Po wczorajszym megawkurwie nadal nie jestem w stanie nawet tego na zimno skomentować.
Fajnie jest słyszeć coś po raz pierwszy w życiu i dowiedzieć się,że podobno samemu tak powiedziałeś.
Gratuluję niepodważalnej inteligencji.
Fałszywa.Oplatasz sobie w okół palca głupiutkich ludzi.Ja byłam jednym z nich.Gówno mnie obchodzi,czy to czytasz.Wplatasz ich w swoją grę.Czy daje Ci to satysfakcję? Wiedz,że ja nie wrócę,nie dam się już wciągnąć.Zapytałabym co siedzi w Twojej głowie,by rozsiewać nienawiść...I przede wszystkim jak się czujesz z tym,że ukradłaś mi przyjaciółkę...Omotałaś,nagadałaś bzdur,osądziłaś zanim zapytałaś wgl mnie,czy jest to prawdą.NIE,KURWA,NIE GADAM O TOBIE...nie potrzebne mi to,tak jak Tobie gadanie o mnie i próbowanie za wszelką cenę zwrócić na siebie moją uwagę.A może Ty do kurwy nędzy o tym marzysz?Marzysz o tym,żeby moje życie było tak nudne,bym musiała pierdolić o Tobie...cóż...wedle życzenia.Tylko uważaj,bo mogę Cię CHCĄCY zniszczyć.
Śmieszne,bo dawniej nie zawahałabym się nazwać Cię moją przyjaciółką.Wtedy mówiłaś,że ja Twoją nie jestem."Trzymałam Twą rękę przez wszystkie te lata",dzisiaj zostawiłaś mnie Ty.Ty napisałaś,że nie jestem Twoją przyjaciółką.Sama tego chciałaś.Dostosowałam się do tej reguły.I nie wrócę.Dzisiaj Ty mnie zostawiłaś i pociągnęłaś za sobą inną "przyjaciółkę".Nareszcie wiem,że te "przyjaźnie" były jednak gówno warte.
S.,pamiętasz może kto był zawsze na siatkówce?Moje pierwsze słowa do Ciebie?
Nigdy Cię nie opuściłam,aż do tego momentu.Mam dość,wysiadam.Wpędzasz ludzi w nerwicę,a to z siebie robisz ofiarę.Obracasz ludzi przeciwko innym,a nadal robisz z siebie tą,której wszyscy nienawidzą.Odrzucasz tych,którzy byli dla Ciebie naprawdę...brzydzę się Tobą.Aha...nigdy Ci tego nie mówiłam,ale przez Ciebie przekreśliłam siatkówkę.Przez Ciebie odeszłam,bo później - głównie dla Ciebie tam byłam.Dziękuję.Dziękuję za zrujnowanie marzeń,dziękuję za zrujnowanie "przyjaźni",dziękują za rozgłaszanie o mnie nieprawdziwych rzeczy.Nie zapytałaś,czy to ja tak powiedziałam,więc po chuja tak pierdolisz...
Nie myślałam,że kiedykolwiek to napiszę,ale wstydzę się,że Cię znam...
Swojej nowej przyjaciółce możesz przekazać,że cieszę się,że wdała się w "przyjaźń" z kimś tak fałszywym,jak Ty.Jesteście siebie warte.
http://www.youtube.com/watch?v=-gNGTR6zp7Y
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz