Kurwa,ludzie nie pytajcie mnie o sprawy sercowe,nie doradzę i nie pomogę wam tym bardziej,że kurwa znowu mam własne problemy...
Nie wiem,co czuję,a najważniejsze-nie wiem do kogo to czuję xD
Jest aż 4...każdy na swój sposób fascynujący...ale co z tego,skoro każdy zmarnował swoje szanse...chyba wrócę do feminizmu i kochania tylko i wyłącznie siatkówki...
I muzyki ;D
przypomniała mi się hierarchia wartości z zeszłego roku szkolnego...
pierwsza była siatkówka,2-kariera,3-rodzina i przyjaciele,4-miłość(a raczej jej podróba xD)...
ehhh...podsumujmy to słowami przejebane xD
Natasza chyba będzie chora...a tatuś uchlany...kurwa,czy każdy musi chlać w sobotę?
Ja rozumiem,że Adamek walczy i z tego powodu można się najebać,ale nie tak,żeby później nie pamiętać,jak walczył...bo ja nie widzę w tym sensu,żeby napić się z okazji 'walki stulecia'(chyba 10 w ciągu 3 lat xD),a potem nie zapamiętać jej przebiegu xD
hmmm...chyba też będę chora,bo...ZIMNO MI!
i kurwa mogę ubrać 5 warstw swetrów i tak mi będzie zimno xD
i jeszcze piję zimnego sprite'a...
anyway...
ZIMNO! xD
Natasza wstała...a tatuś najebany...trzeba iść się pośmiać z tego,jaki to on teraz wszystkowiedzący xD
nara xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz