niedziela, 27 listopada 2011

Am I wierd?

Czy jestem dziwna,jeśli obchodzą mnie sprawy sercowe koleżanki?
I nie klikam Lubię to przy czyiś zerwaniach?
Wiem,to może debilne,być jedną z niewielu,których to przejmuje,ale w wieku XXI zachować chociażby takie resztki człowieczeństwa,to chyba wyczyn...
Dowiedziałam się też,iż jestem z Szymonem z przymusu...Ja się pytam,kurwa,czyjego przymusu?
Khe?
bo jakoś mnie do tego nie przymusiła siostra,jakoś nie matka,jakoś nikt z mojego otoczenia...
Z resztą...chuj obchodzi taką pustą personę,która to nie ma innego zajęcia niż obrabiać komuś dupę mój związek?
Bo ja nie muszę ustawić się tak,żeby mnie widziała,kiedy się przytulamy...
Jak już mówiłam - resztki człowieczeństwa są niepożądane w tej epoce...
ale mam to gdzieś,bo nie zabronią mi bycia sobą i nie zrobią ze mnie pustej lali na swoje podobieństwo ^^'
ehhh,wystarczająco...
Jestem ZEN,jebie mnie to...aczkolwiek uwagi do mojego związku = glanowi na ryj ^^
Anyway

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz