sobota, 9 października 2010

"Jest głupi i brzydki i mam nadzieję,że to przeczyta..."

To ja,znowu pomęczę się z rozprawianiem nad swoim bezsensownym,nie mającym żadnego znaczenia życiem...
Kocham wyzywać się z Domecią przez gg Wizusia xd
A Wizusia nie kocham,bo jest głupi i brzydki i mam nadzieję,że to przeczyta xd
dobra teraz moje przemyślenie,które naszło mnie,jak szłam ulicą i bezsensownie się uśmiechałam...:
"Zdarza mi się iść ulicą i uśmiechać się do swoich myśli,potępiam się za takie zachowanie,gdyż wtedy ściągam przed ludźmi maskę obojętności i okazuję resztki ludzkich uczuć,które pozostały w obecnej mnie-wraku dziewczyny,którą dawniej byłam..."
teraz dokańczam:
To nie jest tak,że nie lubię się uśmiechać,ale wiem,że ludzie bardziej respektują osoby o bardziej chłodnej naturze...i może na to nie wyglądam,ale ciężko jest mi się otworzyć przed ludźmi.Za wiele razy się zawiodłam,zbyt często byłam raniona i poniżana,aby teraz po kilku dniach znajomości powiedzieć,że ktoś jest moim przyjacielem lub by twierdzić,że kogoś kocham...Miłość nie jest taka jak w "Romeo i Julii",po pierwszym spotkaniu nie pokochasz kogoś na zabój...Przez swoją głupotę i burzę hormonów zginął on i ona...ale to ich problem,nie mój...
Mam kilka ulubionych słówek,chcę je sobie zapisać z wyjaśnieniem,gdyby ktoś mnie nie rozumiał:
-melodramatyczny-przesadnie ckliwy;
-egzystencjonalny-życiowy,wzięty z życia;
-infantylny-dziecinny;
-enigmatyczny-zagadkowy;
-monotematyczny-wypowiadający się tylko na jeden temat;
-wieloaspektowy-skomplikowany;
(teraz już prawie,że alfabetycznie,bo tamte to moje ulubione słówka;])
-ascetyczny-samotniczy(asceta-samotnik);
-asertoryczny-potwierdzający;
-aspiracja-cel;
-asymilacja-upodabnianie się;
Więcej słówek nie pamiętam,za wszystkie...a nie,to nie to...;D
A tak na serio,to klawiatura mnie gryzie i nie chce mi się pisać x.o

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz