Zajebiście-dostałam okres akurat na święta,cudowny prezent -.-
Przynajmniej jest czerwono tak,jak w reklamie Coca Coli xdd
są Święta,a ja przy kompie -.-
Żall mnie xdd
ale ja nigdy nie lubiłam tego "klimatu" xdd
dlatego siedzę ze spuszczonymi żaluzjami,w ciemnym pokoju z pozrzucanymi na podłogę ozdóbkami i w koszulce z pomazanym (chyba) krucyfiksem,słuchając The Red Jumpsuit Apparatus-Face Down i Rise Against-Savior(to 2 przez Jonasa xdd) w codziennym makijażu-czarna kredka,tusz,błyszczyk,lakier-.-
...
Pseudo miłość...zapomniałaś ją porządnie zdiagnozować xdd
Otóż ona charakteryzuje się tym,że ludzie KOCHAJĄ OKIEM,nie sercem-.-
(tak,jak "matka" kocha Jonasa xdd)
W takiej miłości nie ważny jest charakter,a wygląd lub inne temu podobne xdd
Taka pseudo miłość jest niebezpieczna,bo...później boli-.-
oj przepraszam,pseudo boli-.-
W XXI,jakże popierdolonym,wieku,zabijającym w Nas wszystkie piękne cechy nawet miłość pełni rolę podrzędną...wszystko robi się dla ludzkiej potrzeby bycia "tym fajnym"...miłość działa na zasadzie "nie mam partnera starszego=nie jestem fajny"...To wszystko jest chore,bo jest na pokaz...Jeżeli tak,proszę mnie "wydziedziczyć" ze społeczeństwa,bo po prostu wstyd mi za nie...
wolę być Outsiderką,niż jednym z plastikowych wytworów społeczeństwa...
Nie wiem,ale jestem już chyba jedną z niewielu,które piszą piosenki dla TEJ osoby i kochają za piękno duszę,a nie wnętrze...
Nazwijmy sobie tego chłopaka Panem X ; D
Owszem-nie potrafię z nim rozmawiać,bo kiedy z nim rozmawiam kolana mi się trzęsą,a serce poszerza mi już i tak za duże cycki xdd
chodzi mi o to,że piszę z nim raczej przez gg...ale to nie jest pseudo miłość...
Owszem-w moich oczach jest przystojniakiem xdd
(w swoich z resztą też,ale ja znam samych narcyzów xdd)
ale kocham za piękną duszę...on nie pali-bo po co,pije- ale sporadycznie xd,a co najważniejsze nie poddaje się ogólnym zasadom XXI wieku...jest inny...nie wiem,jak to opisać...po prostu czuję,że jest jedną personą z tak niewielu,których szara codzinność nie zmieniła.Tak,jak ja nosi tą maskę przed innymi,a zdejmuje ją tylko dla kilku najlepszych przyjaciół...Dobra,za dużo tego...
...
Innymi słowy-nie pokochałam go z dnia na dzień,bo zakochuję się od września...
nie pokochałam za wygląd,a za duszę xdd
i
"He's got everything that girls want in,
guitar cutie,he plays it groovy
and I can't keep myself from doing something stupid
Think I'm really falling for he's smile,get butterflies when he says my name...
Something telling me,telling me,
maybe HE COULD BE THE ONE" ; D
Tak więc reasumując,bierzcie przykład ze mnie-Istoty,tak inteligentnej,że w każdej sekundzie stają się mądrzejsza niż sekundę temu ; D
Nie chodźcie do kościoła dla Rydzyka,a jak już dla boga(to akurat nie ja xdd)
Rozwijajcie zainteresowania w różnych dziedzinach i zawsze wychodźcie z tłumu...
Bądźcie tymi,którzy są "last łan stendin"xdd
Nie poddajcie się presji otaczającego świata i egzystujcie nie będąc nikomu solą w oku...
a jeżeli już ktoś was nie lubi-starajcie się to zmienić...
Tego wam życzę,a sobie życzę,aby Pan X,jeżeli to przeczyta nie domyślił się,że to o nim xdd
dobranoc,idę spać,jestem zmęczona(mamy 12:45-popołudnie xdd) xdd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz