 'brzydkiego kaczątka' to nasz przystojniak,który twierdzi,że jest gruby[a chudy,że ja pierdolę...i nie,nie jego xdd]-Jonas,którego bezgranicznie loffciam i nie dam kuzynce przypasować glana do jego twarzy ;])
po srente:znajomości przez internet są do...dupy...a nawet nie są warte tego,bym miała je w mojej zajebistej dupie...
Nie dam się podrywać przez internet,bo znam doskonale swoją wartość...koleś ma profil na jakimś portalu randkowym i zarywa do kilku głupich "piszczałek",co się srają,jak zobaczą kogoś ponadprzeciętnego i myśli,że ja będę kolejną...
Nie...i nie dziękuję,bo nie mam za co...chyba tylko za to,że zawraca mi bez potrzeby dupę i zajmuje mi mój cenny czas,w jakim powinnam siedzieć nad nutami...
Danke za przeczytanie-.-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz