poniedziałek, 21 listopada 2011

Edukacja Młodej

Jestem dzisiaj dość zadowolona z samej siebie,gdyż-iż-ponieważ edukacja mojej prawie czteroletniej siostry powoli daje efekty ;))
Otóż dzisiaj zostałam mile zaskoczona,bo chciałam dzisiaj puścić jej "Moves like Jagger"(Maroon 5),żeby sobie potańczyła...otóż na moją uciechę Młoda zatkała uszy i prosiła o...Nirvanę!
Prawie się rozryczałam słysząc to cienkie jeszcze "Nie,nie chcęM,nie cęM...włącz Nirvanę" .
O kurwa,czuję się spełniona xD
Tak spełniona,iż moim aktualnym celem staje się zakupienie siostrze gitary ; ))
Już nawet mam upatrzony model...oczywiście rozmiaru 1/4.Zrobiłam właśnie przymiarkę do gitary - myślę,że skarbek da radę ;))
Jak ogarnia moją gitarę,to z tą sobie poradzi ;D
gitara jest w sumie dość tania,co nie oznacza,że zła - marka Tenson jest dość dobra,sama chciałam z niej elektroakustyka(lecz urzekły mnie kształty Ibanezika i się zakochałam od pierwszego wejrzenia xD)
Aktualnie młoda siedzi,pije wodę z butelki i zaciesza,bo ogląda Oggy i karaluchy...ahhh,kurwa,jak ona mi mnie przypomina ;D

Innym powodem do mojej radości jest fakt iż ten mierzący 110cm zalążek ZUA chce glany ;D
Kupię jej,ale muszęM najpierw na gitarę Nataszy wyprosić,zarobić itd.
rozpiera mnie taka duma z wyborów Nataszy,iż normalnie zaczynam ją lubić ;DD
co jest dziwne,bo rodzeństwo się zazwyczaj hejtuje ;D

Myślę też o kupnie SKÓRY dla Młodej...mvahaha...
W przyszłości będzie mnie dobrze wspominać...i będzie miała czym szpanować ;D
Bo Młoda będzie punko-metalem ;D
Jak ja ;D

Szczęście jakie mnie właśnie przepełnia jest zajebisteee...
Prawie tak zajebisteee,jak to,że nareszcie mam kogo kochać i z kim to szczęście dzielić...
Pytanie tylko,czy on mnie kocha...bo dzisiaj mnie nieźle wkurzał...
Kończę,bo mam tu dziecko i psa na głowie...i nie wiem,które z nich jest gorsze...;DD
narka ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz