poniedziałek, 4 kwietnia 2011

hah,dawne czasy

uwielbiam wspominać ; DD
Dawne czasy zawsze budzą we mnie pozytywne uczucia,czego moja negatywna(niestety przeważająca) natura pesymistki nienawidzi ; ))
kurwa,znalazłam stare zdjęcia,zacieszam i przez to zmieniam nastawienie do ludzi...
a właśnie...
sama jestem hipokrytką i oficjalnie nakazuję być hipokrytami! xdd
i właśnie dzisiaj zachowuję się w stylu:"Sucker with no self esteem"-Frajer z brakiem poczucia własnej wartości...
i tak jest...
no,ale trudno...uznajemy,że loffciam cały świat(swój świat,w którym dobro jest czarne,a zło różowe...a właśnie...Młoda-taki mały różowy stworek...dokładnie...czyste złoooo! xdd)
odpierdoliło mi i pokupywałam czarne sweterki(wcielenie dobra ze mnie ; DD)

Mamy w szkole rekolekcje...i do kościółka,jak zastępy moherów...

"Gdy się wypełniły dni
i przyszło bronić przy pałacu
Prosto pod krzyżyk
murami szły
mohery z rydzykowskiego wojny placu "

kurwa trochę nie wyszło...ale ok,może być,każdy wie,że się naśmiewam z krzyżyka xdd

hahah,nudno mi...jutro się mooooooże wyśpię...może...a jak się nie wyśpię...to pośpię na mszy xdd
bo ja tego nie słucham,co oni tam pierdolą...
dzisiaj robiliśmy jakiś rachunek sumienia(i tak nikt księżulka nie słuchał) i nagle słyszę:"Czy popełniliście grzech samogwałtu?"

Ja pierdolę...nazewnictwo niech zmienią xdd

Nie lubię religii...dopóki nie była dla mnie przymusem,to było zajebiście,dopóki mieliśmy zajebistego katechetę(ks.Jarusia)-było mega...

a teraz mamy jakąś niską babę po 40(jak nawet nie po 50),gdzie każda lekcja to monotonne pierdolenie przez pół godziny,krzyk na "profesora Koselke" i 10 minut pisania,co 3 miesiące jest sprawdzian...Jak kurwa można robić sprawdziany z religii? xdd

Tak samo jak kartkówki z w-f'u xdd

no,ale...pierdolić szkołę...chodzę tam tylko,żeby sobie posiedzieć...bo "siedzenie to moje hobby" ; DD

tylko z tym pierdoleniem-nie bierzcie tego na serio...dziwnie by to wyglądało ; ))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz