poniedziałek, 10 października 2011

Rape me,rape me,my friend♥

Heh,śmieszne,ale zdałam sobie sprawę,że tak naprawdę nigdy chyba nie zechcę żyć swoim życiem,bo jest ono okropne...Nigdy póki się stąd nie wyniosę >.<
Teraz do rzeczy:
Dzisiejszy cukier wyniósł 85...podobno to dobrze...
Dzisiaj przyjechał piesek - Axl ; DD

Dzisiaj także zostałam przepraszana od niechcenia,a właściwie od chcenia...ale nie "życia ze mną w zgodzie",tylko chcenia moich cycków-.-
Tylko,że ja takie przeprosiny mam głęboko w dupie...a nawet nie - nie zasługują na to,bym miała je w dupie...
Z resztą pamiętam,jak było rok temu...w tym roku głupia i naiwna nie będę...
Poza tym...prooooszę,czy on myśli,że jest jedynym,z którym piszę takie rzeczy?
Właściwie pisałam tak już z niejednym(nie jestem pewna,czy to 10 już nie przekroczyło)
I ten każdy inny "niejeden" był w tym od niego lepszy
ale to tak na marginesie...

Dzisiaj też Szymon(tak to chamidło wredne,z którym lubię sobie cisnąć) dał mi bluzę...i było mraśne,bo ta bluza jest mi za duża...i mam zamiar mu ją częściej zabierać ; DD
Chyba,że dostanę lepszą bluzę xD ( a naprawdę - dziewczyna się robi naiwna i głupia właśnie przez tą cholerną bluzę,czy chociaż jebaną rozmowę...na którą kolegi wyżej oczywiście nie stać)

Dzisiaj dostałam 5- z matmy,przy czym mnie wychowawczyni straszyła,iż będzie zła ocena...
Pffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff
oplułam się>.<

Dzisiaj adres bloga chciał dostać znajomy "braciszek",którego zaczynam z całego serca i serdecznie nie znosić...Poza tym nosi on znienawidzone przeze mnie imię na M...
Jakby nie mógł być Kosmą lub Kajetanem...lub Odem - też fajnie ;D
jest mi w chuj zimno i zaraz ruszam na spacer z Axlem ;3
pierwsze spacer z psem od dość dawna,mrrr ;D

Lubię Axla - Pasuje mi do glanów i skóry,taki kontraścik ;)
coś słodkiego i "niewinnego" przy skórze,glanach,kostce,makijażu i oczywiście dziwkarskich zapędach autorki "Tej,uzależnionej od marsjanków"...hmmm,pasuje ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz