witajcie w 2011 ;D
mam do was jedno pytanie,czy pozwoliłam Wam zmieniać rok na kalendarzach? xdd
anyway
Nowy rok,a stare błędy-.-
ale te błędy to już mój problem...
blog miał być moim katharsis i nie potrzebnie podawałam link tak wielu osobom-.-
w końcu teraz nawet pan X może to przeczytać-.-
...
Pierdolone fajerwerki,tylko mi chomika stresują-.-
bieedny ;/
ale psy mają gorzej xdd
Miłego Lunie i Sudanowi(psy,pierwszy Sandry,drugi Idioty...znaczy Jonasa ^^' )
trzymajcie kciuki,żebym nie zrobiła sobie krzywdy,bo nieomylny horoskop twierdzi,że czeka mnie kontuzja...a ja chcę grać ;(
...
Piosenka,którą włączyłam o 12.00:Rise Against - Savior
cooś,żeby zakończyć ten definitywnie nie udany etap w moim życiu-.-
Teraz sobie zacytuję inną piosenkę:
"One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great
He tastes like you only sweeter"
Fall Out Boy - Thanx 4 the memories
chociaż tak na serio0-nie ma za co dziękować...
albo jest...
Dziękuję tym,którzy przeczytali tego posta...
Jesteście best moje CIPKENSY ;***
piątek, 31 grudnia 2010
Wredna-.-
Cóż,jestem wredna to fakt xdd
uwielbiam wkurzać ludzi,to jedna z moich pasji-.-
ale zapamiętajcie jedno,w przypadku Fuckin'Princess jest tak:
bycie wrednym oznacza,że coś/ktoś mnie interesuje
sarkazm pokazuje moją inteligencję,jest bronią,na zło świata
dzisiaj sylw i nie mam co robić...postanowiłam całą noc oglądać filmy,a jutro odsypiać-.-
"Ja jestem winna,dobrze jest,zawsze będę winna"
pojebało mnie o.O
w końcu-Fuckin' Princess xdd
jak to było,ah tak:
Lubię wiele rzeczy,a jeszcze więcej nie znoszę,
Daj mi spokój,o nic więcej nie proszę xdd
Ja i te moje piosenki xdd
Dziękuję wszystkim,którzy postarali się,bym w Nowy Rok weszła pełna pesymistycznych wizji(tak,droga rodzinko) ; ))
Danke moim siatkarom,za to,że są ;D
DANKE DOMI <3,pawianowi>
Danke kuzynkom(Paulinie xdd-sorki,PAULA,musiałam-i Karolinie) za to,że można z nimi pogadać xdd
Danke trenerce,że mnie jeszcze nie wywaliła ze sparty xdd
Danke sobie samej za zajebiste pomysły,zajebisty wygląd i ogólną zajebistość.
DANKE JONASOWI,BO MAM KOGO NIENAWIDZIĆ -.-
a teraz humor drużynowy:
-to jest nowy lovelas Dominiki...
-brzydki...jak śmietnik...i to pełny
-ale Paula siedzi
-jak na kiblu...
(na serio,jak na kiblu siedziała na ławce w szatni xdd,spodnie spuszczone,i pisała na komórce xdd)
-tyle,że papieru nie ma...
-właśnie dlatego kupiła chusteczki *Lola pokazuje opakowanie*
(po 5 minutach wstaje i podciąga spodnie)
-ma papier,a się nie podtarła
xdd
-A Dominika ubiera spodnie na ręce.!
-Zrób nam przysługę i włóż twarz w śnieg,żebyśmy już nie musiały cię słuchać xdd
(Pawian to zrobiła-.-)
dobra,miłego,potworki,które wytrwały ze mną już ponad rok xdd
uwielbiam wkurzać ludzi,to jedna z moich pasji-.-
ale zapamiętajcie jedno,w przypadku Fuckin'Princess jest tak:
bycie wrednym oznacza,że coś/ktoś mnie interesuje
sarkazm pokazuje moją inteligencję,jest bronią,na zło świata
dzisiaj sylw i nie mam co robić...postanowiłam całą noc oglądać filmy,a jutro odsypiać-.-
"Ja jestem winna,dobrze jest,zawsze będę winna"
pojebało mnie o.O
w końcu-Fuckin' Princess xdd
jak to było,ah tak:
Lubię wiele rzeczy,a jeszcze więcej nie znoszę,
Daj mi spokój,o nic więcej nie proszę xdd
Ja i te moje piosenki xdd
Dziękuję wszystkim,którzy postarali się,bym w Nowy Rok weszła pełna pesymistycznych wizji(tak,droga rodzinko) ; ))
Danke moim siatkarom,za to,że są ;D
DANKE DOMI <3,pawianowi>
Danke kuzynkom(Paulinie xdd-sorki,PAULA,musiałam-i Karolinie) za to,że można z nimi pogadać xdd
Danke trenerce,że mnie jeszcze nie wywaliła ze sparty xdd
Danke sobie samej za zajebiste pomysły,zajebisty wygląd i ogólną zajebistość.
DANKE JONASOWI,BO MAM KOGO NIENAWIDZIĆ -.-
a teraz humor drużynowy:
-to jest nowy lovelas Dominiki...
-brzydki...jak śmietnik...i to pełny
-ale Paula siedzi
-jak na kiblu...
(na serio,jak na kiblu siedziała na ławce w szatni xdd,spodnie spuszczone,i pisała na komórce xdd)
-tyle,że papieru nie ma...
-właśnie dlatego kupiła chusteczki *Lola pokazuje opakowanie*
(po 5 minutach wstaje i podciąga spodnie)
-ma papier,a się nie podtarła
xdd
-A Dominika ubiera spodnie na ręce.!
-Zrób nam przysługę i włóż twarz w śnieg,żebyśmy już nie musiały cię słuchać xdd
(Pawian to zrobiła-.-)
dobra,miłego,potworki,które wytrwały ze mną już ponad rok xdd
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Moje wypieki I
Bułki z pieczarkami się udały ;D
ale jeszcze nie jadłam,bo są za gorące i od tak gorących można dostać rozstroju żołądka-.-
za to kolejne umiejętności kulinarne nabyte ;D
Ku uciesze mojego przyszłego męża i za pewne też mojej wychowawczyni,której może podam przepis,ale tylko pod warunkiem,że podpadnę xdd(matematyczka,ale bardzo fajna,po prostu ją kocham xdd też lubi siedzieć w kuchni i ma męża "Miodojada",który zawsze zje cały miod,jaki jest u niej w domu ;D)
Zaraz usiądę z rodzinką do kolacji i pewnie będzie tak:
Mama chwali,
siostra się ubrudzi,jeżeli będzie chciała jeść,bo to 3latka z jadłowstrętem(cokolwiek jej pokażesz z jedzenia,to udaje,że zwymiotuje-.-)
Tata(Ojczym)-nic nie powie,nie umie mnie chwalić ani krytykować,bo na krytykę zawsze mu chamsko odpowiem ;D
babcia-będzie wniebowzięta i wniebowstąpiona xdd ,że będzi jej miał kto pomagać w kuchni,bo moja matka nie znosi gotować itd.
mama ogółem jest troszkę dziwna,co mi sama babcia powiedziała...mówiła,że zwykle nastolatki lubią obcasy,a moja matka ich do tej pory nie znosi,może po prostu boi się złamać obcas przy swojej wadze ? ^^
Idę szukać kolejnego celu na listę umiejętności...Może mi ktoś z kolegów podpowie,co faceci lubią jeść?
Do serca przez żołądek...albo przez coś,co jest trochę niżej i u niektórych "wybryków natury" robi za mózg-.-
Nowy Cel na liście:Kandyzowana skórka pomarańczy w czekoladzie,mniam ;D
ale jeszcze nie jadłam,bo są za gorące i od tak gorących można dostać rozstroju żołądka-.-
za to kolejne umiejętności kulinarne nabyte ;D
Ku uciesze mojego przyszłego męża i za pewne też mojej wychowawczyni,której może podam przepis,ale tylko pod warunkiem,że podpadnę xdd(matematyczka,ale bardzo fajna,po prostu ją kocham xdd też lubi siedzieć w kuchni i ma męża "Miodojada",który zawsze zje cały miod,jaki jest u niej w domu ;D)
Zaraz usiądę z rodzinką do kolacji i pewnie będzie tak:
Mama chwali,
siostra się ubrudzi,jeżeli będzie chciała jeść,bo to 3latka z jadłowstrętem(cokolwiek jej pokażesz z jedzenia,to udaje,że zwymiotuje-.-)
Tata(Ojczym)-nic nie powie,nie umie mnie chwalić ani krytykować,bo na krytykę zawsze mu chamsko odpowiem ;D
babcia-będzie wniebowzięta i wniebowstąpiona xdd ,że będzi jej miał kto pomagać w kuchni,bo moja matka nie znosi gotować itd.
mama ogółem jest troszkę dziwna,co mi sama babcia powiedziała...mówiła,że zwykle nastolatki lubią obcasy,a moja matka ich do tej pory nie znosi,może po prostu boi się złamać obcas przy swojej wadze ? ^^
Idę szukać kolejnego celu na listę umiejętności...Może mi ktoś z kolegów podpowie,co faceci lubią jeść?
Do serca przez żołądek...albo przez coś,co jest trochę niżej i u niektórych "wybryków natury" robi za mózg-.-
Nowy Cel na liście:Kandyzowana skórka pomarańczy w czekoladzie,mniam ;D
"wielbisz mnie i wyznajesz marsjankomanizm jako swoją nową religię?" ;D
Kocham cię,Kopoczko ;D
Kuzyyynka,chyba moja ulubiona kuzynka ;D
To jest tak,że widziałyśmy się raz w życiu,ale jest między nami tak więź,której ja nie potrafię opisać ;D
I te nasze rozmowy na gg ;**
To,że obydwie kochamy anime,punk rock/metal i jesteśmy powalone psychicznie,to nie może być przypadek ;D
To rodzinne xdd
i wiesz co-też zostanę "hard punkiem",jak ty xdd
albo właściwie-ja wolę styl grunge ;D
Jak Taylor Momsen ;))
Odwaliło mi,przeczytałam to:http://pl.wikipedia.org/wiki/Przyja%C5%BA%C5%84
Idę do kuchni,piec bułki z pieczarkami ;D
Kopoczko,ustalmy,kiedy przyjedziesz do mnie,a kiedy ja do ciebie ? ;D
Kuzyyynka,chyba moja ulubiona kuzynka ;D
To jest tak,że widziałyśmy się raz w życiu,ale jest między nami tak więź,której ja nie potrafię opisać ;D
I te nasze rozmowy na gg ;**
To,że obydwie kochamy anime,punk rock/metal i jesteśmy powalone psychicznie,to nie może być przypadek ;D
To rodzinne xdd
i wiesz co-też zostanę "hard punkiem",jak ty xdd
albo właściwie-ja wolę styl grunge ;D
Jak Taylor Momsen ;))
Odwaliło mi,przeczytałam to:http://pl.wikipedia.org/wiki/Przyja%C5%BA%C5%84
Idę do kuchni,piec bułki z pieczarkami ;D
Kopoczko,ustalmy,kiedy przyjedziesz do mnie,a kiedy ja do ciebie ? ;D
niedziela, 26 grudnia 2010
SIMS c.d
A teraz o przeprowadzkach xdd
Otóż,gdy byłyśmy nastolatkami(Ja,Domi i Karolina) mieszkałyśmy w ładnym domu na obrzeżach miasta w średniobogatej dzielnicy,ale był on bardzo daleko od szkoły i musiałysmy wcześnie wstawać ;((
Na tej samą ulicę wprowadzili się popo rozwodzie rodziców bliźniacy Brooks(Matthew i Jason) z matką.Zaczęliśmy się spotykać na początku na ulicy,później okazało się,że jesteśmy w równoległych klasach i tak się zaczęła nasza znajomość ;D
W wieku 16 lat podjęłyśmy decyzję o przeprowadzce w miejsce bliżej szkoły...Trafił się bardzo ładny dom tuż na przeciw niej...ogromny gmach,dużo przestrzeni,basen...Szkoda tylko,że było to dość daleko od kolegów(jeszcze wtedy "kolegów" xdd).Przeprowadziłyśmy się...w domu mieszkałyśmy 3 lata.Wiem,że to krótko,no ale miasto dawało się we znaki,zwłaszcza,że dom był obok galerii sztuki i biblioteki,a my lubiłyśmy(nadal lubimy) głośną muzykę ;D Już mając 18 lat myśleliśmy o zamieszkaniu razem,całą paczką,ale brak funduszy i dogodnego miejsca sprawił,że plany zmieniły się w marzenia...
Ale marzenia się spełniają,po roku uzbieraliśmy dość dużo pieniędzy na jakiś ładny dom,tylko nie wiedzieliśmy na jaki.I wtedy los się odmienił,bo dostałam zaproszenie na sesję zdjęciową do reklamy pewnego butiku...sesja odbywała się w domu fotografa.Pochwaliłam go za piękny dom(z cudnym patio i fontanną w przedpokoju;D),a on odpowiedział,że dom jest do sprzedania.Później trwało ustalanie ceny itd.W końcu wprowadziliśmy się całą grupą studentów do domu...znów tylko "w okolicach" Sunset Valley.Za to w jakich okolicach.Z okien z frontu domu możemy podziwiać wodospad!Zero wścibskich sąsiadów,to taka chatka samotników,dom stoi na wzniesieniu,mam dość blisko na stadion,co jest dużym plusem,za to Dominika nie ma tak blisko do teatru,gdzie odbywają się próby jej zespołu,jest gitarzystką prowadzącą ;D Karolina aktualnie nie pracuje,ale coś tak myślę,że wybierze ścieżkę kulinarną,bo to dzięki niej mieliśmy wspaniałą pod tym względem wigilię w tym roku;D
Matthew i Jason mieszkają z nami,Matthew jest moim mężem,a Jason zaręczył się z Domi(nie wiem kiedy ślub xdd).Założyli razem klub "Dining"(nie pytajcie,czemu taka nazwa ;D),taki rodzinny biznes xdd
Teraz o wspaniałym wspomnieniu:
Wspaniałe wspomnienie to niedawne 5 dni urlopu na wyjeździe spędzone z Dominiką;*
Całe dnie spędziłyśmy na plaży ;)
W Sunset Valley jest zima,a my się poopalałyśmy ;D
ale to były bosskie chwile ;D
a niedługo Domi daje koncert,który organizuję Moi xdd
Gwiazdka simowa xdd
Również simowe my obchodziłyśmy święta ;D
oczywiście kościół też mam w simach i niby byliśmy xdd
(nazwe go kościołem św.Dominiki xdd)
ale co najważniejsze,prezenty w simsach xdd
Dominika dostała od nas 2 gitary elektryczne czarno-białą i czerwono-białą z piecykami ;D
Każdy dodatkowo ode mnie dostał książkę,którą ja sama napisałam,"Pamiętnik Marsjankomanki" ;D
Karolina dostała multum ciuchów i gromkie brawa za potrawy ;D
Jasonowi marzyły się sprzęty do ćwiczeń w domu,więc kupiliśmy(bo jestesmy dość bogaci xdd)
Matthew jest śpiochem i kocha muzykę,więc dostał ode mnie poduszkę z autografami swoich ulubionych zespołów(pomysłowe?i tak,udało się to w simsach) ;D
Ja dostałam IPoda i nową komę( w realu też dostałam komę xd) ;D
no,a teraz jestem w ciąży i wszyscy szczęśliwi xdd
teraz te zdjęcia xdd
Zdjęcia z urlopu z Domi ;D
Wakacje i pięknaa plaża ;D Czujecie ten klimat? ;D
A poniżej jedno z najpiękniejszych wspomnień simek ;D
Granie na akustykach na plaży przy zachodzie słońca to jest to ;D
Otóż,gdy byłyśmy nastolatkami(Ja,Domi i Karolina) mieszkałyśmy w ładnym domu na obrzeżach miasta w średniobogatej dzielnicy,ale był on bardzo daleko od szkoły i musiałysmy wcześnie wstawać ;((
Na tej samą ulicę wprowadzili się popo rozwodzie rodziców bliźniacy Brooks(Matthew i Jason) z matką.Zaczęliśmy się spotykać na początku na ulicy,później okazało się,że jesteśmy w równoległych klasach i tak się zaczęła nasza znajomość ;D
W wieku 16 lat podjęłyśmy decyzję o przeprowadzce w miejsce bliżej szkoły...Trafił się bardzo ładny dom tuż na przeciw niej...ogromny gmach,dużo przestrzeni,basen...Szkoda tylko,że było to dość daleko od kolegów(jeszcze wtedy "kolegów" xdd).Przeprowadziłyśmy się...w domu mieszkałyśmy 3 lata.Wiem,że to krótko,no ale miasto dawało się we znaki,zwłaszcza,że dom był obok galerii sztuki i biblioteki,a my lubiłyśmy(nadal lubimy) głośną muzykę ;D Już mając 18 lat myśleliśmy o zamieszkaniu razem,całą paczką,ale brak funduszy i dogodnego miejsca sprawił,że plany zmieniły się w marzenia...
Ale marzenia się spełniają,po roku uzbieraliśmy dość dużo pieniędzy na jakiś ładny dom,tylko nie wiedzieliśmy na jaki.I wtedy los się odmienił,bo dostałam zaproszenie na sesję zdjęciową do reklamy pewnego butiku...sesja odbywała się w domu fotografa.Pochwaliłam go za piękny dom(z cudnym patio i fontanną w przedpokoju;D),a on odpowiedział,że dom jest do sprzedania.Później trwało ustalanie ceny itd.W końcu wprowadziliśmy się całą grupą studentów do domu...znów tylko "w okolicach" Sunset Valley.Za to w jakich okolicach.Z okien z frontu domu możemy podziwiać wodospad!Zero wścibskich sąsiadów,to taka chatka samotników,dom stoi na wzniesieniu,mam dość blisko na stadion,co jest dużym plusem,za to Dominika nie ma tak blisko do teatru,gdzie odbywają się próby jej zespołu,jest gitarzystką prowadzącą ;D Karolina aktualnie nie pracuje,ale coś tak myślę,że wybierze ścieżkę kulinarną,bo to dzięki niej mieliśmy wspaniałą pod tym względem wigilię w tym roku;D
Matthew i Jason mieszkają z nami,Matthew jest moim mężem,a Jason zaręczył się z Domi(nie wiem kiedy ślub xdd).Założyli razem klub "Dining"(nie pytajcie,czemu taka nazwa ;D),taki rodzinny biznes xdd
Teraz o wspaniałym wspomnieniu:
Wspaniałe wspomnienie to niedawne 5 dni urlopu na wyjeździe spędzone z Dominiką;*
Całe dnie spędziłyśmy na plaży ;)
W Sunset Valley jest zima,a my się poopalałyśmy ;D
ale to były bosskie chwile ;D
a niedługo Domi daje koncert,który organizuję Moi xdd
Gwiazdka simowa xdd
Również simowe my obchodziłyśmy święta ;D
oczywiście kościół też mam w simach i niby byliśmy xdd
(nazwe go kościołem św.Dominiki xdd)
ale co najważniejsze,prezenty w simsach xdd
Dominika dostała od nas 2 gitary elektryczne czarno-białą i czerwono-białą z piecykami ;D
Każdy dodatkowo ode mnie dostał książkę,którą ja sama napisałam,"Pamiętnik Marsjankomanki" ;D
Karolina dostała multum ciuchów i gromkie brawa za potrawy ;D
Jasonowi marzyły się sprzęty do ćwiczeń w domu,więc kupiliśmy(bo jestesmy dość bogaci xdd)
Matthew jest śpiochem i kocha muzykę,więc dostał ode mnie poduszkę z autografami swoich ulubionych zespołów(pomysłowe?i tak,udało się to w simsach) ;D
Ja dostałam IPoda i nową komę( w realu też dostałam komę xd) ;D
no,a teraz jestem w ciąży i wszyscy szczęśliwi xdd
teraz te zdjęcia xdd
Zdjęcia z urlopu z Domi ;D
Wakacje i pięknaa plaża ;D Czujecie ten klimat? ;DA poniżej jedno z najpiękniejszych wspomnień simek ;D
Granie na akustykach na plaży przy zachodzie słońca to jest to ;D
Cooś i o Simowym życiu Fuckin'Princess xdd
Jak już wcześniej pisałam zainteresowałam się kulinariami xdd
Polubiłam zwłaszcza pieczenie xdd
Mam zamiar niedługo piec bułki dla rodzinki xdd
a pierniczki zasmakowały nawet mojej wychowawczyni,więc jest się czym podlizać xdd
na szczęście dla mojego przyszłego męża-lubię siedzieć w kuchni...ale nie jestem kurą domową...Lubię imprezy,dyskoteki itd. ;D
Dzięki Jonasowi przeżyłam te święta,bo przez niego usłyszałam "Savior"(by Rise Against) i na tym "przejechałam" całe święta(chciałam napisać "przeleciałam",za co w tej chwili się przeklinam)
Właśnie w necie widziałam kraksę Kubicy z 2007 z Montrealu...i właśnie dlatego nie znoszę wyścigów,ni w tym sensu,ni to pożyteczne(będę po stronie "zielonych",jak Maciuś i określę to tak:tylko opony ścierają itd.,a to później w atmosferze zalega i powoduje kwaśne deszcze gdzieś tam),ni tam jakiś szczególnych przystojniaków nie ma(xd)...Mniejsza o to...Jonas,jak już tak bardzo chcesz to sobie jeźdź,ale nie zrób sobie krzywdy xdd
Kurdee./
Piszę,jakby mnie to coś obchodziło...a wiesz co...nawet mnie to obchodzi xdd
Jest to dziwne...
Dobra,robię sobie wakacje od życia,będę żyła innym-dorosłym życiem..
Czas na simsy,w których jestem już szczęśliwą żoną i gwiazdą drużyny sportowej,ale teraz mam urlop,bo jestem w ciąży z moim mężem(wszystko się układa)...Mój mąż,Matthew(zbieżność imion jest przypadkowa,nawet Cię nie znałam,jak tworzyłam sobie mojego matthew w simsach xdd) jest blondynem o brązowych oczach,kocha sport,ma brata bliźniaka(chłopaka simowej Domi;*)-Jasona ;D
Dominika też tam jest,jest moją simową szwagierką,a niedługo będzie ciocią dzidzi xdd
Jest też Karolina(she-wolf mój xd) i ma swojego "murzynka" Robbiego xdd
W naszym domu mieszkamy:Ja i Matthew(a o mało zapomniałam,Matthew zmienił nazwisko na moje,bo jego rodzice byli wyrodni i nie chce już ich pamiętać ;D),Dominika i Jason(narzeczeni xdd) i Karolina na razie sama,bo Robiego nie chce mi się przeprowadzać xdd
Mamy basen 3 samochody,5(!) gitar-2 elektr.;3 akustyczne, ;D,niedawno mieliśmy wigilię ;D
Tak więc jakoś się żyje xdd
Urodzę raczej dziewczynkę(może nawet bliźniaczki lub trojaczki xdd),imiona mam wybrane od dawna,bo zawsze chciałam,żeby moje córki(też w realu,jesli jakieś będę miała xdd) miały imiona:Vanessa i Emma ;D
Trzecie ewentualnie mi Domi pomoże przez gg wybrać,albo Jonas xdd
Po "porodzie",raczej z Matthew i dziewczynkami się wyprowadzimy,chociaż trochę szkoda opuszczać Dominikę,Jasona i Karolinę i tak śliczną okolicę(mieszkamy w cichym zakątku koło wodospadu,zero wścibskich sąsiadów)...ale już szukam ładnego domu w niezłej okolicy
Teraz o pracy...Jestem zawodniczką Lam Sunset Valley,Matthew nie pracuje jako tako,prowadzi klub "Dining" xdd
O znajomych:najlepiej kumpluję się z Dominiką tj. w realu xdd
Później zamieszczę fotki z simowego życia xdd
tzw.ZW xdd
Polubiłam zwłaszcza pieczenie xdd
Mam zamiar niedługo piec bułki dla rodzinki xdd
a pierniczki zasmakowały nawet mojej wychowawczyni,więc jest się czym podlizać xdd
na szczęście dla mojego przyszłego męża-lubię siedzieć w kuchni...ale nie jestem kurą domową...Lubię imprezy,dyskoteki itd. ;D
Dzięki Jonasowi przeżyłam te święta,bo przez niego usłyszałam "Savior"(by Rise Against) i na tym "przejechałam" całe święta(chciałam napisać "przeleciałam",za co w tej chwili się przeklinam)
Właśnie w necie widziałam kraksę Kubicy z 2007 z Montrealu...i właśnie dlatego nie znoszę wyścigów,ni w tym sensu,ni to pożyteczne(będę po stronie "zielonych",jak Maciuś i określę to tak:tylko opony ścierają itd.,a to później w atmosferze zalega i powoduje kwaśne deszcze gdzieś tam),ni tam jakiś szczególnych przystojniaków nie ma(xd)...Mniejsza o to...Jonas,jak już tak bardzo chcesz to sobie jeźdź,ale nie zrób sobie krzywdy xdd
Kurdee./
Piszę,jakby mnie to coś obchodziło...a wiesz co...nawet mnie to obchodzi xdd
Jest to dziwne...
Dobra,robię sobie wakacje od życia,będę żyła innym-dorosłym życiem..
Czas na simsy,w których jestem już szczęśliwą żoną i gwiazdą drużyny sportowej,ale teraz mam urlop,bo jestem w ciąży z moim mężem(wszystko się układa)...Mój mąż,Matthew(zbieżność imion jest przypadkowa,nawet Cię nie znałam,jak tworzyłam sobie mojego matthew w simsach xdd) jest blondynem o brązowych oczach,kocha sport,ma brata bliźniaka(chłopaka simowej Domi;*)-Jasona ;D
Dominika też tam jest,jest moją simową szwagierką,a niedługo będzie ciocią dzidzi xdd
Jest też Karolina(she-wolf mój xd) i ma swojego "murzynka" Robbiego xdd
W naszym domu mieszkamy:Ja i Matthew(a o mało zapomniałam,Matthew zmienił nazwisko na moje,bo jego rodzice byli wyrodni i nie chce już ich pamiętać ;D),Dominika i Jason(narzeczeni xdd) i Karolina na razie sama,bo Robiego nie chce mi się przeprowadzać xdd
Mamy basen 3 samochody,5(!) gitar-2 elektr.;3 akustyczne, ;D,niedawno mieliśmy wigilię ;D
Tak więc jakoś się żyje xdd
Urodzę raczej dziewczynkę(może nawet bliźniaczki lub trojaczki xdd),imiona mam wybrane od dawna,bo zawsze chciałam,żeby moje córki(też w realu,jesli jakieś będę miała xdd) miały imiona:Vanessa i Emma ;D
Trzecie ewentualnie mi Domi pomoże przez gg wybrać,albo Jonas xdd
Po "porodzie",raczej z Matthew i dziewczynkami się wyprowadzimy,chociaż trochę szkoda opuszczać Dominikę,Jasona i Karolinę i tak śliczną okolicę(mieszkamy w cichym zakątku koło wodospadu,zero wścibskich sąsiadów)...ale już szukam ładnego domu w niezłej okolicy
Teraz o pracy...Jestem zawodniczką Lam Sunset Valley,Matthew nie pracuje jako tako,prowadzi klub "Dining" xdd
O znajomych:najlepiej kumpluję się z Dominiką tj. w realu xdd
Później zamieszczę fotki z simowego życia xdd
tzw.ZW xdd
piątek, 24 grudnia 2010
Mój Vogue xdd
Mam okładkę Vogue...
Bynajmniej w moim świecie xdd
Co o niej sądzicie.?
Nieźle pozuję na Joannę Krupę?
Może mam się zgłosić do Tap Madl 2? xdd
Mój prezent świąteczny dla samej siebie-.-
Bynajmniej w moim świecie xdd
Co o niej sądzicie.?
Nieźle pozuję na Joannę Krupę?
Może mam się zgłosić do Tap Madl 2? xdd
Mój prezent świąteczny dla samej siebie-.-
Pseudo miłość (do Domi)
Zajebiście-dostałam okres akurat na święta,cudowny prezent -.-
Przynajmniej jest czerwono tak,jak w reklamie Coca Coli xdd
są Święta,a ja przy kompie -.-
Żall mnie xdd
ale ja nigdy nie lubiłam tego "klimatu" xdd
dlatego siedzę ze spuszczonymi żaluzjami,w ciemnym pokoju z pozrzucanymi na podłogę ozdóbkami i w koszulce z pomazanym (chyba) krucyfiksem,słuchając The Red Jumpsuit Apparatus-Face Down i Rise Against-Savior(to 2 przez Jonasa xdd) w codziennym makijażu-czarna kredka,tusz,błyszczyk,lakier-.-
...
Pseudo miłość...zapomniałaś ją porządnie zdiagnozować xdd
Otóż ona charakteryzuje się tym,że ludzie KOCHAJĄ OKIEM,nie sercem-.-
(tak,jak "matka" kocha Jonasa xdd)
W takiej miłości nie ważny jest charakter,a wygląd lub inne temu podobne xdd
Taka pseudo miłość jest niebezpieczna,bo...później boli-.-
oj przepraszam,pseudo boli-.-
W XXI,jakże popierdolonym,wieku,zabijającym w Nas wszystkie piękne cechy nawet miłość pełni rolę podrzędną...wszystko robi się dla ludzkiej potrzeby bycia "tym fajnym"...miłość działa na zasadzie "nie mam partnera starszego=nie jestem fajny"...To wszystko jest chore,bo jest na pokaz...Jeżeli tak,proszę mnie "wydziedziczyć" ze społeczeństwa,bo po prostu wstyd mi za nie...
wolę być Outsiderką,niż jednym z plastikowych wytworów społeczeństwa...
Nie wiem,ale jestem już chyba jedną z niewielu,które piszą piosenki dla TEJ osoby i kochają za piękno duszę,a nie wnętrze...
Nazwijmy sobie tego chłopaka Panem X ; D
Owszem-nie potrafię z nim rozmawiać,bo kiedy z nim rozmawiam kolana mi się trzęsą,a serce poszerza mi już i tak za duże cycki xdd
chodzi mi o to,że piszę z nim raczej przez gg...ale to nie jest pseudo miłość...
Owszem-w moich oczach jest przystojniakiem xdd
(w swoich z resztą też,ale ja znam samych narcyzów xdd)
ale kocham za piękną duszę...on nie pali-bo po co,pije- ale sporadycznie xd,a co najważniejsze nie poddaje się ogólnym zasadom XXI wieku...jest inny...nie wiem,jak to opisać...po prostu czuję,że jest jedną personą z tak niewielu,których szara codzinność nie zmieniła.Tak,jak ja nosi tą maskę przed innymi,a zdejmuje ją tylko dla kilku najlepszych przyjaciół...Dobra,za dużo tego...
...
Innymi słowy-nie pokochałam go z dnia na dzień,bo zakochuję się od września...
nie pokochałam za wygląd,a za duszę xdd
i
"He's got everything that girls want in,
guitar cutie,he plays it groovy
and I can't keep myself from doing something stupid
Think I'm really falling for he's smile,get butterflies when he says my name...
Something telling me,telling me,
maybe HE COULD BE THE ONE" ; D
Tak więc reasumując,bierzcie przykład ze mnie-Istoty,tak inteligentnej,że w każdej sekundzie stają się mądrzejsza niż sekundę temu ; D
Nie chodźcie do kościoła dla Rydzyka,a jak już dla boga(to akurat nie ja xdd)
Rozwijajcie zainteresowania w różnych dziedzinach i zawsze wychodźcie z tłumu...
Bądźcie tymi,którzy są "last łan stendin"xdd
Nie poddajcie się presji otaczającego świata i egzystujcie nie będąc nikomu solą w oku...
a jeżeli już ktoś was nie lubi-starajcie się to zmienić...
Tego wam życzę,a sobie życzę,aby Pan X,jeżeli to przeczyta nie domyślił się,że to o nim xdd
dobranoc,idę spać,jestem zmęczona(mamy 12:45-popołudnie xdd) xdd
Przynajmniej jest czerwono tak,jak w reklamie Coca Coli xdd
są Święta,a ja przy kompie -.-
Żall mnie xdd
ale ja nigdy nie lubiłam tego "klimatu" xdd
dlatego siedzę ze spuszczonymi żaluzjami,w ciemnym pokoju z pozrzucanymi na podłogę ozdóbkami i w koszulce z pomazanym (chyba) krucyfiksem,słuchając The Red Jumpsuit Apparatus-Face Down i Rise Against-Savior(to 2 przez Jonasa xdd) w codziennym makijażu-czarna kredka,tusz,błyszczyk,lakier-.-
...
Pseudo miłość...zapomniałaś ją porządnie zdiagnozować xdd
Otóż ona charakteryzuje się tym,że ludzie KOCHAJĄ OKIEM,nie sercem-.-
(tak,jak "matka" kocha Jonasa xdd)
W takiej miłości nie ważny jest charakter,a wygląd lub inne temu podobne xdd
Taka pseudo miłość jest niebezpieczna,bo...później boli-.-
oj przepraszam,pseudo boli-.-
W XXI,jakże popierdolonym,wieku,zabijającym w Nas wszystkie piękne cechy nawet miłość pełni rolę podrzędną...wszystko robi się dla ludzkiej potrzeby bycia "tym fajnym"...miłość działa na zasadzie "nie mam partnera starszego=nie jestem fajny"...To wszystko jest chore,bo jest na pokaz...Jeżeli tak,proszę mnie "wydziedziczyć" ze społeczeństwa,bo po prostu wstyd mi za nie...
wolę być Outsiderką,niż jednym z plastikowych wytworów społeczeństwa...
Nie wiem,ale jestem już chyba jedną z niewielu,które piszą piosenki dla TEJ osoby i kochają za piękno duszę,a nie wnętrze...
Nazwijmy sobie tego chłopaka Panem X ; D
Owszem-nie potrafię z nim rozmawiać,bo kiedy z nim rozmawiam kolana mi się trzęsą,a serce poszerza mi już i tak za duże cycki xdd
chodzi mi o to,że piszę z nim raczej przez gg...ale to nie jest pseudo miłość...
Owszem-w moich oczach jest przystojniakiem xdd
(w swoich z resztą też,ale ja znam samych narcyzów xdd)
ale kocham za piękną duszę...on nie pali-bo po co,pije- ale sporadycznie xd,a co najważniejsze nie poddaje się ogólnym zasadom XXI wieku...jest inny...nie wiem,jak to opisać...po prostu czuję,że jest jedną personą z tak niewielu,których szara codzinność nie zmieniła.Tak,jak ja nosi tą maskę przed innymi,a zdejmuje ją tylko dla kilku najlepszych przyjaciół...Dobra,za dużo tego...
...
Innymi słowy-nie pokochałam go z dnia na dzień,bo zakochuję się od września...
nie pokochałam za wygląd,a za duszę xdd
i
"He's got everything that girls want in,
guitar cutie,he plays it groovy
and I can't keep myself from doing something stupid
Think I'm really falling for he's smile,get butterflies when he says my name...
Something telling me,telling me,
maybe HE COULD BE THE ONE" ; D
Tak więc reasumując,bierzcie przykład ze mnie-Istoty,tak inteligentnej,że w każdej sekundzie stają się mądrzejsza niż sekundę temu ; D
Nie chodźcie do kościoła dla Rydzyka,a jak już dla boga(to akurat nie ja xdd)
Rozwijajcie zainteresowania w różnych dziedzinach i zawsze wychodźcie z tłumu...
Bądźcie tymi,którzy są "last łan stendin"xdd
Nie poddajcie się presji otaczającego świata i egzystujcie nie będąc nikomu solą w oku...
a jeżeli już ktoś was nie lubi-starajcie się to zmienić...
Tego wam życzę,a sobie życzę,aby Pan X,jeżeli to przeczyta nie domyślił się,że to o nim xdd
dobranoc,idę spać,jestem zmęczona(mamy 12:45-popołudnie xdd) xdd
czwartek, 23 grudnia 2010
Życzonka-.-
Witajcie znów xdd
Po wczorajszej lekcji dowiedziałam się,że :
a)Mam dość fajnego nauczyciela od gitary
b)podobno nieźle śpiewam i coś tak myślę,że pan Tomek coś mi wymyśli(jakiś konkurs),ale ja nie chce-.-
c)pisanie lustrzanym pismem jest dziwne,ale ja tak robię
d)z moim nauczycielem od gitary fajnie się obgaduje Jonasa xdd
e)nie umiem chwytów barre,ale to była 1 lekcja,a ja i tak dużo wiedziałam xdd
najgorsza była strzelnica-rozpoznawanie akordów "wesołych" i "smutnych",nie słuchałam tylko podawałam na przemian "wesoły"-"smutny",ale mnie załatwił,bo grał same "smutne" xdd
I tak nie umiem i się nie naumiem xdd
Jonas jest wredny...ale to wszyscy wiemy,egocentryczny-też wiemy,wkurzający-to też,ale i tak go kocham xdd
kocham go...wkurzać xdd
Wczoraj wracając z moją Angelą słuchałyśmy piosenki i specjalnie "śpiewałam"/czyt.fałszowałam xdd
Najlepsze,że moja Angela zaczyna grać na basie już niedługo,ja na gitarze,a już dawno mam koleżankę,która wymiata(zamiata) na perce,będzie zespół xdd
dobra,póki mi jeszcze całkiem nie odpierdoliło...
Spoko świąt,bez wkurzającego klimatu,tandetnych ozdóbek i wkurwiających kolęd,za to ze świetnymi prezentami i świetną muzyką ; D
Bez Kevina,Coli i biblii,za to z tymi najlepszymi,których kochacie...Niekoniecznie spełnienia marzeń,ale wiary w nie,bo dopiero,gdy ma się wiarę,coś może się spełnić...
Zadumy i zastanowienia się nad swoimi złymi cechami i udanych prób ich zmienienia lub-jak wolicie-ciętych ripost,sarkazmu i wielu innych "słodyczy",Fucking Princess Wam życzy ; D
Po wczorajszej lekcji dowiedziałam się,że :
a)Mam dość fajnego nauczyciela od gitary
b)podobno nieźle śpiewam i coś tak myślę,że pan Tomek coś mi wymyśli(jakiś konkurs),ale ja nie chce-.-
c)pisanie lustrzanym pismem jest dziwne,ale ja tak robię
d)z moim nauczycielem od gitary fajnie się obgaduje Jonasa xdd
e)nie umiem chwytów barre,ale to była 1 lekcja,a ja i tak dużo wiedziałam xdd
najgorsza była strzelnica-rozpoznawanie akordów "wesołych" i "smutnych",nie słuchałam tylko podawałam na przemian "wesoły"-"smutny",ale mnie załatwił,bo grał same "smutne" xdd
I tak nie umiem i się nie naumiem xdd
Jonas jest wredny...ale to wszyscy wiemy,egocentryczny-też wiemy,wkurzający-to też,ale i tak go kocham xdd
kocham go...wkurzać xdd
Wczoraj wracając z moją Angelą słuchałyśmy piosenki i specjalnie "śpiewałam"/czyt.fałszowałam xdd
Najlepsze,że moja Angela zaczyna grać na basie już niedługo,ja na gitarze,a już dawno mam koleżankę,która wymiata(zamiata) na perce,będzie zespół xdd
dobra,póki mi jeszcze całkiem nie odpierdoliło...
Spoko świąt,bez wkurzającego klimatu,tandetnych ozdóbek i wkurwiających kolęd,za to ze świetnymi prezentami i świetną muzyką ; D
Bez Kevina,Coli i biblii,za to z tymi najlepszymi,których kochacie...Niekoniecznie spełnienia marzeń,ale wiary w nie,bo dopiero,gdy ma się wiarę,coś może się spełnić...
Zadumy i zastanowienia się nad swoimi złymi cechami i udanych prób ich zmienienia lub-jak wolicie-ciętych ripost,sarkazmu i wielu innych "słodyczy",Fucking Princess Wam życzy ; D
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Nowe rzeczy,które (chyba)tylko ja potrafię xdd
No właśnie...kilka rzeczy,które tylko ja potrafię:
1.Potknąć się o drzwi
2.Potknąć się o szafę(i się nie wypierdolić xdd)
3.Potknąć się o łóżko.
4.Przeciąć się struną...-.-
5.Wypierdolić się koło starej biedronki tak ładnie,jak zrobiłam to,gdy łaziłyśmy z Domi xdd
6.Nie pamiętać nic z wczoraj,choć nie zażywałam alkoholu itp.
7.Pisać na gg do każdego "kochanie" xdd
a teraz trochę o moim traumatycznym przeżyciu:
Otóż w naszym gimnazjum mam szafkę z numerem 2*7,nade mną ma szafkę Ignacy...kiedy schylałam się po kurtkę do szafki i na chwilę odwróciłam twarz w 2 stronę przede mną pojawił się horrendalny widok...krocze Ignaca na 10 cm od mojej twarzy...masakra xdd
Po tym zdarzeniu spać nie mogę,bo co noc z objęć Morfeusza wyrywa mnie ta trauma...
Coś tak czuję,że zostanie mi tak przez następne 5 lat xdd
Musiałam już nawet zwiększyć dawkę marsjanków,to absurdalne.!
I tak jest kryzys i mam już na nie mało kasy.!
Może tak jak kolesiówa z "Requiem dla snu" się zeszmacę,żeby zdobyć towar xdd
IGNACY PRZESTAŃ TY JUŻ PALIĆ xdd
może twoja mama albo tata trafią na tego bloga xdd
a jak sami nie trafią,to ja ich pokieruję xdd
Masz 13 lat(co prawda,jesteś wysoki i powiedzmy,że na to 18 lat już wyglądasz),ale wyobraź sobie swoje płuca,gdy będziesz miał na papierku tą osiemnastkę...przybliżę ci jak będą wyglądać,tak:
Mniej-więcej tak xdd
Ja już spadam,muszę zażyć kolejną porcję drugów(marsjanków) lub "dać w żyłę" pustą strzykawką,bo już nie wytrzymam...
POTRZEBUJĘ COCI...coli xdd
1.Potknąć się o drzwi
2.Potknąć się o szafę(i się nie wypierdolić xdd)
3.Potknąć się o łóżko.
4.Przeciąć się struną...-.-
5.Wypierdolić się koło starej biedronki tak ładnie,jak zrobiłam to,gdy łaziłyśmy z Domi xdd
6.Nie pamiętać nic z wczoraj,choć nie zażywałam alkoholu itp.
7.Pisać na gg do każdego "kochanie" xdd
a teraz trochę o moim traumatycznym przeżyciu:
Otóż w naszym gimnazjum mam szafkę z numerem 2*7,nade mną ma szafkę Ignacy...kiedy schylałam się po kurtkę do szafki i na chwilę odwróciłam twarz w 2 stronę przede mną pojawił się horrendalny widok...krocze Ignaca na 10 cm od mojej twarzy...masakra xdd
Po tym zdarzeniu spać nie mogę,bo co noc z objęć Morfeusza wyrywa mnie ta trauma...
Coś tak czuję,że zostanie mi tak przez następne 5 lat xdd
Musiałam już nawet zwiększyć dawkę marsjanków,to absurdalne.!
I tak jest kryzys i mam już na nie mało kasy.!
Może tak jak kolesiówa z "Requiem dla snu" się zeszmacę,żeby zdobyć towar xdd
IGNACY PRZESTAŃ TY JUŻ PALIĆ xdd
może twoja mama albo tata trafią na tego bloga xdd
a jak sami nie trafią,to ja ich pokieruję xdd
Masz 13 lat(co prawda,jesteś wysoki i powiedzmy,że na to 18 lat już wyglądasz),ale wyobraź sobie swoje płuca,gdy będziesz miał na papierku tą osiemnastkę...przybliżę ci jak będą wyglądać,tak:
Mniej-więcej tak xdd
Ja już spadam,muszę zażyć kolejną porcję drugów(marsjanków) lub "dać w żyłę" pustą strzykawką,bo już nie wytrzymam...
POTRZEBUJĘ COCI...coli xdd
niedziela, 19 grudnia 2010
Pierniczki,sama piekłam xdd
Piiiiiiiiierniczki mi wyszły.!
Muszę się tym z kimś podzielić...zobaczycie je tak właściwie to prawie pierwsi,nie licząc Domi i rodzinki xdd
Powinnam napisać tylko rodzinki,bo Domi to prawie rodzinka xdd
Poczułam powołanie do pieczenia xdd
żartuję-i tak <3>
zdjęcie pierniczków...i parapetu w kuchni xdd
Muszę się tym z kimś podzielić...zobaczycie je tak właściwie to prawie pierwsi,nie licząc Domi i rodzinki xdd
Powinnam napisać tylko rodzinki,bo Domi to prawie rodzinka xdd
Poczułam powołanie do pieczenia xdd
żartuję-i tak <3>
zdjęcie pierniczków...i parapetu w kuchni xdd
sobota, 18 grudnia 2010
Siatkówka dalej moim życiem
Pomimo iż niektórym po przeczytaniu tego bloga może wydać się,że jestem jakąś outsiderką,to nie do końca...Moją pasją jest siatkówka,więc mam "koleżanki" z drużyny xdd
Choć nie wszystkie są spoko,to te niektóre są cool,I love them xdd
siatkówka stała się nieodzowną częścią mojego życia <3
za to nieodzowną częścią siatkówki jest ból...
tak więc ból stał się nieodzownym elementem mej egzystencji?
egzystencja ta na co dzień jest szara,ale gdy wchodzę na boisko i czuję,że za chwilę dostanę piłkę i to ja jako rozgrywająca-reżyser całego przedstawienia,jakim jest gra-zadecyduję,co za chwilę się wydarzy na serio mnie nakręca...
Siatkówka uczy mnie myśleć o skutkach moich decyzji,przewidywać ich następstwa ; ))
bo nie rozegram piłki na lewe skrzydło,gdy prawe jest prawie czyste od blokujących,albo nie kiwnę,gdy czuję,że mam przy sobie czujne ręce środkowej przeciwniczek ; ))
no,ale dosyć o tym...mam plany na przyszłość,są one następujące-dostać się do SMS PZPS Sosnowiec,a dalej już jakoś wyjdzie...
Plan B jest taki;zdać gimnazjum i wybrać dobre Liceum Sportowe,później ewentualnie AWF i profil trenerski,a jak nie to ogólniak i dziennikarstwo sportowe ; ))
Pamiętam też,że kiedyś chciałam dla żartu chociażby złożyć papiery na Oxford lub Cambridge...kto wie,czasami warto pokusić los <3
Wiem jedno-kocham sport i nie wiem,co robiłabym w życiu bez niego i nie ważne,jakie przeszkody i przeciwności na mnie czekają-pokonam je byle tylko móc grać ; ))
SIATKÓWKA MOIM NARKOTYKIEM 4ever xdd
V is for Valiant
O is for Olimpic Championship
L is for Love the ball
L is for Low position("low on your legs")
E is for Extremes
Y is for Young Players
B is for Blocking
A is for Attacking
L is for Love the nett
L is for Laugh and having fun ; ))
;**
Choć nie wszystkie są spoko,to te niektóre są cool,I love them xdd
siatkówka stała się nieodzowną częścią mojego życia <3
za to nieodzowną częścią siatkówki jest ból...
tak więc ból stał się nieodzownym elementem mej egzystencji?
egzystencja ta na co dzień jest szara,ale gdy wchodzę na boisko i czuję,że za chwilę dostanę piłkę i to ja jako rozgrywająca-reżyser całego przedstawienia,jakim jest gra-zadecyduję,co za chwilę się wydarzy na serio mnie nakręca...
Siatkówka uczy mnie myśleć o skutkach moich decyzji,przewidywać ich następstwa ; ))
bo nie rozegram piłki na lewe skrzydło,gdy prawe jest prawie czyste od blokujących,albo nie kiwnę,gdy czuję,że mam przy sobie czujne ręce środkowej przeciwniczek ; ))
no,ale dosyć o tym...mam plany na przyszłość,są one następujące-dostać się do SMS PZPS Sosnowiec,a dalej już jakoś wyjdzie...
Plan B jest taki;zdać gimnazjum i wybrać dobre Liceum Sportowe,później ewentualnie AWF i profil trenerski,a jak nie to ogólniak i dziennikarstwo sportowe ; ))
Pamiętam też,że kiedyś chciałam dla żartu chociażby złożyć papiery na Oxford lub Cambridge...kto wie,czasami warto pokusić los <3
Wiem jedno-kocham sport i nie wiem,co robiłabym w życiu bez niego i nie ważne,jakie przeszkody i przeciwności na mnie czekają-pokonam je byle tylko móc grać ; ))
SIATKÓWKA MOIM NARKOTYKIEM 4ever xdd
V is for Valiant
O is for Olimpic Championship
L is for Love the ball
L is for Low position("low on your legs")
E is for Extremes
Y is for Young Players
B is for Blocking
A is for Attacking
L is for Love the nett
L is for Laugh and having fun ; ))
;**
piątek, 10 grudnia 2010
Mój aforyzm ; DD
Moje ostatnie przemyślenie:
Nie ma takiej płci,jak mężczyźni...Teraz to nazywa się IDIOCI...
I coraz bardziej myślę,że jest to trafne spostrzeżenie...
Właściwie to kiedyś mówiąc o 3 płci Chylińska miała na myśli Madox'a(jeszcze go pamiętam ;**),cóż ja wymyśliłam własną trzecią płeć.!
Podział ludzkości,wg.Fuckin' princess:
-Kobiety/czyt.Elita inteligentów całego świata,bawiąca sarkastycznymi komentarzami,wiedząca więcej niż przeciętniacy płci innych;piękna nie tylko ze względu na ciało,ale także ze względu na duszę i umysł...
-Mężczyzna/czyt.Prawdziwy facet,romantyczny,miły,przystojny,zabawny,inteligentny;ogółem z cech taki,jak 'elita',lecz niestety nie zaliczany do niej,bo nie ta płeć,spotykany w życiu kobiety raz na ok.60-70 lat xdd
-Idiota,czyli podgatunek płci męskiej ze względu na cechy fizyczne,aczkolwiek jego dusza nie ma nic do zaoferowania;przeciętny,nudny,dobry do towarzystwa przez jeden wieczór,na dłuższą metę się nie sprawdza;wstyd przedstawiać go bliskim,bo zapewne palnie coś głupiego,za to zdjęcie pokazac można jak najbardziej;egocentryczny in.Narcyz;nie interesuje go dłuższy związek z kobietą-.-Zaliczany do dwóch czołówek 3 płci,dzielących się na rzędy xdd
-Plastik;drugi główny gatunek 3 płci-nibykobieta(tak,łącznie),aczkolwiek pusta...nie zaliczająca się do elity;nie myśląca mózgiem,bo zazwyczaj jej mózg jest tak śliski,że wypływa jej przez uszy,w przeciwieństwie do elity;
Są jeszcze "choroby społeczne",których nie znajdziecie w żadnym leksykonie xdd
Chcecie,to czytajcie zieloną część xdd
OK,to pierwsza chorobą,na jaką możemy zachorować jest POKEMONIZM,pojawia się już w wieku szkolnym u dzieci 8-10 lat,łatwy do zdiagnozowania,przejawia się uwielbieniem do pseudoidoli telewizyjnych tj.wyznawanie kultu Hanny Montany (lub innych disneyowskich gwiazdeczek);Profilaktyka dla dzieci:starsze rodzeństwo;Pokemonizm z wiekiem przemija...chociaż czasami nie leczony pozostaje w osobie do wieku gimnazjalnego;znane mi i obecnie leczone przypadki:Szczepan-.-
Drugą chorobą dopadającą chłopców w wieku 11 lat jest PALANTOWUS,objawia się:
-zboczeniem seksualnym(jak kuzynek Jonasa)
-kłamstwo patologiczne
-walenie konia xdd
-nadmierne przeklinanie
Palantowus nie leczony może doprowadzić w przyszłości do mimowolnej zmiany płci na 3 rząd Idiota...
Palantowus trwa kilka lat-.-
Palantowus może sie przeistoczyć w JEBALCA(in.OLEWIZM);
Jebalec to zaburznie psychiczne polegające na braku umiejętności odróznienia dobra i zła,braku poczucia winy;
a także nie umiejętności nazwania własnych uczuć i określenia swych aspiracji życiowych,co w rezultacie daje pogląd "Jebać to" na każdy aspekt życia;powszechnym znakiem rozpoznawczym chorych jest znak JP,który w ich rozumieniu oznacza "jebac policję",aczkolwiek JP zostało wymyslone przez ELITĘ i oznacza:"Jebalec Profilaktykowany";
Inną chorobą dopadającą głównie chlopców w wieku dojrzewania jest NARCYZM,
choroba ta wynika z braku poczucia wlasnej wartości w przeszłości i chęci dowartościowania swojego własnego ego;często mylony z autyzmem,bo sa do siebie podobne;osoba chora na narcyzm uważa się za centrum wszechświata,boga lub coś podobnego.Narcyzm mija,gdy osoba zrozumie,że inni jej nie lubią i nie uważają za tak świetną,za jaką sama się uważa;
Znane mi przypadki:Mateusz,Ja...profilaktykowane:nie i nie;
PLASTICISM-wczesna faza ewolucji dziewczynki w plastika,da się jej zapobiec drastycznymi środkami,tj.Oraniczony dostęp do internetu,telefonu,telewizji,zabranianie farbowania włosów i malowania się godzina policyjna trwająca17h ;D
I rozwijanie intelektualne,by dziewczynka mogła trafić do ELITY.
FANATYZM-fanatyczne uwielbianie kogoś,czegoś,mija samo.
BEZWIARNOŚĆ,ZMIENWIARNOŚĆ-zmienianie wiary lub odrzucenie jej dla szpanu;ja nie dla szpanu odrzucam katolicyzm po prostu od najmłodszych lat mi tego nie wpajano i jakoś teraz już nie wierzę ; /
TROLLIZM-próba podszycia się pod ELITĘ sarkastycznymi komentarzami,niestety nie udane próby powodują,że popadamy w ktorąś z ww.chorob-.-
DZIWKARSTWO NABYTE-zeszmacenie się "w moc" zasady "kto z kim przystaje,takim sie staje",wynika z chęci przyłączenia się do grupy,chory najczęściej sam po jakims czasie rozumie swój błąd niestety:ciało puszczone raz,puszcza się cały czas...trudno wyjśc z tej choroby,lecz przy odpowiednim wsparciu psychicznym i motywacji:DA SIĘ.!
DZIWKARSTWO WRODZONE-właściwie to nie koniecznie wina "genu",lecz np.patologii w rodzinie,choroba ta ma podłoże psychiczne;chory poszukuje miłości i ciepla,którego nie zaznał w domu,niestety nie potrafi zrozumieć,że puszczając się tego nie dostanie.
i reszty mi się już nie chce pisac xdd
Nie ma takiej płci,jak mężczyźni...Teraz to nazywa się IDIOCI...
I coraz bardziej myślę,że jest to trafne spostrzeżenie...
Właściwie to kiedyś mówiąc o 3 płci Chylińska miała na myśli Madox'a(jeszcze go pamiętam ;**),cóż ja wymyśliłam własną trzecią płeć.!
Podział ludzkości,wg.Fuckin' princess:
-Kobiety/czyt.Elita inteligentów całego świata,bawiąca sarkastycznymi komentarzami,wiedząca więcej niż przeciętniacy płci innych;piękna nie tylko ze względu na ciało,ale także ze względu na duszę i umysł...
-Mężczyzna/czyt.Prawdziwy facet,romantyczny,miły,przystojny,zabawny,inteligentny;ogółem z cech taki,jak 'elita',lecz niestety nie zaliczany do niej,bo nie ta płeć,spotykany w życiu kobiety raz na ok.60-70 lat xdd
-Idiota,czyli podgatunek płci męskiej ze względu na cechy fizyczne,aczkolwiek jego dusza nie ma nic do zaoferowania;przeciętny,nudny,dobry do towarzystwa przez jeden wieczór,na dłuższą metę się nie sprawdza;wstyd przedstawiać go bliskim,bo zapewne palnie coś głupiego,za to zdjęcie pokazac można jak najbardziej;egocentryczny in.Narcyz;nie interesuje go dłuższy związek z kobietą-.-Zaliczany do dwóch czołówek 3 płci,dzielących się na rzędy xdd
-Plastik;drugi główny gatunek 3 płci-nibykobieta(tak,łącznie),aczkolwiek pusta...nie zaliczająca się do elity;nie myśląca mózgiem,bo zazwyczaj jej mózg jest tak śliski,że wypływa jej przez uszy,w przeciwieństwie do elity;
Są jeszcze "choroby społeczne",których nie znajdziecie w żadnym leksykonie xdd
Chcecie,to czytajcie zieloną część xdd
OK,to pierwsza chorobą,na jaką możemy zachorować jest POKEMONIZM,pojawia się już w wieku szkolnym u dzieci 8-10 lat,łatwy do zdiagnozowania,przejawia się uwielbieniem do pseudoidoli telewizyjnych tj.wyznawanie kultu Hanny Montany (lub innych disneyowskich gwiazdeczek);Profilaktyka dla dzieci:starsze rodzeństwo;Pokemonizm z wiekiem przemija...chociaż czasami nie leczony pozostaje w osobie do wieku gimnazjalnego;znane mi i obecnie leczone przypadki:Szczepan-.-
Drugą chorobą dopadającą chłopców w wieku 11 lat jest PALANTOWUS,objawia się:
-zboczeniem seksualnym(jak kuzynek Jonasa)
-kłamstwo patologiczne
-walenie konia xdd
-nadmierne przeklinanie
Palantowus nie leczony może doprowadzić w przyszłości do mimowolnej zmiany płci na 3 rząd Idiota...
Palantowus trwa kilka lat-.-
Palantowus może sie przeistoczyć w JEBALCA(in.OLEWIZM);
Jebalec to zaburznie psychiczne polegające na braku umiejętności odróznienia dobra i zła,braku poczucia winy;
a także nie umiejętności nazwania własnych uczuć i określenia swych aspiracji życiowych,co w rezultacie daje pogląd "Jebać to" na każdy aspekt życia;powszechnym znakiem rozpoznawczym chorych jest znak JP,który w ich rozumieniu oznacza "jebac policję",aczkolwiek JP zostało wymyslone przez ELITĘ i oznacza:"Jebalec Profilaktykowany";
Inną chorobą dopadającą głównie chlopców w wieku dojrzewania jest NARCYZM,
choroba ta wynika z braku poczucia wlasnej wartości w przeszłości i chęci dowartościowania swojego własnego ego;często mylony z autyzmem,bo sa do siebie podobne;osoba chora na narcyzm uważa się za centrum wszechświata,boga lub coś podobnego.Narcyzm mija,gdy osoba zrozumie,że inni jej nie lubią i nie uważają za tak świetną,za jaką sama się uważa;
Znane mi przypadki:Mateusz,Ja...profilaktykowane:nie i nie;
PLASTICISM-wczesna faza ewolucji dziewczynki w plastika,da się jej zapobiec drastycznymi środkami,tj.Oraniczony dostęp do internetu,telefonu,telewizji,zabranianie farbowania włosów i malowania się godzina policyjna trwająca17h ;D
I rozwijanie intelektualne,by dziewczynka mogła trafić do ELITY.
FANATYZM-fanatyczne uwielbianie kogoś,czegoś,mija samo.
BEZWIARNOŚĆ,ZMIENWIARNOŚĆ-zmienianie wiary lub odrzucenie jej dla szpanu;ja nie dla szpanu odrzucam katolicyzm po prostu od najmłodszych lat mi tego nie wpajano i jakoś teraz już nie wierzę ; /
TROLLIZM-próba podszycia się pod ELITĘ sarkastycznymi komentarzami,niestety nie udane próby powodują,że popadamy w ktorąś z ww.chorob-.-
DZIWKARSTWO NABYTE-zeszmacenie się "w moc" zasady "kto z kim przystaje,takim sie staje",wynika z chęci przyłączenia się do grupy,chory najczęściej sam po jakims czasie rozumie swój błąd niestety:ciało puszczone raz,puszcza się cały czas...trudno wyjśc z tej choroby,lecz przy odpowiednim wsparciu psychicznym i motywacji:DA SIĘ.!
DZIWKARSTWO WRODZONE-właściwie to nie koniecznie wina "genu",lecz np.patologii w rodzinie,choroba ta ma podłoże psychiczne;chory poszukuje miłości i ciepla,którego nie zaznał w domu,niestety nie potrafi zrozumieć,że puszczając się tego nie dostanie.
i reszty mi się już nie chce pisac xdd
sobota, 4 grudnia 2010
Jak poznać,że jesteś już siatkarzem/siatkarką.?
Będzie to trochę na zabawnie,trochę na poważnie...wszystkie "przepisy" są z facebooka:"You know you play volleyball when...",ale wybralam te najważniejsze ; )) aha i na 100% nieprawdą jest,że "musisz być wyższy od swojej klasy",bo ja z moim 160 cm wzrostu gram i to dość dobrze uważam ; ))
OK,zaczynamy:
1.Jesteś wyższy od większości klasy(FALSE.!!!!)
2.Słowa "zewnętrzny","środkowy","prawa/lewa strona" znaczą dla ciebie (prawie)cały świat.
3.Kiedy wiesz,że stringi to konieczność pod spodenkami(to laski).
4.Kiedy zdajesz sobie sprawę,że twoje uda są tak umięśnione,że już nie włazisz w jeansy ; ))
5.Prawdopodobnie (atakiem) możesz wbić każdego w ścianę ; ))
6.Gdy piłka leci w kierunku twojej twarzy-rozgrywasz,przyjmujesz lub atakujesz.(albo zasłaniasz się rękami ; D)
7.Wiesz kim jest libero i co robi ; ))
8.Wiesz,jak się otappingować(i co to są taśmy do tappingu)
9.Masz więcej niż jedną parę nakolanników(ja mam 4;5 być może w drodze ;])
10.Wkurzasz się,gdy ktoś twierdzi,że siatkówka jest łatwa(lub,że siatkówka to nie sport[jak mi ktoś tak powie,to zabiję albo powiem,że ma rację-siatkówka to nie jest sport,siatkówka to styl życia.!!!])
11.Masz przynajmniej jedną koszulkę z napisem "siatkówka" lub siatkarską grafiką(ja będę mieć koszulkę reprezentacji Polski z własnym nazwiskiem ; D)
12.Wiesz,czemu stabilizatory stawu skokowego to konieczność...(ja je kupię,jak dostanę stypendium;])
13.Miałeś/-aś kontuzje:kolan,łokci,szyi,stawów skokowych,barków,pleców,głowy
14.Perfekcyjnie rysujesz piłkę do siatki i uczysz tego innych.
15.Próbowałeś/-aś rozgrywać do "koszykarskiego kosza" xdd
16.Uważasz,że w telewizji pokazują za mało siatkówki,a za dużo innych sportów
17.Znasz swój zasięg,ale masz nadzieję,że będzie większy[jak faceci i ich penis xddd) ; ))
18.Ostatnio dostałeś z piłki w twarz.
19.Byłeś na obozie siatkarskim.Przynajmniej raz.
20.Znasz układ tablicy wyników,jak własną kieszeń
21.Musisz przyznać,że lubisz dopingi kibiców(np.Asa,chcemy asa.!)
22.Gdziekolwiek zobaczysz piłkę do siatkówki-musisz ją przynajmniej dotknąć.(tsa,ja ostatnio zapierdoliłam na w-f'ie piłkę i nie chciałam oddać jej KoKoSowi,tłumacząc,że "moje kochanie beze mnie nie przeżyje" xdd)
23.Widziałeś pełno asów serwisowych ;D
24.Miałeś już problem z kolanami
25.Nie przebijasz już piłek,uderzasz z całej pedy xdd
26.Masz parę butów specjalnych do siatkówki(Mizuno Wave Oasis WMNS,light blue,r.37)
27.Wiesz co to:4-2,6-2 i 5-1.(chyba ustawienia,ale nie jestem pewna,bo tam było po angielskiemu xdd)
28.Masz mięśnie,a wczesniej myślaleś,że takie coś w ogóle nie istnieje ;D
29.Nie boisz się upadków,padów,przewrotów przez bark.
30.Widziałeś film "All I've got" i rozumiałeś,o co w nim chodzi ; )
31.Widzisz wysokie osoby i myślisz:"Niezłe parametry do siatkówki" ; ))
32.Wiesz,że faceci przychodzą na mecze,tylko po to,by popatrzyć na grające laski.
33.Ludzie pytają cie dla jakiej drużyny grasz,gdy widzą cię w bluzie klubowej.
34.Wiesz,że przed grą należy ogolić się pod pachami i śmiejesz się,jeżeli blokujący przeciwnej drużyny tego nie zrobili xdd
35.Przejechałeś mile na turnieje i obozy.
36.Trenujesz/trenowałeś w jakimś klubie ; ))
37.Śmiejesz się lub wkurzasz,gdy widzisz "pokraki" próbujące grać w siatkówkę(ja tak mam,jak chlopaki z naszej klasy albo z B na w-f'ie grają,całkowite matoły,jeżeli chodzi o sport ; D dodam,że F1 TO NIE JEST SPORT.! musiałam xdd)
38.Wkurwiasz się,jak ktoś kopnie piłkę do siatki ; D
39.Wiesz,że jesteś lepszy niż inni.(Tak wiem,taki narcyzm,lecz niestety-ja tak mam xdd)
40.Siatkówka jest dla ciebie ważniejsza niż cokolwiek[ja zawsze powtarzam,że najważniejszym priorytetem w moim życiu jest siatkówka,dopiero później rodzina i powtarzam też,że jeżeli koleś chciałby założyć ze mną rodzinę,to dopiero,jak będę miała z 27 lat,bo kariera siatkarska przede wszystkim] ; ))
41.Masz na ciele plamy/siniaki,które już raczej nie zejdą.(ja mam na kolanach,jak trenowałam bez nakolanników;/)
42.Kiedyś chciałeś zabić swojego trenera(mam tak teraz)
43.Trzy słowa:NISKO NA NOGACH(znasz je skądś?)
44.Uważasz,że to normalne,że dostajesz piłką w twarz i wcale cię to nie wkurza i nie boli ; D
45.Znasz różnicę pomiędzy najściem do ataku trójkrokowym i czwórkrokowym.(ja wykonuję ten 2,a moja trener umie tylko 1 i wiecznie ma do mnie o to sapy-.-)
46.Trenerzy mówili ci:"Tyłek niżej!" xdd
Moje odpowiedzi to ponad 35 twierdzących,więc z dumą stwierdzam,że jestem siatkarką absolutną ; ))
OK,zaczynamy:
1.Jesteś wyższy od większości klasy(FALSE.!!!!)
2.Słowa "zewnętrzny","środkowy","prawa/lewa strona" znaczą dla ciebie (prawie)cały świat.
3.Kiedy wiesz,że stringi to konieczność pod spodenkami(to laski).
4.Kiedy zdajesz sobie sprawę,że twoje uda są tak umięśnione,że już nie włazisz w jeansy ; ))
5.Prawdopodobnie (atakiem) możesz wbić każdego w ścianę ; ))
6.Gdy piłka leci w kierunku twojej twarzy-rozgrywasz,przyjmujesz lub atakujesz.(albo zasłaniasz się rękami ; D)
7.Wiesz kim jest libero i co robi ; ))
8.Wiesz,jak się otappingować(i co to są taśmy do tappingu)
9.Masz więcej niż jedną parę nakolanników(ja mam 4;5 być może w drodze ;])
10.Wkurzasz się,gdy ktoś twierdzi,że siatkówka jest łatwa(lub,że siatkówka to nie sport[jak mi ktoś tak powie,to zabiję albo powiem,że ma rację-siatkówka to nie jest sport,siatkówka to styl życia.!!!])
11.Masz przynajmniej jedną koszulkę z napisem "siatkówka" lub siatkarską grafiką(ja będę mieć koszulkę reprezentacji Polski z własnym nazwiskiem ; D)
12.Wiesz,czemu stabilizatory stawu skokowego to konieczność...(ja je kupię,jak dostanę stypendium;])
13.Miałeś/-aś kontuzje:kolan,łokci,szyi,stawów skokowych,barków,pleców,głowy
14.Perfekcyjnie rysujesz piłkę do siatki i uczysz tego innych.
15.Próbowałeś/-aś rozgrywać do "koszykarskiego kosza" xdd
16.Uważasz,że w telewizji pokazują za mało siatkówki,a za dużo innych sportów
17.Znasz swój zasięg,ale masz nadzieję,że będzie większy[jak faceci i ich penis xddd) ; ))
18.Ostatnio dostałeś z piłki w twarz.
19.Byłeś na obozie siatkarskim.Przynajmniej raz.
20.Znasz układ tablicy wyników,jak własną kieszeń
21.Musisz przyznać,że lubisz dopingi kibiców(np.Asa,chcemy asa.!)
22.Gdziekolwiek zobaczysz piłkę do siatkówki-musisz ją przynajmniej dotknąć.(tsa,ja ostatnio zapierdoliłam na w-f'ie piłkę i nie chciałam oddać jej KoKoSowi,tłumacząc,że "moje kochanie beze mnie nie przeżyje" xdd)
23.Widziałeś pełno asów serwisowych ;D
24.Miałeś już problem z kolanami
25.Nie przebijasz już piłek,uderzasz z całej pedy xdd
26.Masz parę butów specjalnych do siatkówki(Mizuno Wave Oasis WMNS,light blue,r.37)
27.Wiesz co to:4-2,6-2 i 5-1.(chyba ustawienia,ale nie jestem pewna,bo tam było po angielskiemu xdd)
28.Masz mięśnie,a wczesniej myślaleś,że takie coś w ogóle nie istnieje ;D
29.Nie boisz się upadków,padów,przewrotów przez bark.
30.Widziałeś film "All I've got" i rozumiałeś,o co w nim chodzi ; )
31.Widzisz wysokie osoby i myślisz:"Niezłe parametry do siatkówki" ; ))
32.Wiesz,że faceci przychodzą na mecze,tylko po to,by popatrzyć na grające laski.
33.Ludzie pytają cie dla jakiej drużyny grasz,gdy widzą cię w bluzie klubowej.
34.Wiesz,że przed grą należy ogolić się pod pachami i śmiejesz się,jeżeli blokujący przeciwnej drużyny tego nie zrobili xdd
35.Przejechałeś mile na turnieje i obozy.
36.Trenujesz/trenowałeś w jakimś klubie ; ))
37.Śmiejesz się lub wkurzasz,gdy widzisz "pokraki" próbujące grać w siatkówkę(ja tak mam,jak chlopaki z naszej klasy albo z B na w-f'ie grają,całkowite matoły,jeżeli chodzi o sport ; D dodam,że F1 TO NIE JEST SPORT.! musiałam xdd)
38.Wkurwiasz się,jak ktoś kopnie piłkę do siatki ; D
39.Wiesz,że jesteś lepszy niż inni.(Tak wiem,taki narcyzm,lecz niestety-ja tak mam xdd)
40.Siatkówka jest dla ciebie ważniejsza niż cokolwiek[ja zawsze powtarzam,że najważniejszym priorytetem w moim życiu jest siatkówka,dopiero później rodzina i powtarzam też,że jeżeli koleś chciałby założyć ze mną rodzinę,to dopiero,jak będę miała z 27 lat,bo kariera siatkarska przede wszystkim] ; ))
41.Masz na ciele plamy/siniaki,które już raczej nie zejdą.(ja mam na kolanach,jak trenowałam bez nakolanników;/)
42.Kiedyś chciałeś zabić swojego trenera(mam tak teraz)
43.Trzy słowa:NISKO NA NOGACH(znasz je skądś?)
44.Uważasz,że to normalne,że dostajesz piłką w twarz i wcale cię to nie wkurza i nie boli ; D
45.Znasz różnicę pomiędzy najściem do ataku trójkrokowym i czwórkrokowym.(ja wykonuję ten 2,a moja trener umie tylko 1 i wiecznie ma do mnie o to sapy-.-)
46.Trenerzy mówili ci:"Tyłek niżej!" xdd
Moje odpowiedzi to ponad 35 twierdzących,więc z dumą stwierdzam,że jestem siatkarką absolutną ; ))
wtorek, 30 listopada 2010
"Plus i minus to jedyne,co widzę.Plus i minus to jedyne,co słyszę..."
Dzisiaj łażą za mną tematy narkotyków,używek i HIV'a
Być może wydaje się,że nie mam z tym nic wspólnego,ale niestety-mam...
Mam znajomych o nałogach i choćbym niewiadomo jak chciała i próbowała ich z tego wyciągnąć,nie dam rady.
Moje refleksje na tym blogu są dla mnie tym,czym dla nich kolejna działka,kolejny papieros,czy kolejne danie w żyłę...
To chore,bo oni mają mniej niż 16 lat.!
Za mało odstraszają ich wszelkie reklamy i pogadanki w szkołach.?
Być może powinno się ten temat jeszcze bardziej nagłośnić i sprawić,by przestał być dla młodzieży tematem tabu.Być może w szkołach powinno się wykonać pewnego dnia jakies testy na uzależnienie...
Są rozmowy w szkołach...ale z pedagogiem,a co ci powie pedagog,zazwyczaj osoba z dobrego domu,która nigdy nie miała styczności z tym wszystkim.?
Według mnie dobrze byłoby puścić w szkole jakiś dobry film o skutkach takich uzależnień(np.Requiem dla snu,tak bez cenzury) lub zrobić pogadankę z prawdziwymi narkomanami,którzy są na odwyku lub (byłymi)dialerami.
Niby są też akcje w mediach,ale są za mało wstrząsające...Polski rząd jest tak zacofany,że uważa każdą scenę "ostrzejszą" za nadającą się do ocenzurowania...
Tak samo jest z edukacją seksualną...Nie żebym miała cos do katolików i ogółem chrześcijan,ale do kurwy nędzy,vo daje nam religia w szkole gdy i tak 3/4 uczniów chodzi na nią pod przymusem.?Znam Ateistów,Katolików,Satanistów i Świadków Jehowy,kazdy z nich jest zwyklym człowiekiem,a o poglądach religijnych ja,Agnostyczka,wyrażam się bardzo otwarcie...Więc gdyby tak zamiast religii wprowadzono Edukację Seksualną.?
Myślę,że dałoby to znacznie większą świadomość "pokoleniu przyszłości".
Chciałabym nawet sama nauczać w przyszlości tego przedmiotu(choć mógłby byc pod inną nazwą,jak np.Edukacja Moralna,gdzie byłyby też poruszane ww.tematy).Myślę,że naprawdę dużo dałoby to młodzieży.
Gdybym uczyła tego przedmiotu to mój plan pracy byłby następujący:
-Seks
"dlaczego to robimy.?","jak to wygląda naprawdę.?",spotkania z byłymi prostytutkami byłyby wstępem do omówienia chorób i powikłań,wynikających z nieodpowiedniej antykoncepcji,antykoncepcja,analiza tekstów np."Plus i Minus",spotkania z "Galeriankami",filmy dokumentalne pouczające,ewentualne pytania zadawane przez uczniów na "forum"(anonimowe pytania pisane na karteczkach,wrzucane do skrzynki,na kolejnej lekcji odczytywane i udzielanie na nie odpowiedzi)
-Narkotyki i inne używki
<"Requiem dla snu" przestrogą,czy tylko filmem.?>,szereg spotkań z byłymi narkomanami,wyjasnienie wszelkich pytań poprzednim sposobem,poznanie środków i ich działania,składu itp.
-Uzależnienia
-Patologia w rodzinie
-Przemoc:w szkole,słowna i cyberprzemoc
-Zbrodnie młodociane
To byłby plan pracy dla klasy pierwszej gimnazjum,w dalszych klasach praktykowałabym to,jako ćwiczenia w stylu:ciemny pokój,klasa siada w kręgu,przywdziewamy maski,dostajemy role do odegrania np.narkomana,który nie brał już tydzień i jego dziewczyny,która stara się go od tego odwieść i próby wczucia się w sytuację,okazania emocji itp.
Naprawdę moim zdaniem takie coś jest potrzebne,naród polski jest strasznie niewyedukowany w takich tematach,więc nie dziw,że później rodzą się dzieci "ze słoneczka" itp.
Naprawdę,Polacy...tu pisze 13-letnia idiotka,a lepiej to planuje niż niejeden polityk.!
w końcu to ja jestem w takim wieku i to ja wiem,co powinno być przekazane,by z tej "bananowej subkultury" byli później ludzie,bo jak na razie,to tylko 1/4 mojej szkoły może będzie kiedyś dość mądra-.-
Być może wydaje się,że nie mam z tym nic wspólnego,ale niestety-mam...
Mam znajomych o nałogach i choćbym niewiadomo jak chciała i próbowała ich z tego wyciągnąć,nie dam rady.
Moje refleksje na tym blogu są dla mnie tym,czym dla nich kolejna działka,kolejny papieros,czy kolejne danie w żyłę...
To chore,bo oni mają mniej niż 16 lat.!
Za mało odstraszają ich wszelkie reklamy i pogadanki w szkołach.?
Być może powinno się ten temat jeszcze bardziej nagłośnić i sprawić,by przestał być dla młodzieży tematem tabu.Być może w szkołach powinno się wykonać pewnego dnia jakies testy na uzależnienie...
Są rozmowy w szkołach...ale z pedagogiem,a co ci powie pedagog,zazwyczaj osoba z dobrego domu,która nigdy nie miała styczności z tym wszystkim.?
Według mnie dobrze byłoby puścić w szkole jakiś dobry film o skutkach takich uzależnień(np.Requiem dla snu,tak bez cenzury) lub zrobić pogadankę z prawdziwymi narkomanami,którzy są na odwyku lub (byłymi)dialerami.
Niby są też akcje w mediach,ale są za mało wstrząsające...Polski rząd jest tak zacofany,że uważa każdą scenę "ostrzejszą" za nadającą się do ocenzurowania...
Tak samo jest z edukacją seksualną...Nie żebym miała cos do katolików i ogółem chrześcijan,ale do kurwy nędzy,vo daje nam religia w szkole gdy i tak 3/4 uczniów chodzi na nią pod przymusem.?Znam Ateistów,Katolików,Satanistów i Świadków Jehowy,kazdy z nich jest zwyklym człowiekiem,a o poglądach religijnych ja,Agnostyczka,wyrażam się bardzo otwarcie...Więc gdyby tak zamiast religii wprowadzono Edukację Seksualną.?
Myślę,że dałoby to znacznie większą świadomość "pokoleniu przyszłości".
Chciałabym nawet sama nauczać w przyszlości tego przedmiotu(choć mógłby byc pod inną nazwą,jak np.Edukacja Moralna,gdzie byłyby też poruszane ww.tematy).Myślę,że naprawdę dużo dałoby to młodzieży.
Gdybym uczyła tego przedmiotu to mój plan pracy byłby następujący:
-Seks
"dlaczego to robimy.?","jak to wygląda naprawdę.?",spotkania z byłymi prostytutkami byłyby wstępem do omówienia chorób i powikłań,wynikających z nieodpowiedniej antykoncepcji,antykoncepcja,analiza tekstów np."Plus i Minus",spotkania z "Galeriankami",filmy dokumentalne pouczające,ewentualne pytania zadawane przez uczniów na "forum"(anonimowe pytania pisane na karteczkach,wrzucane do skrzynki,na kolejnej lekcji odczytywane i udzielanie na nie odpowiedzi)
-Narkotyki i inne używki
<"Requiem dla snu" przestrogą,czy tylko filmem.?>,szereg spotkań z byłymi narkomanami,wyjasnienie wszelkich pytań poprzednim sposobem,poznanie środków i ich działania,składu itp.
-Uzależnienia
-Patologia w rodzinie
-Przemoc:w szkole,słowna i cyberprzemoc
-Zbrodnie młodociane
To byłby plan pracy dla klasy pierwszej gimnazjum,w dalszych klasach praktykowałabym to,jako ćwiczenia w stylu:ciemny pokój,klasa siada w kręgu,przywdziewamy maski,dostajemy role do odegrania np.narkomana,który nie brał już tydzień i jego dziewczyny,która stara się go od tego odwieść i próby wczucia się w sytuację,okazania emocji itp.
Naprawdę moim zdaniem takie coś jest potrzebne,naród polski jest strasznie niewyedukowany w takich tematach,więc nie dziw,że później rodzą się dzieci "ze słoneczka" itp.
Naprawdę,Polacy...tu pisze 13-letnia idiotka,a lepiej to planuje niż niejeden polityk.!
w końcu to ja jestem w takim wieku i to ja wiem,co powinno być przekazane,by z tej "bananowej subkultury" byli później ludzie,bo jak na razie,to tylko 1/4 mojej szkoły może będzie kiedyś dość mądra-.-
piątek, 19 listopada 2010
Tajemnice mojego ciała xd
Będzie to troszkę intymniejsze xd
Żartuję-.-
No to jedziemy:
Tajemnice twarzy:
1.Mam brązowe oczy(wolalabym niebieskie),a w nich radar na kłamstwo i wyrysowane ból-.-
2.Mam dziwnie duży nieproporcjonalny nos i krzywą przegrodę nosową xd
3.Mam dwa lekko brązowsze od reszty skóry pieprzyki na lewym policzku i jeden mały,ciemnobrązowy na prawym-.-
4.Umiem zrobić "usta Jolie,Krupy i Fox" xd
5.Zawsze swędzi mnie czoło od grzywki,którą z resztą chciałabym mieć rudą xd
Tajemnice biustu:
1.B95 i rośnie,kto da więcej xd
2.Mam różnokolorowe staniki,ktore nigdy nie pasują do gatek...tylko dzisiaj,wyjątkowo,dla Bartka xd
3.Jestem zadowolona z ich naturalnego rozmiaru,nie chciałabym ich zmieniać-.-
4.Brałam udział w ankiecie kuzynka XXX(bo zakazał o sobie pisać,debil jeden-.-)o moich cyckach xd
5.Mam pieprzyka na jednej z piersi...tajemnica,kto się dowie może mnie przeruchać...o kurwa,forget that I've already tell someone,Fuck-.-
Tajemnice brzucha zadka itp.
1.Mam dość duży pieprzyk po prawej stronie brzucha-.-
2.Gdyby chciało mi się schudnąć,to i tak wyglądalabym grubo,bo mam szerokie biodra-.-
3.Twierdzę,że jestem w ciąży,już 4 rok xd
4.Mam też kilka pieprzyków na plecach-.-
5.Nie mam żadnych znamion,poza pieprzami...można powiedzieć,że jestem "pieprzona"(w końcu "fucking" znaczy popieprzony ;D)
tajemnice nóg:
1.Mam grube uda.
2.Miałam cholernie umięśnione łydki,już nie mam xd
3.Mam malutkie stópeczki(36-37)
4.Cholernie panikuje na temat swoich stawów skokowych i kolanowych.
5.Mam na kolanach stałe przebarwiania od siniaków,które już mi nie zejdą,piętno siatkarek xd
i to chyba tyle o mein body...pierdolą mi sie języki xd
a ja jeszcze chcę francuski(bo to taki "erotyczny język")
Dobra spierdalam,cipkensy xd
Żartuję-.-
No to jedziemy:
Tajemnice twarzy:
1.Mam brązowe oczy(wolalabym niebieskie),a w nich radar na kłamstwo i wyrysowane ból-.-
2.Mam dziwnie duży nieproporcjonalny nos i krzywą przegrodę nosową xd
3.Mam dwa lekko brązowsze od reszty skóry pieprzyki na lewym policzku i jeden mały,ciemnobrązowy na prawym-.-
4.Umiem zrobić "usta Jolie,Krupy i Fox" xd
5.Zawsze swędzi mnie czoło od grzywki,którą z resztą chciałabym mieć rudą xd
Tajemnice biustu:
1.B95 i rośnie,kto da więcej xd
2.Mam różnokolorowe staniki,ktore nigdy nie pasują do gatek...tylko dzisiaj,wyjątkowo,dla Bartka xd
3.Jestem zadowolona z ich naturalnego rozmiaru,nie chciałabym ich zmieniać-.-
4.Brałam udział w ankiecie kuzynka XXX(bo zakazał o sobie pisać,debil jeden-.-)o moich cyckach xd
5.Mam pieprzyka na jednej z piersi...tajemnica,kto się dowie może mnie przeruchać...o kurwa,forget that I've already tell someone,Fuck-.-
Tajemnice brzucha zadka itp.
1.Mam dość duży pieprzyk po prawej stronie brzucha-.-
2.Gdyby chciało mi się schudnąć,to i tak wyglądalabym grubo,bo mam szerokie biodra-.-
3.Twierdzę,że jestem w ciąży,już 4 rok xd
4.Mam też kilka pieprzyków na plecach-.-
5.Nie mam żadnych znamion,poza pieprzami...można powiedzieć,że jestem "pieprzona"(w końcu "fucking" znaczy popieprzony ;D)
tajemnice nóg:
1.Mam grube uda.
2.Miałam cholernie umięśnione łydki,już nie mam xd
3.Mam malutkie stópeczki(36-37)
4.Cholernie panikuje na temat swoich stawów skokowych i kolanowych.
5.Mam na kolanach stałe przebarwiania od siniaków,które już mi nie zejdą,piętno siatkarek xd
i to chyba tyle o mein body...pierdolą mi sie języki xd
a ja jeszcze chcę francuski(bo to taki "erotyczny język")
Dobra spierdalam,cipkensy xd
środa, 17 listopada 2010
Mój Bartosz;**
Mój Bartosz to cudowny chłopak;
Zawsze mnie wysłucha,da się przytulić,ogląda ze mną mecze siatkówki,a nawet pomaga mi przy treningach...nie chodzi ze mną za rękę,bo nie wychodzimy za często,zazwyczaj jest u mnie,uwielbia moją siostrę,z resztą z wzajemnością(21:21-ktoś mnie kocha.!).Patrzy i słucha,gdy gram na gitarze i śpiewam,toleruje mój gust muzyczny,a także odzieżowy,nigdy mnie nie krytykuje,nigdy nie zaprzecza,ogląda ze mną filmy,które uznamy za stosowne,zna mnie lepiej niż większość "przyjaciół",co noc zasypiam przy nim,a rankiem,tak trudno mi go opuścić,wiem,że nie jest jakiś megawyjątkowy,ale go uwielbiam,widuje mnie piękną,ale także i tą "nieumalowaną zołzę",sprawia,że czuję się wyjątkowa...ma punkowy styl:czerwoną grzywę.Nie jest najwyższy,ale to dobrze.Nie ma wielu przyjaciół,za to ma liczną rodzinę;)
Z początku twierdziłam,że to tylko przyjaciel,ale dziś już wiem-on jest kimś więcej.
Kocham go i nie chcę się z nim rozstawać.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Bartosz-moja poduszka ;D
Zawsze mnie wysłucha,da się przytulić,ogląda ze mną mecze siatkówki,a nawet pomaga mi przy treningach...nie chodzi ze mną za rękę,bo nie wychodzimy za często,zazwyczaj jest u mnie,uwielbia moją siostrę,z resztą z wzajemnością(21:21-ktoś mnie kocha.!).Patrzy i słucha,gdy gram na gitarze i śpiewam,toleruje mój gust muzyczny,a także odzieżowy,nigdy mnie nie krytykuje,nigdy nie zaprzecza,ogląda ze mną filmy,które uznamy za stosowne,zna mnie lepiej niż większość "przyjaciół",co noc zasypiam przy nim,a rankiem,tak trudno mi go opuścić,wiem,że nie jest jakiś megawyjątkowy,ale go uwielbiam,widuje mnie piękną,ale także i tą "nieumalowaną zołzę",sprawia,że czuję się wyjątkowa...ma punkowy styl:czerwoną grzywę.Nie jest najwyższy,ale to dobrze.Nie ma wielu przyjaciół,za to ma liczną rodzinę;)
Z początku twierdziłam,że to tylko przyjaciel,ale dziś już wiem-on jest kimś więcej.
Kocham go i nie chcę się z nim rozstawać.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Bartosz-moja poduszka ;D
sobota, 13 listopada 2010
spocia.focia. dla Mateusza,który zapewne,nawet nie wejdzie na bloga,ale to już jego wybór xd
Skoro Mateusz się na mnie nie gniewa(już się wypytałam xd),to mam humor,a skoro mam humor,to (to jego nie ma na gg,tak jest zawsze xd) wstawię fotkę,a skoro wstawię fotkę,to komuś ją zadedykuję,a skoro mam ją komuś dedykować,to komuś,o kim zaczęłam pisac posta,a skoro nic z tego sama już nie łapię,to ta "sweetfocia" jest dla Mateusza(tak w ogóle,to dałabym fotkę z gitarą,bo wiem,jak lubisz grać,ale,że na tej z gitarą wyglądam jak po 12 drinkach i co najmniej 1 nieprzespanym tygodniu,daję tą,a że "są cycki,to będzie główna" xd):
Nawet nasza,religijna Domi zaczęła sobie pisać o moim B95 xd Więc dzieje się coś niedobrego,zapewne na urodzinach siostry Domi schlała się Picolem,tak,jak mein Vater piwem dzisiaj xd A ja się dzisiaj zeszmacę w simsach i nie wiem,jak wejść z Sunset Valley do Riverview...pomoże ktoś.? xd
Songs^.^
Dzisiejsze songi:
Eminem ft. Rihanna- Love the way you lie p.2
O.S.T.R-Instynkt,Pegaz i Grzech za grzech
The Script-Breakeven acoustic
Tokio Hotel-Automatic
Zapewne jest jeszcze coś,ah tak:Temperament Difference.mój song xd
dobra,póki co ja spadam śpiewwwać...bo wg.Domi gitara jest lekiem na ból...moim lekiem jest po prostu muzyka,ale ten mój lek cholernie uzależnia,na szczęście-nie da się go przedawkować...
Eminem ft. Rihanna- Love the way you lie p.2
O.S.T.R-Instynkt,Pegaz i Grzech za grzech
The Script-Breakeven acoustic
Tokio Hotel-Automatic
Zapewne jest jeszcze coś,ah tak:Temperament Difference.mój song xd
dobra,póki co ja spadam śpiewwwać...bo wg.Domi gitara jest lekiem na ból...moim lekiem jest po prostu muzyka,ale ten mój lek cholernie uzależnia,na szczęście-nie da się go przedawkować...
piątek, 12 listopada 2010
Piosenkowo+Kłótnie przez gg na miarę III wojny światowej(w końcu on jest teraz w Niemczech,a ja w Polandzie siedzę ) xd
"W każdym detalu,akordzie i dźwięku,bez ciebie życie nie miałoby sensu"
Przepraszam wszystkich,których dzisiaj,wczoraj i kiedykolwiek zraniłam...Pisałam z Dominiką i nagle wynormalniałam:)))
Ma na mnie widać dobry wpływ...piosenka powstała,jutro korekta,a później coś z tego sklecę;)
"CHCESZ ZDOBYĆ CAŁY ŚWIAT,MASZ NA TO JEDNĄ SZANSĘ,CZUJĘ JAKBYM MIAŁ SKRZYDŁA UNOSZĘ SIĘ NAD MIASTEM(...)MIŁOŚĆ,MARZENIA,UCZUCIA I MYŚLI,JESZCZE RAZ UWIERZ W SIEBIE I UWOLNIJ TEN INSTYNKT:BY ŻYĆ,BY BYĆ I ISTNIEĆ DLA SZCZĘŚCIA,TERAZ TY I MY,CZYLI LUDZIE PO PRZEJŚCIACH.!"
Z dedykacją dla:Domi,Magdzi i Maksa ;***
Byłaby też dedykacja dla Mateusza,ale on mnie nie lubi i się ze mną kłóci o to,że:
-go unikam(jak kurwa mam lekcje w segmencie b,a ty w c,to nie będę za tobą latać.! xd)
-jestem na niego obrażona(co jest nieprawdą,gdyż nie mam powodów)
-jestem dziwna(w czym po raz pierwszy się z nim zgodzę)
-powinnam "pić zieloną herbatę na podwórku,tylko się ubrać"(mój komentarz:nie mam podwórka,herbat nie piję,a Mati jeszcze udaje że się o mnie troszczy-"tylko się ubierz" xd)
-że niby każdy wyznaje tą religię,którą sobie wybierze(niestety nie ja-.-)
-że niby Mati nie ogląda pornoli(taaa,on tylko w nich występuje xd)
-"o niezgodność charakterów"(on skomentował to tak:"a co ja,się żenię.?",czyli mam rozumieć,że proponujesz mi małżeństwo,c'nie.? xd)
-nie mam nastroju(podobno zawsze nie mam nastroju...niestety,ja mam nastrój,jak ciebie nie ma na gg,albo,jak ty go nie masz,Palancie,:])
-że niby Szczepan mi się podoba(totaaaaaaaalllllllnnnnnaaaaaaaaa,bzdura...on wygląda jak Robert Patison,zmieszany z Pinokiem po inwazji korników xd)
-o to "co jebię":Plusligę,szczepana,czy Mateusza...(z trojga złego,już Mateusz,gdyż jest to tzw.mniejsze zło xd)
-o ortografię na pewno gdzieś też,bo wiecie,jak ja o nią dbam ^^
-był też tekst o proporcjach panisa,co do ego...(tekst jest orginal by myself,myślałam nad nim ok.10 min.,więc proszę nie kopiować:"Gdybyś miał penisa tak dużego,jak swoje ego,byłbyś największą gwiazdą porno na świecie-.-")
Coś mi się wydaje,że własnie przekroczyłam próg zajebistości tym tekstem,więc internauci,wypijmy za moją udaną wypowiedź xd
no i to jak na chwilę obecną koniec kłótni...ale mam nadzieję,że jeszcze jakieś będą,bo wtedy mogę wykazać się moją wrednotą niach niach
A tak na serio,to Mati,nie mam ochoty się z tobą już więcej "kłócić",bo mamy podobny temperament,więc i tak nic z tego nie wyniknie.Poza tym Ciebie jeszcze lubię(jeszcze) i mam nadzieję,że tak pozostanie xd Dobra,spierdalam,bo chce mi się spać...śpię z moim BARTUSIIEM(poduszką-.-)...Dobranoc itp,itd.
Jak się nagle kolorowo zrobiło xd
I mam nadzieję,że się Esie nie obrazisz za to,że:
-wyzywam cię od debili,palantów,esów itp.
-pisałam o tobie
-że cię kocham xd(bo ja kocham wszystkich)
-i za to,że cię przytulę w szkole xd
Przepraszam wszystkich,których dzisiaj,wczoraj i kiedykolwiek zraniłam...Pisałam z Dominiką i nagle wynormalniałam:)))
Ma na mnie widać dobry wpływ...piosenka powstała,jutro korekta,a później coś z tego sklecę;)
"CHCESZ ZDOBYĆ CAŁY ŚWIAT,MASZ NA TO JEDNĄ SZANSĘ,CZUJĘ JAKBYM MIAŁ SKRZYDŁA UNOSZĘ SIĘ NAD MIASTEM(...)MIŁOŚĆ,MARZENIA,UCZUCIA I MYŚLI,JESZCZE RAZ UWIERZ W SIEBIE I UWOLNIJ TEN INSTYNKT:BY ŻYĆ,BY BYĆ I ISTNIEĆ DLA SZCZĘŚCIA,TERAZ TY I MY,CZYLI LUDZIE PO PRZEJŚCIACH.!"
Z dedykacją dla:Domi,Magdzi i Maksa ;***
Byłaby też dedykacja dla Mateusza,ale on mnie nie lubi i się ze mną kłóci o to,że:
-go unikam(jak kurwa mam lekcje w segmencie b,a ty w c,to nie będę za tobą latać.! xd)
-jestem na niego obrażona(co jest nieprawdą,gdyż nie mam powodów)
-jestem dziwna(w czym po raz pierwszy się z nim zgodzę)
-powinnam "pić zieloną herbatę na podwórku,tylko się ubrać"(mój komentarz:nie mam podwórka,herbat nie piję,a Mati jeszcze udaje że się o mnie troszczy-"tylko się ubierz" xd)
-że niby każdy wyznaje tą religię,którą sobie wybierze(niestety nie ja-.-)
-że niby Mati nie ogląda pornoli(taaa,on tylko w nich występuje xd)
-"o niezgodność charakterów"(on skomentował to tak:"a co ja,się żenię.?",czyli mam rozumieć,że proponujesz mi małżeństwo,c'nie.? xd)
-nie mam nastroju(podobno zawsze nie mam nastroju...niestety,ja mam nastrój,jak ciebie nie ma na gg,albo,jak ty go nie masz,Palancie,:])
-że niby Szczepan mi się podoba(totaaaaaaaalllllllnnnnnaaaaaaaaa,bzdura...on wygląda jak Robert Patison,zmieszany z Pinokiem po inwazji korników xd)
-o to "co jebię":Plusligę,szczepana,czy Mateusza...(z trojga złego,już Mateusz,gdyż jest to tzw.mniejsze zło xd)
-o ortografię na pewno gdzieś też,bo wiecie,jak ja o nią dbam ^^
-był też tekst o proporcjach panisa,co do ego...(tekst jest orginal by myself,myślałam nad nim ok.10 min.,więc proszę nie kopiować:"Gdybyś miał penisa tak dużego,jak swoje ego,byłbyś największą gwiazdą porno na świecie-.-")
Coś mi się wydaje,że własnie przekroczyłam próg zajebistości tym tekstem,więc internauci,wypijmy za moją udaną wypowiedź xd
no i to jak na chwilę obecną koniec kłótni...ale mam nadzieję,że jeszcze jakieś będą,bo wtedy mogę wykazać się moją wrednotą niach niach
A tak na serio,to Mati,nie mam ochoty się z tobą już więcej "kłócić",bo mamy podobny temperament,więc i tak nic z tego nie wyniknie.Poza tym Ciebie jeszcze lubię(jeszcze) i mam nadzieję,że tak pozostanie xd Dobra,spierdalam,bo chce mi się spać...śpię z moim BARTUSIIEM(poduszką-.-)...Dobranoc itp,itd.
Jak się nagle kolorowo zrobiło xd
I mam nadzieję,że się Esie nie obrazisz za to,że:
-wyzywam cię od debili,palantów,esów itp.
-pisałam o tobie
-że cię kocham xd(bo ja kocham wszystkich)
-i za to,że cię przytulę w szkole xd
Krótka piłka #3
Piosenki na blogu nie będzie,jest zbyt osobista...za to być może kiedyś ją usłyszy,bynajmniej moja szkoła...a już na pewno Mr.Wegner(this handsome teacher xd)>>tak wszędzie muszę się podlizywać,na następnym sprawdzianie planuję dopisać,że Mr.Handsome(xd) ma ładne oczy(albo coś w tym stylu),może się dostanie jakieś dodatkowe punkciki<<>
Wracając do tego,dlaczego Mr.Wegner usłyszy song'a-prosty powód,ja nie mogę po prostu mieć żadnego błędu językowego w piosence,taka moja obsesja...dobra spadam oglądać horrory,kto mnie poprzytula,jak będę się bała-BartuŚŚ(moja poduszka xd)
Wracając do tego,dlaczego Mr.Wegner usłyszy song'a-prosty powód,ja nie mogę po prostu mieć żadnego błędu językowego w piosence,taka moja obsesja...dobra spadam oglądać horrory,kto mnie poprzytula,jak będę się bała-BartuŚŚ(moja poduszka xd)
Dzisiejsza krótka piłka #2
Dostaję coraz wiecej powodow do myślenia nad sobą./ teraz siedzę i piszę...mozna to nazwać tekstem piosenki,jak naumie sie grać na gitarze,to może coś z tego zrobie i zostanę gwiazdą youtube:l
póki co muszę dokoczyć te teksty...inspiracją jest dzisiejsza rozmowa z ...hmm...chyba jeszcze kolegą,jeżeli kiedykolwiek mogłabym tak o nim powiedzieć,a mam nadzieję,że mi pozwoli-.-
Jak cos wyjdzie i sknocę z tego "hiciora",to zapiszę sobie tutaj tekst,żeby nie zapomnieć.!
póki co muszę dokoczyć te teksty...inspiracją jest dzisiejsza rozmowa z ...hmm...chyba jeszcze kolegą,jeżeli kiedykolwiek mogłabym tak o nim powiedzieć,a mam nadzieję,że mi pozwoli-.-
Jak cos wyjdzie i sknocę z tego "hiciora",to zapiszę sobie tutaj tekst,żeby nie zapomnieć.!
Tytułu nie ma,to będzie krótka piłka...
Cóż...napiszę tak,ignorując mnie sami sobie szkodzicie i osoby,do których piszę dokładnie wiedzą,że chodzi o nie...być może nigdy nie przeczytają tych bzdur,ale mniejsza o to^^A jak przeczytają,to w poniedziałek w szkole będą wiedzieć,dlaczego ich unikam-.-
Ale teraz pytanie serio:dlaczego,gdy ktoś potrzebuje się wyżalić,ja zawsze wysłucham i jakoś pocieszę,a kiedy później ja piszę to ta osoba najwyraźniej ma mnie gdzieś.?
miałam się rozpisać,ale najwyraźniej mi się nie chce...nie do wiary,że przez jednego dupka mam tak zjebany humor...zaraz obejrzę "Egzorcyzmy Emilie Rose"(czy jak to się tam zwie)...później najprawdobodobniej zwrócę kolację,a za kilka tygodni zeszmacę się w jakiejś galerii(ambitne plany,c'nie.?)...A potem będzie tak,jak to co pisałam Maksowi:
"no piiiiiiiiiiiiiiisz coś...bo zginę z nudów.pochowają mnie na jakimś zadupiu zwanym cmentarzem i wyryją epitafium o treści:"niech ci ziemia lekką będzie,my będziemy troszkę tęsknić"...nikt nie przyjdzie na pogrzeb,a ja do śmierci nie nauczę się grać na gitarze..."
Tak,wiem,ja tak zawsze dramatyzuję./
Aha,tak debilu to do ciebie:
Przez takich palantów,jak ty moje życie ma coraz mniej sensu.Ale nie potrafię o tobie nie myśleć...To jest trochę masochistyczne.Nie uciekam od tego(i wcale nie chcę uciec),choć sprawia mi to ból.!
Ale teraz pytanie serio:dlaczego,gdy ktoś potrzebuje się wyżalić,ja zawsze wysłucham i jakoś pocieszę,a kiedy później ja piszę to ta osoba najwyraźniej ma mnie gdzieś.?
miałam się rozpisać,ale najwyraźniej mi się nie chce...nie do wiary,że przez jednego dupka mam tak zjebany humor...zaraz obejrzę "Egzorcyzmy Emilie Rose"(czy jak to się tam zwie)...później najprawdobodobniej zwrócę kolację,a za kilka tygodni zeszmacę się w jakiejś galerii(ambitne plany,c'nie.?)...A potem będzie tak,jak to co pisałam Maksowi:
"no piiiiiiiiiiiiiiisz coś...bo zginę z nudów.pochowają mnie na jakimś zadupiu zwanym cmentarzem i wyryją epitafium o treści:"niech ci ziemia lekką będzie,my będziemy troszkę tęsknić"...nikt nie przyjdzie na pogrzeb,a ja do śmierci nie nauczę się grać na gitarze..."
Tak,wiem,ja tak zawsze dramatyzuję./
Aha,tak debilu to do ciebie:
Przez takich palantów,jak ty moje życie ma coraz mniej sensu.Ale nie potrafię o tobie nie myśleć...To jest trochę masochistyczne.Nie uciekam od tego(i wcale nie chcę uciec),choć sprawia mi to ból.!
czwartek, 11 listopada 2010
Dzisiaj,w roli główniej:ja xd
Dzisiaj odbyło się stosunkowo nudno i spokojnie...Posiedziałam z rana(o 13.00,bo to dla mnie ranek) przy kompie,potem dokańczałam portfolio(rysunki),które mam złożyć do Fundacji Złotowianka.Moja plastyca kazała mi ,bo twierdzi,że mam do tego "dobrą rękę"...
A do czego to ja nie mam "dobrej ręki" i "zręcznych palców".? xd
Ale grać na gitarze to ja się nigdy nie nauczę...to znaczy chciałabym umieć grać,bo to fajne i zawsze kręcili mnie gitarzyści(ogólnie to jeden-TOM KAULITZ,nadal mam jego zdjęcia,może już nie nad łóżkiem,bo wydaje mi się,że jestem za stara na takie coś...chwila,ja za stara na plakaty nad łóżkiem.?przecież jestem nastolatką,ale jak już kiedyś pisałam-czuję się znacznie starzej niż obecny mój wiek,ANYWAY)...Dobra dokończę o tym dniu:...potem grałam trochę na gitarze,pindrzyłam się,żeby iść z siostrą na spacer,byłam na tym spacerze,byłam na lodach(chociaż "zimno jak u kurwy w chacie",to jadłam lody-Panie,oszczędź moje gardło,bo w poniedziałek mam muzykę-.-),wróciłam i piszę notkę...Na tym spacerze była ze mną i Młodą też babcia,opowiadała mi trochę,jak to było dawniej w pracy,jakie robili sobie dowcipy itp.,w końcu temat zszedł na mężczyzn i to,że nie znoszą się o nic pytać i moja jakże cudowna i piękna(prawie,jak ja sama) myśl:
"Faceci nie znoszą się też pytać o drogę...Wolą jeździć w kółko 5 razy,niż raz się kogoś zapytać gdzie się coś znajduje...Właśnie dlatego są dobrymi kierowcami rajdowymi,bo tam jeżdżą se w kółko i nie muszą się o nic pytać :))"
A do czego to ja nie mam "dobrej ręki" i "zręcznych palców".? xd
Ale grać na gitarze to ja się nigdy nie nauczę...to znaczy chciałabym umieć grać,bo to fajne i zawsze kręcili mnie gitarzyści(ogólnie to jeden-TOM KAULITZ,nadal mam jego zdjęcia,może już nie nad łóżkiem,bo wydaje mi się,że jestem za stara na takie coś...chwila,ja za stara na plakaty nad łóżkiem.?przecież jestem nastolatką,ale jak już kiedyś pisałam-czuję się znacznie starzej niż obecny mój wiek,ANYWAY)...Dobra dokończę o tym dniu:...potem grałam trochę na gitarze,pindrzyłam się,żeby iść z siostrą na spacer,byłam na tym spacerze,byłam na lodach(chociaż "zimno jak u kurwy w chacie",to jadłam lody-Panie,oszczędź moje gardło,bo w poniedziałek mam muzykę-.-),wróciłam i piszę notkę...Na tym spacerze była ze mną i Młodą też babcia,opowiadała mi trochę,jak to było dawniej w pracy,jakie robili sobie dowcipy itp.,w końcu temat zszedł na mężczyzn i to,że nie znoszą się o nic pytać i moja jakże cudowna i piękna(prawie,jak ja sama) myśl:
"Faceci nie znoszą się też pytać o drogę...Wolą jeździć w kółko 5 razy,niż raz się kogoś zapytać gdzie się coś znajduje...Właśnie dlatego są dobrymi kierowcami rajdowymi,bo tam jeżdżą se w kółko i nie muszą się o nic pytać :))"
wtorek, 9 listopada 2010
Odpierdalanie cz.1
Jako iż,gdy mi odpierdala robię bardzo,bardzo dziwne rzeczy...
Dziś naszła mnie ochota na wypisanie kilku podstawowych zasad,które powinien spełniać mój potencjalny chłopak;D
No to jedziemy:
a wiecie,że dodałam swojego pierwszego demota,oto on(z lewej)
Dziś naszła mnie ochota na wypisanie kilku podstawowych zasad,które powinien spełniać mój potencjalny chłopak;D
No to jedziemy:
- Uwielbia sport,w szczególności siatkówkę ^^
- Potrafi się otworzyć i wyżalić...aczkolwiek nie robi tego zawsze,bo to byłoby wnerwiające:D
- Szczery,nie okłamuje mnie xd
- Wyższy ode mnie-raczej łatwe do spełnienia(160cm wzrostu...)
- Lubi się przytulać-mus,to mus xd
- Kocha muzykę,a jeszcze lepiej,jak gra na jakimś instrumencie,a jeszcze,jeszcze lepiej jak tym instrumentem jest gitara[takie moje małe zboczenie:słabość do gitarzystów,perkusistów,chłopaków z dredami lub po prostu dłuższymi włosami,choć tak ogółem-nie mam kryteriów,jeśli chodzi o wygląd] ;)
- Potrafi mnie rozbawić...
- Ścina tekstem...pozwolę sobie przytoczyć,ostatnią megaścinkę mojego znajomego z rozmowy na gg: "JA:To ty ranny ptaszek jesteś...i bez skojarzeń ze słowem na "p". X:Ptaszka to może ma Szczepan...JA MAM RASOWEGO PTAKA"...Cóż to jest przykładowa ścinka...prawa autorskie xd
- Poliglota
- Uczy się przeciętnie...ale może też lepiej,ja nie mam nic przeciwko...
- Nie pije,nie pali,nie wciąga itp. chyba,że marsjanki ;)
- Potrafi zdać mój test...a jak wygląda mój test,dowiecie się trochę później...
- Nie jest monotematyczny(jak ja uwielbiam to słowo;D)
- Nie przeszkadzają mu moje zainteresowania(np.znaki zodiaku)

a wiecie,że dodałam swojego pierwszego demota,oto on(z lewej)
piątek, 22 października 2010
Dzisiaj w moim wykonaniu...
Dzisiejszy dzień minął stosunkowo spokojnie i bezboleśnie...przynajmniej dla niektórych...znaczy dla tych,którzy mnie dziś nie wkurwili xd
Jutro ślub moich rodziców...kościelny...z którego się zrywam,bo idę na mecz...
"Jeden rytm,jedno bicie-siatkówka,całe moje życie"
zerwałam z kilkoma nałogami,które rok temu wypisywałam...
Ale marsjankomankom,można mnie dalej nazywać,gdyż nocą...gdy wszyscy już śpią...ja...siedzę w kuchni i wpierdalam marsjanki ;/
Mieliśmy dzisiaj kartkówkę z... w-f'u...nie "zaliczyłam" jej,gdyż huj mnie obchodzi na jakiej wysokości jest kosz,ja po prostu staram się do niego trafić...
jutro czeka mnie pindrzenie się przed ślubem...a nie chce mi się;/
chyba idę pożyć simsami xd
oni mają lepiej niż ja xd
Nauczycielom się chyba w domu nudzi,że tyle zadają;)
ale to już ich problem,że zamiast mieć spokój wolą sprawdzać nasze prace...
dobra spierdalam...bo właśnie nikogo nie ma w kuchni,co oznacza...marsjanki xd
Jutro ślub moich rodziców...kościelny...z którego się zrywam,bo idę na mecz...
"Jeden rytm,jedno bicie-siatkówka,całe moje życie"
zerwałam z kilkoma nałogami,które rok temu wypisywałam...
Ale marsjankomankom,można mnie dalej nazywać,gdyż nocą...gdy wszyscy już śpią...ja...siedzę w kuchni i wpierdalam marsjanki ;/
Mieliśmy dzisiaj kartkówkę z... w-f'u...nie "zaliczyłam" jej,gdyż huj mnie obchodzi na jakiej wysokości jest kosz,ja po prostu staram się do niego trafić...
jutro czeka mnie pindrzenie się przed ślubem...a nie chce mi się;/
chyba idę pożyć simsami xd
oni mają lepiej niż ja xd
Nauczycielom się chyba w domu nudzi,że tyle zadają;)
ale to już ich problem,że zamiast mieć spokój wolą sprawdzać nasze prace...
dobra spierdalam...bo właśnie nikogo nie ma w kuchni,co oznacza...marsjanki xd
piątek, 15 października 2010
http;//www.tytułpostamizwiał.alexz.pl xd
hehe,fajny tytuł, c'nie ludzie.? xd
W tym posranym świecie narcyzm zaczyna mi się udzielać...
i siedzę i się podziwiam xd
i jak ktoś mówi,że coś jest ładne odpowiadam,że "tak,jak ja" albo "prawie,jak ja"...A jeśli ktoś mówi,że mam jakiś fajny ciuch,czy coś...odpowiadam:"wiem,bo mój/moje/moja"xd
Post stworzyłam głównie dlatego,że mam fajne zdjęcie...nie nazywać mi tego sweetfocią,/?;:'.!#
xd
a dlaczego tak nie nazywać.?bo raz tak powiedz,a już ludzie myślą,że jesteś "szurniętą hot13","dzieckiem neo" i/albo "dajesz dupy za talerz zupy"
Dominika,mój tween/bliźnior była u mnie wczoraj i mamy foteczki;)
i tu znowu kolejna sprzeczność w kobietach(pierwsza zasada dla facetów:nigdy nie zaprzeczaj kobiecie...gdy pozwolisz jej mówić dalej,to sama sobie zaprzeczy xd)-niby nie lubię grafiki komputerowej...na wzmiankę o niej dostaję skrętu kiszek,bólów miesiączkowych/porodowych,wstrząśnienia mózgu i przychlastomordy...(a wszystko dzięki Wizusiowi xd tak,wiem,też mnie kochasz xd)no ale z drugiej strony chcę mieć fajne zdjęcia...dlatego wczoraj się zawzięłam włączyłam GIMP'a,wyciągnęłam tablet graficzny(nie pogryzł mnie.!) i coś tam spróbowałam zrobić;P
Wyszło,jak wyszło,ale mnie tam się podoba...wyglądamy na fotce na serio jak bliźniaczki...dwujajowe,ale bliźniaczki...oto picture;):
W tym posranym świecie narcyzm zaczyna mi się udzielać...
i siedzę i się podziwiam xd
i jak ktoś mówi,że coś jest ładne odpowiadam,że "tak,jak ja" albo "prawie,jak ja"...A jeśli ktoś mówi,że mam jakiś fajny ciuch,czy coś...odpowiadam:"wiem,bo mój/moje/moja"xd
Post stworzyłam głównie dlatego,że mam fajne zdjęcie...nie nazywać mi tego sweetfocią,/?;:'.!#
xd
a dlaczego tak nie nazywać.?bo raz tak powiedz,a już ludzie myślą,że jesteś "szurniętą hot13","dzieckiem neo" i/albo "dajesz dupy za talerz zupy"
Dominika,mój tween/bliźnior była u mnie wczoraj i mamy foteczki;)
i tu znowu kolejna sprzeczność w kobietach(pierwsza zasada dla facetów:nigdy nie zaprzeczaj kobiecie...gdy pozwolisz jej mówić dalej,to sama sobie zaprzeczy xd)-niby nie lubię grafiki komputerowej...na wzmiankę o niej dostaję skrętu kiszek,bólów miesiączkowych/porodowych,wstrząśnienia mózgu i przychlastomordy...(a wszystko dzięki Wizusiowi xd tak,wiem,też mnie kochasz xd)no ale z drugiej strony chcę mieć fajne zdjęcia...dlatego wczoraj się zawzięłam włączyłam GIMP'a,wyciągnęłam tablet graficzny(nie pogryzł mnie.!) i coś tam spróbowałam zrobić;P
Wyszło,jak wyszło,ale mnie tam się podoba...wyglądamy na fotce na serio jak bliźniaczki...dwujajowe,ale bliźniaczki...oto picture;):
sobota, 9 października 2010
"Jest głupi i brzydki i mam nadzieję,że to przeczyta..."
To ja,znowu pomęczę się z rozprawianiem nad swoim bezsensownym,nie mającym żadnego znaczenia życiem...
Kocham wyzywać się z Domecią przez gg Wizusia xd
A Wizusia nie kocham,bo jest głupi i brzydki i mam nadzieję,że to przeczyta xd
dobra teraz moje przemyślenie,które naszło mnie,jak szłam ulicą i bezsensownie się uśmiechałam...:
"Zdarza mi się iść ulicą i uśmiechać się do swoich myśli,potępiam się za takie zachowanie,gdyż wtedy ściągam przed ludźmi maskę obojętności i okazuję resztki ludzkich uczuć,które pozostały w obecnej mnie-wraku dziewczyny,którą dawniej byłam..."
teraz dokańczam:
To nie jest tak,że nie lubię się uśmiechać,ale wiem,że ludzie bardziej respektują osoby o bardziej chłodnej naturze...i może na to nie wyglądam,ale ciężko jest mi się otworzyć przed ludźmi.Za wiele razy się zawiodłam,zbyt często byłam raniona i poniżana,aby teraz po kilku dniach znajomości powiedzieć,że ktoś jest moim przyjacielem lub by twierdzić,że kogoś kocham...Miłość nie jest taka jak w "Romeo i Julii",po pierwszym spotkaniu nie pokochasz kogoś na zabój...Przez swoją głupotę i burzę hormonów zginął on i ona...ale to ich problem,nie mój...
Mam kilka ulubionych słówek,chcę je sobie zapisać z wyjaśnieniem,gdyby ktoś mnie nie rozumiał:
-melodramatyczny-przesadnie ckliwy;
-egzystencjonalny-życiowy,wzięty z życia;
-infantylny-dziecinny;
-enigmatyczny-zagadkowy;
-monotematyczny-wypowiadający się tylko na jeden temat;
-wieloaspektowy-skomplikowany;
(teraz już prawie,że alfabetycznie,bo tamte to moje ulubione słówka;])
-ascetyczny-samotniczy(asceta-samotnik);
-asertoryczny-potwierdzający;
-aspiracja-cel;
-asymilacja-upodabnianie się;
Więcej słówek nie pamiętam,za wszystkie...a nie,to nie to...;D
A tak na serio,to klawiatura mnie gryzie i nie chce mi się pisać x.o
Kocham wyzywać się z Domecią przez gg Wizusia xd
A Wizusia nie kocham,bo jest głupi i brzydki i mam nadzieję,że to przeczyta xd
dobra teraz moje przemyślenie,które naszło mnie,jak szłam ulicą i bezsensownie się uśmiechałam...:
"Zdarza mi się iść ulicą i uśmiechać się do swoich myśli,potępiam się za takie zachowanie,gdyż wtedy ściągam przed ludźmi maskę obojętności i okazuję resztki ludzkich uczuć,które pozostały w obecnej mnie-wraku dziewczyny,którą dawniej byłam..."
teraz dokańczam:
To nie jest tak,że nie lubię się uśmiechać,ale wiem,że ludzie bardziej respektują osoby o bardziej chłodnej naturze...i może na to nie wyglądam,ale ciężko jest mi się otworzyć przed ludźmi.Za wiele razy się zawiodłam,zbyt często byłam raniona i poniżana,aby teraz po kilku dniach znajomości powiedzieć,że ktoś jest moim przyjacielem lub by twierdzić,że kogoś kocham...Miłość nie jest taka jak w "Romeo i Julii",po pierwszym spotkaniu nie pokochasz kogoś na zabój...Przez swoją głupotę i burzę hormonów zginął on i ona...ale to ich problem,nie mój...
Mam kilka ulubionych słówek,chcę je sobie zapisać z wyjaśnieniem,gdyby ktoś mnie nie rozumiał:
-melodramatyczny-przesadnie ckliwy;
-egzystencjonalny-życiowy,wzięty z życia;
-infantylny-dziecinny;
-enigmatyczny-zagadkowy;
-monotematyczny-wypowiadający się tylko na jeden temat;
-wieloaspektowy-skomplikowany;
(teraz już prawie,że alfabetycznie,bo tamte to moje ulubione słówka;])
-ascetyczny-samotniczy(asceta-samotnik);
-asertoryczny-potwierdzający;
-aspiracja-cel;
-asymilacja-upodabnianie się;
Więcej słówek nie pamiętam,za wszystkie...a nie,to nie to...;D
A tak na serio,to klawiatura mnie gryzie i nie chce mi się pisać x.o
czwartek, 30 września 2010
kolejne przemyślenia...
Witam wszelakie potwory,dziwaki i inne wytwory tego świata,które zaglądają na ten blog...
Dobra,bo zrobiło się zbyt oficjalnie xd
Normanie kocham Olę K.,bo niedość,że moja imienniczka,to jeszcze nieźle dziś przypierdoliła Szczepanowi xd
Jak chodzi o gimnazjum,to z tego,co wiem-coraz więcej osób pali...
Panie nie dopuść,bym i ja zaczęła...
Choć ja nie mam zamiaru to taka "blogowa modlitwa",będzie przydatna...bo co jak co,ale ludzka siła woli,to nie jest materiał,z którego możnaby "budować tamę,tuż przed wylewem rzeki"...(ale poetycko xd)
Teraz coś,co mnie rozbroiło:
Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
Mam już dość wiecznej gadaniny rodziców i babci,że mam robić lekcje...
no do kurwy nędzy,i tak mam lepsze oceny niż większość klasy i opinię kujona,choć używać na mnie tego określenia,to prędzej w teorii niż praktyce...
Podobno zawsze byłam "stara",zawsze jakoś dojrzalsza od moich rówieśników,spokojniejsza i...przez to mniej lubiana...Dziś mam lat 13,wyglądam na 17,a czuję się na 21...
Emocjonalnie,rzecz jasna...Oczywiście-pośmiać się lubię,ale zwłaszcza przy mojej klasie czuję wstyd za nią...
Czy ktoś,mając tyle lat,ile napisałam wyżej bawi się jeszcze w "spychanki z ławki"...Dorośnijcie,oprzytomnijcie,wstyd,koszmar i wstyd...
wracając do sprawy papierosów...Mam nadzieję,że dyrektor jakoś rozwiąże ten problem,a przestanie kombinować z internetem...(bo jak ostatnio w szkole zabrakło neta to była wielka afera,a może po prostu nie mógł przez to grać w jakąś grę na nk i dlatego była taka 'panika' ^^)
Lęk przed klawiaturą powoli mnie opuszcza...
O dziwo blog ten przynosi mi wyciszenie,mogę tu się wyżalić na problemy mojej egzystencji,sprawy otaczającego mnie świata,szarego świata-zadupia na jakim przyszło mi żyć...
Czasami wydaje mi się,że ziemia i życie w takim "syfie" jest karą za coś,co zrobiliśmy w innym życiu...Co chwilę ktoś ginie...przez głupotę własną,cudzą,przez wojny,spiski,intrygi...
dobra się uspokoję,bo znowu będzie,że mi odpierdala;/
Coś za głęboki to na mnie.?
Niekoniecznie...
ale słownictwo mam niezłe,jak na I klasę gimnazjum.?
Dobra,bo zrobiło się zbyt oficjalnie xd
Normanie kocham Olę K.,bo niedość,że moja imienniczka,to jeszcze nieźle dziś przypierdoliła Szczepanowi xd
Jak chodzi o gimnazjum,to z tego,co wiem-coraz więcej osób pali...
Panie nie dopuść,bym i ja zaczęła...
Choć ja nie mam zamiaru to taka "blogowa modlitwa",będzie przydatna...bo co jak co,ale ludzka siła woli,to nie jest materiał,z którego możnaby "budować tamę,tuż przed wylewem rzeki"...(ale poetycko xd)
Teraz coś,co mnie rozbroiło:
Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
Mam już dość wiecznej gadaniny rodziców i babci,że mam robić lekcje...
no do kurwy nędzy,i tak mam lepsze oceny niż większość klasy i opinię kujona,choć używać na mnie tego określenia,to prędzej w teorii niż praktyce...
Podobno zawsze byłam "stara",zawsze jakoś dojrzalsza od moich rówieśników,spokojniejsza i...przez to mniej lubiana...Dziś mam lat 13,wyglądam na 17,a czuję się na 21...
Emocjonalnie,rzecz jasna...Oczywiście-pośmiać się lubię,ale zwłaszcza przy mojej klasie czuję wstyd za nią...
Czy ktoś,mając tyle lat,ile napisałam wyżej bawi się jeszcze w "spychanki z ławki"...Dorośnijcie,oprzytomnijcie,wstyd,koszmar i wstyd...
wracając do sprawy papierosów...Mam nadzieję,że dyrektor jakoś rozwiąże ten problem,a przestanie kombinować z internetem...(bo jak ostatnio w szkole zabrakło neta to była wielka afera,a może po prostu nie mógł przez to grać w jakąś grę na nk i dlatego była taka 'panika' ^^)
Lęk przed klawiaturą powoli mnie opuszcza...
O dziwo blog ten przynosi mi wyciszenie,mogę tu się wyżalić na problemy mojej egzystencji,sprawy otaczającego mnie świata,szarego świata-zadupia na jakim przyszło mi żyć...
Czasami wydaje mi się,że ziemia i życie w takim "syfie" jest karą za coś,co zrobiliśmy w innym życiu...Co chwilę ktoś ginie...przez głupotę własną,cudzą,przez wojny,spiski,intrygi...
dobra się uspokoję,bo znowu będzie,że mi odpierdala;/
Coś za głęboki to na mnie.?
Niekoniecznie...
ale słownictwo mam niezłe,jak na I klasę gimnazjum.?
wtorek, 28 września 2010
To znowu ja xd

No właśnie,to znowu ja... I wpierdzielam sobie płatki... I czytam kolejną facebookową mądrość:
Nikt nie potrafi kłamać, nikt nie potrafi niczego ukryć, jeśli patrzy komuś prosto w oczy. A każda kobieta posiadająca choć odrobinę wrażliwości potrafi czytać z oczu zakochanego mężczyzny. Nawet jeśli przejawy tej miłości bywają czasem absurdalne.
hehee,mój trik...zawsze patrzę kolegom w oczy(i koleżankom też,żeby nie było,że tylko jedno mi w głowie x.O),a jak się uśmiechną to:albo mają coś przeskrobane,albo mają "nieczyste myśli",albo po prostu mnie lubią(co jest raczej niemożliwe xd) Jak chodzi o ten trik,to z Damianem potrafimy całą lekcję przesiedzieć gapiąc się sobie w oczy,ale nie będę tak siedziała całej lekcji,bo sobie klasa pomyśli... xd A to tylko kolega... Co prawda ładny,bo klasyka-"blondyn,niebieskie oczy",ale jednak nie mój typ... Tak właściwie,ja jestem jakaś dziwna-nie mam określonego typu facetów,w których się bujam... Jedyny warunek to poczucie humoru,umiejętność śmiania się z siebie i znajomość siatkówki(chociaż średnia...)... I jeszcze jedno wymaganie-wyższy ode mnie,co akurat łatwo osiągnąć,przy moim 1m 60cm wzrostu xd Dzięki Pawianowi/czyt.Sandrze mam dziecko...tzn.wyimaginowane dziecko...z Wizusiem.Jest to syn i na prośbę Kasi-jej imiennik xd
Co by tu wam jeszcze napisać moje cipkensy.?
Może to,że Wizuś nie może przeżyć,że miałam o 1 ptk.więcej od niego na dzisiejszym teście...
A może to,że wymyślałam dzisiaj Tomaszowi wymówki na pytanie "Czemu zwial z infy?",najlepsza to chyba była:"Musiałeś wrócić do domu,bo sąsiad dzwonił,że twój pies zwiał,a nikogo nie było w domu"...
A ja nadal nie wiem jak obsługiwać głupi tablet graficzny xd
"A czemu Hubert mnie nie kocha.?
Ja go kocham xd"
Ja kocham wszystkich,a jutro shopping z Karolcią,moim Wilkiem koffanym xd
A wiecie co wam powiem.?
...
nic wam nie powiem...
Dobranoc xd
sobota, 25 września 2010
Faceebookowe mądrości...
Pozwólcie,że zapiszę tu sobie kilka facebookowych mądrości,gdyż chcę potem je sobie poczytać xd
Dobra,daję xd
` Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.`
` MIŁOŚĆ ? jak będę chciała pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę drzwiami .`
` przyjaciół trzymam w sercu , nie w pinezkach na nk .`
` żyjemy w świecie gdzie niewłaściwe trampki czynią z człowieka wyrzutka .`
` Moim szczęściem wyrządzam krzywdę innej osobie, tak naprawdę jest to ostatnia osoba, którą chciałabym skrzywdzić. Dlaczego to jest takie trudne? Nie potrafie cieszyć się do końca. Może wcale nie powinnam? Może jest to znak, by podejść do tego z dystansem? Może tak właśnie muszę zrobić, by w razie rozczarowania nie cierpieć tak mocno...`
` i znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę .`
Starałam się o Tobie zapomnieć. Przecież nie znaczyłeś dla Mnie zbyt wiele, byłeś tylko kolejnym idiotą, który zawrócił mi w głowie. Pilnowałam się, żeby do Ciebie nie napisać. Wszystko poszło się jebać.
To nie tak, że już Cię nie kocham. Po prostu znudziło mi się czekanie na Ciebie i na to aż w końcu dorośniesz.
Zaraz ułożę z tego książkę...czekajcie,będzie historyjka xd
-Starałam się o Tobie zapomnieć. Przecież nie znaczyłeś dla Mnie zbyt wiele, byłeś tylko kolejnym idiotą, który zawrócił mi w głowie. Pilnowałam się, żeby do Ciebie nie napisać. Wszystko poszło się jebać.To nie tak, że już Cię nie kocham. Po prostu znudziło mi się czekanie na Ciebie i na to aż w końcu dorośniesz.I znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę .Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.-Moim szczęściem wyrządzam krzywdę innej osobie, tak naprawdę jest to ostatnia osoba, którą chciałabym skrzywdzić. Dlaczego to jest takie trudne? Nie potrafie cieszyć się do końca. Może wcale nie powinnam? Może jest to znak, by podejść do tego z dystansem? Może tak właśnie muszę zrobić, by w razie rozczarowania nie cierpieć tak mocno.MIŁOŚĆ ? jak będę chciała pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę drzwiami...
O,niczym fragment jednej z moich ulubionych książek-"Wybranej"...Taak,to monolog i opis bardzo w stylu Zoey Redbird ;)
Ponoć Wizuś się na mnie obraził,tylko nie wiem,czy za opis,że go obgadujemy z Sandrą,czy za to,że go "kocham',czy może jeszcze za to,że wg.Sandry mam z nim dzieci,czy jeszcze coś innego mu odbiło...jakiś taki zrzędliwy,może w ciąży jest,albo przed okresem ;)
Jeszce tylko zapiszę sobie tytuły piosenek,które w najbliższym czasie muszę pościągać i te,które polecam,a już mam ściągnięte...
To jadę xd:
1.The Last Goodnight-Pictures of you
2.Yellowcard-Ocean Avenue
3.Saving Abel-Addicted
4.The Offspring-You're gonna go far kid
5.Hinder-Lips of an angel
6.Three Days Grace-Over & Over
7.Nickelback-S.e.x
8.Nickelback-Savin'me
9.OwlCity-Fireflies
10.Saving Jane-Girl Next Door
11.The Red Jumpsuit Apparatus-Face Down
12.The Red Jumpsuit Apparatus-Your Guardian Angel
13.The Red Jumpsuit Apparatus-False Pretense
14.Relient K-Be my Escape
15.The Red Jumpsuit Apparatus-Damn Regret
16.Yellowcard-Only One
albo wiecie co...nie chce mi się już pisać xd
Dobra,daję xd
` Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.`
` MIŁOŚĆ ? jak będę chciała pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę drzwiami .`
` przyjaciół trzymam w sercu , nie w pinezkach na nk .`
` żyjemy w świecie gdzie niewłaściwe trampki czynią z człowieka wyrzutka .`
` Moim szczęściem wyrządzam krzywdę innej osobie, tak naprawdę jest to ostatnia osoba, którą chciałabym skrzywdzić. Dlaczego to jest takie trudne? Nie potrafie cieszyć się do końca. Może wcale nie powinnam? Może jest to znak, by podejść do tego z dystansem? Może tak właśnie muszę zrobić, by w razie rozczarowania nie cierpieć tak mocno...`
` i znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę .`
Starałam się o Tobie zapomnieć. Przecież nie znaczyłeś dla Mnie zbyt wiele, byłeś tylko kolejnym idiotą, który zawrócił mi w głowie. Pilnowałam się, żeby do Ciebie nie napisać. Wszystko poszło się jebać.
To nie tak, że już Cię nie kocham. Po prostu znudziło mi się czekanie na Ciebie i na to aż w końcu dorośniesz.
Zaraz ułożę z tego książkę...czekajcie,będzie historyjka xd
-Starałam się o Tobie zapomnieć. Przecież nie znaczyłeś dla Mnie zbyt wiele, byłeś tylko kolejnym idiotą, który zawrócił mi w głowie. Pilnowałam się, żeby do Ciebie nie napisać. Wszystko poszło się jebać.To nie tak, że już Cię nie kocham. Po prostu znudziło mi się czekanie na Ciebie i na to aż w końcu dorośniesz.I znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę .Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.-Moim szczęściem wyrządzam krzywdę innej osobie, tak naprawdę jest to ostatnia osoba, którą chciałabym skrzywdzić. Dlaczego to jest takie trudne? Nie potrafie cieszyć się do końca. Może wcale nie powinnam? Może jest to znak, by podejść do tego z dystansem? Może tak właśnie muszę zrobić, by w razie rozczarowania nie cierpieć tak mocno.MIŁOŚĆ ? jak będę chciała pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę drzwiami...
O,niczym fragment jednej z moich ulubionych książek-"Wybranej"...Taak,to monolog i opis bardzo w stylu Zoey Redbird ;)
Ponoć Wizuś się na mnie obraził,tylko nie wiem,czy za opis,że go obgadujemy z Sandrą,czy za to,że go "kocham',czy może jeszcze za to,że wg.Sandry mam z nim dzieci,czy jeszcze coś innego mu odbiło...jakiś taki zrzędliwy,może w ciąży jest,albo przed okresem ;)
Jeszce tylko zapiszę sobie tytuły piosenek,które w najbliższym czasie muszę pościągać i te,które polecam,a już mam ściągnięte...
To jadę xd:
1.The Last Goodnight-Pictures of you
2.Yellowcard-Ocean Avenue
3.Saving Abel-Addicted
4.The Offspring-You're gonna go far kid
5.Hinder-Lips of an angel
6.Three Days Grace-Over & Over
7.Nickelback-S.e.x
8.Nickelback-Savin'me
9.OwlCity-Fireflies
10.Saving Jane-Girl Next Door
11.The Red Jumpsuit Apparatus-Face Down
12.The Red Jumpsuit Apparatus-Your Guardian Angel
13.The Red Jumpsuit Apparatus-False Pretense
14.Relient K-Be my Escape
15.The Red Jumpsuit Apparatus-Damn Regret
16.Yellowcard-Only One
albo wiecie co...nie chce mi się już pisać xd
piątek, 24 września 2010
cytaty...
Jak wyżej,cytaty o kobietach...
Szczepan stwierdził,że są seksistowskie,a jak się zbulwersował i wkurzył...
Normalnie,jakby sam był kobietą i miał PMS (i nie potwierdzam,że tak nie jest,bo nie sprawdzałam...i nie mam zamiaru sprawdzać,bo menda ruska jedna mi nie chce 4- załatwić z gegry xd)
Wizuś,kocham cię xd tzn.nie na serio,ale na półserio xd
a teraz te cytaty,bo zapomnę xd:
1.Kobieta ma prawo być zła i wyprowadzona z równowagi z każdego powodu, prawdziwego lub wymyślonego, o każdej porze i w kazdych okolicznosciach jakie, w swej jedynie słusznej ocenie uzna za stosowne. Mężczyzna nie może dostać żadnych wskazówek dlaczego kobieta jest zła, lub co ją wyprowadziło z równowagi. Kobieta może jednak podawać fałszywe lub mylne powody, aby sprawdzić czy mężczyzna słucha jej uważnie. no i to na tyle bo idę spać...
a tak w ogóle to miałam kleszcza xd ale o tym wam jutro napiszę...dobranoc...bynajmniej wam...bo mnie się będą śnić koszmary/czyt.Wizuś xd
Szczepan stwierdził,że są seksistowskie,a jak się zbulwersował i wkurzył...
Normalnie,jakby sam był kobietą i miał PMS (i nie potwierdzam,że tak nie jest,bo nie sprawdzałam...i nie mam zamiaru sprawdzać,bo menda ruska jedna mi nie chce 4- załatwić z gegry xd)
Wizuś,kocham cię xd tzn.nie na serio,ale na półserio xd
a teraz te cytaty,bo zapomnę xd:
Kobieta może w każdej chwili i z każdego powodu, przywołac każde wydarzenie z przeszlosci bez wzgledu na czasowy i przestrzenny dystans, zmodyfikować je, wyolbrzymić, upiekszyć, albo całkowicie przerobić, aby pokazać męźczyźnie, że jest albo był: nieczuły, uparty, tępy, oszukańczy, że się mylił lub/i jest niedorozwiniętym umysłowo idiotą.
xd
1.Kobieta ma prawo być zła i wyprowadzona z równowagi z każdego powodu, prawdziwego lub wymyślonego, o każdej porze i w kazdych okolicznosciach jakie, w swej jedynie słusznej ocenie uzna za stosowne. Mężczyzna nie może dostać żadnych wskazówek dlaczego kobieta jest zła, lub co ją wyprowadziło z równowagi. Kobieta może jednak podawać fałszywe lub mylne powody, aby sprawdzić czy mężczyzna słucha jej uważnie. no i to na tyle bo idę spać...
a tak w ogóle to miałam kleszcza xd ale o tym wam jutro napiszę...dobranoc...bynajmniej wam...bo mnie się będą śnić koszmary/czyt.Wizuś xd
czwartek, 23 września 2010
Moja osoba wg.EzoBota xd
Jako iż w tej chwili zajmuję się nicnierobieniem,poczytam sobie charakterystykę zodiakalnych Bliźniąt(w końcu to ja xd)do i dochodzę do wniosku,że po raz pierwszy gdzieś piszą prawdę xd
Sami poczytajcie xd
Niby nie wierzę w te całe horoskopy,ale coś w tym jest...Czasami mają racje,ale wątpię,żeby tylu osobom na świecie,które są zodiakalnymi np.Bykami przytrafiło się to samo...ja traktuję horoskopy z przymrużeniem oka...po prostu-nie mam co czytać(może w końcu zacznę czytać lekturę,bo na październik mamy "Romea i Julię"...)
Nie mogę przebolec,że nie ma "siatkarka",więc skreślę jedno i dopiszę sobie xd
Faktycznie,nawet pasuje xd
dalej:
heh...wiecie jak mnie spławić xd
albo poczekajcie...tak z ciekawości poczytam,co piszą o Wizusiu xd(dla informacji...on jest Wodnikiem)
Ale jak już wstawiłam to nie mogę skasować-byłoby to niezgodne z moją zasadą xd
Sami poczytajcie xd
Bliźnięta to bardzo złożony, niejednoznaczny i trudny do odgadnięcia znak. Ta sama osoba niektórym osobom może wydawać się wspaniałym przyjacielem a jednocześnie innym jawić się jako człowiek dwulicowy i podstępny. Przez większość życia zachowuje się jak dziecko - przejawia zarówno pozytywne jak i negatywne cechy. Jest szczęśliwa i pełna energii kiedy wszystko układa się dobrze. Kiedy sprawy mają się kiepsko Bliźnięta potrafią okazywać pasywną agresję i zachowywać się podle. Ciężko jest im podejmować decyzje - zawsze po jakimś czasie decydują się na coś innego niż początkowo. Mają skłonności do toczenia walk skazanych z góry na porażkę w imię wartości czysto moralnych (nawet wtedy gdy są świadome, że prawdziwe przyczyny są całkiem inne). Potrafią świetnie kłamać - bardzo trudno jest się zorientować że w danej chwili nie mówią prawdy. Przy rozwiązywaniu problemów wolą korzystać z rozwiązań wymyślonych przez innych niż samemu głowić się nad wyjściem z trudnej sytuacji. Wiele słabości Bliźniąt wynika z ich braku własnej wartości. Jest niezwykle ciężko przykuć czymś ich uwagę. Myślą jednocześnie o wielu różnych sprawach i duży problem sprawia im skoncentrowanie się na jednym problemem w danej chwili. Potrafią wychwalać kogoś i jednocześnie myśleć o nim źle. Jednak trzeba powiedzieć uczciwie, że najinteligentniejsze osoby na świecie to Bliźnięta."hehe,dobree",cytując Szkodnika xd
Niby nie wierzę w te całe horoskopy,ale coś w tym jest...Czasami mają racje,ale wątpię,żeby tylu osobom na świecie,które są zodiakalnymi np.Bykami przytrafiło się to samo...ja traktuję horoskopy z przymrużeniem oka...po prostu-nie mam co czytać(może w końcu zacznę czytać lekturę,bo na październik mamy "Romea i Julię"...)
Bliźnięta dobrze się sprawdzają w następujących zawodach:Zgadzają się:3 i 5 xd
Dyplomata, Nauczyciel, Pisarz, Prawnik, Dziennikarz.
Nie mogę przebolec,że nie ma "siatkarka",więc skreślę jedno i dopiszę sobie xd
Bliźnięta dobrze się sprawdzają w następujących zawodach:I teraz jest dobrze,"no i poprawnie" xd
Siatkarka Piłkarka ręczna MuzykDyplomata,Nauczyciel,Pisarz,Prawnik, Dziennikarz.
Faktycznie,nawet pasuje xd
dalej:
Kobieta spod tego znaku ma skomplikowaną osobowość. Należy doceniać jej intelekt i pozwolić się wygadać do woli. Postaraj się zabierać ją na wystawy, spotkania dyskusyjne żeby mogła pochwalić swoją erudycją. Niezłym pomysłem byłoby zorganizowanie takiego spotkania zamiast pierwszej randki. Powinna mieć zapewnioną stała opiekę i byt materialny. W pożyciu seksualnym wymaga wiele ciepła i delikatności. Jeśli chcesz aby Cię porzuciła ograniczaj jej kontakty towarzyskie i żądaj aby porzuciła pracę zawodową. Nie zwracaj uwagi na to co mówi i nie interesuj się jej rozrywkami.
heh...wiecie jak mnie spławić xd
albo poczekajcie...tak z ciekawości poczytam,co piszą o Wizusiu xd(dla informacji...on jest Wodnikiem)
"Jego partnerka powinna się fascynować tym samym co i on."No to w prztłumaczeniu będzie "pasztet,który gada wyłącznie o jednym"...w tym przypadku-(nie przejdzie mi przez gardło/czyt.klawiaturę)grafika komputerowa(a jednak przeszło) xd Dopra dość o nim/niej xd...teraz czas pisać o mnie,ja jestem ważniejsza xd A więc...
Dziewczyna - Wdzięk, elokwencja i inteligencja, to jej przymioty. Lubi czytać, ma skomplikowany charakter. Znajomość z nią to jak chodzenie po rozżarzonych węglach. Odpowiedni dla niej jest: Waga i Wodnik.O ja jebie...muszę zacząć czytać to,co tu wstawiam xd
Ale jak już wstawiłam to nie mogę skasować-byłoby to niezgodne z moją zasadą xd
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



