poniedziałek, 27 grudnia 2010

Moje wypieki I

Bułki z pieczarkami się udały ;D
ale jeszcze nie jadłam,bo są za gorące i od tak gorących można dostać rozstroju żołądka-.-
za to kolejne umiejętności kulinarne nabyte ;D
Ku uciesze mojego przyszłego męża i za pewne też mojej wychowawczyni,której może podam przepis,ale tylko pod warunkiem,że podpadnę xdd(matematyczka,ale bardzo fajna,po prostu ją kocham xdd też lubi siedzieć w kuchni i ma męża "Miodojada",który zawsze zje cały miod,jaki jest u niej w domu ;D)
Zaraz usiądę z rodzinką do kolacji i pewnie będzie tak:
Mama chwali,
siostra się ubrudzi,jeżeli będzie chciała jeść,bo to 3latka z jadłowstrętem(cokolwiek jej pokażesz z jedzenia,to udaje,że zwymiotuje-.-)
Tata(Ojczym)-nic nie powie,nie umie mnie chwalić ani krytykować,bo na krytykę zawsze mu chamsko odpowiem ;D
babcia-będzie wniebowzięta i wniebowstąpiona xdd ,że będzi jej miał kto pomagać w kuchni,bo moja matka nie znosi gotować itd.
mama ogółem jest troszkę dziwna,co mi sama babcia powiedziała...mówiła,że zwykle nastolatki lubią obcasy,a moja matka ich do tej pory nie znosi,może po prostu boi się złamać obcas przy swojej wadze ? ^^

Idę szukać kolejnego celu na listę umiejętności...Może mi ktoś z kolegów podpowie,co faceci lubią jeść?
Do serca przez żołądek...albo przez coś,co jest trochę niżej i u niektórych "wybryków natury" robi za mózg-.-

Nowy Cel na liście:Kandyzowana skórka pomarańczy w czekoladzie,mniam ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz