- obowiązkowy przedmiot typu etyka,religia dodatkowa.Religia w szkołach to każdy rok tych samych tematów,etyka zaś - przeglądając podręcznik zmusza każdego do refleksji,samooceny i wyrobienia własnego światopoglądu.Nie wpaja też jednotorowego myślenia,na pytanie czym jest dobro nie nakazuje odpowiedzi bóg,a własną definicje.
- zmiany co do szkół,nikomu niepotrzebne jest gimnazjum.
- powinniśmy wybierać przedmioty,szkoły powinny być bardziej jakby to ująć sprecyzowane.
- programy nauczania uważam za dobre,Polska nie przygotowuje pod egzaminy,a uczy(pod testy przygotowuje UK,system powinniśmy do UK upodobnić,ale nie tworzyć taki sam)
- pomniejszenie wachlarza przedmiotów,których uczą się poszczególni uczniowie dałoby mniej sprawdzianów,indywidualne wybory pozwoliłyby uczniom stać się indywidualnością,nakazałoby to niwelację zespołów klasowych jako 30 uczniów przechodzących razem z klasy do klasy,jednakże w szkole każdy uczeń przydzielony byłby do konkretnego nauczyciela jako swojego pedagoga,mentora.
- Zmiany systemu oceniania zachowania.W tym punkcie zmieniłabym ocenianie uczniów na podstawie wyglądu.
- Wszystkie szkoły publiczne - taki sam system oceniania przedmiotowego i zachowania.
- Do rozważenia wprowadzenie mundurków w podstawówce,ale NORMALNYCH,a nie worków na ziemniaki,jakie ja miałam nieprzyjemność nosić.Np.marynarek z tarczą szkolną na rękawie.(pomysł zrodził się przez mojego chłopaka,jedynego niepełnoletniego mężczyzny,którego znam i potrafi sam sobie krawat zawiązać.
- Zmiany związane z przyborami szkolnymi,koszt wyprawki już zmniejszyłby się wprowadzając przedmioty wyborowe dla uczniów idących do np. liceum,wyposażenie szkół w komplety podręczników jako pomocy naukowych(oraz warto dodać że potrzebni są lepsi nauczyciele,inspirujący,tacy dla których podręcznik nie jest podstawą,a pomocą,którzy staną przed nami i poprowadzą lekcję,nie tylko każą uczniom wykonywać zadania,porozmawiają jak z równymi sobie,pokazując jednak,że należy im się respekt,tacy nauczyciele jak w moim żałosnym gimnazjum garstka,m.in. mój nauczyciel języka angielskiego,a także mój nauczyciel edb.Drugi z nich zawiesił poprzeczkę tak wysoko,że wątpię by jakiemukolwiek nauczycielowi edb bądź podobnego przedmiotu udało się choćby jej sięgnąć)
- pięciolatki w szkołach?dobry pomysł,ale tylko i wyłącznie pięciolatki potrzebujące dodatkowego roku nauki czytania,pisania itd.Bo teraz np. nie można nie przepuścić do następnej klasy dziecka w klasach 1-3,co skutkuje osobami typu "osiemnastka w gimnazjum",które mimo tej osiemnastki nie potrafią czytać.Kiedy jest czas na poprawki dziecko musi iść dalej i radzić sobie w klasach 4-6.Bezsens.
- więcej drogowskazów dla młodzieży,warsztatów,wolontariatów,praktyk.
- wieeeele innych postulatów,o których pomyślę i umieszczę w swym dziwnym "programie wyborczym".Żartuję,nie będę starała się zostać politykiem RACZEJ XD raczej łatwiej dezerterską drogą uciec do Anglii,do Jake'a i odizolować się od Polskiej hipokryzji.
Zmiany w prawie:
- odnośnie marihuany się nie wypowiadam.Mnie osobiście żadne używki nie interesują.
- Opowiadam się za legalną aborcją,lecz tylko i wyłącznie chemiczną(mechaniczną nadal legalną w przypadkach takich jak jest to legalne teraz),bo jeśli kobieta czuje,że nie da rady finansowo,psychicznie itp to powinna mieć taką możliwość,lecz aborcja chemiczna to również ryzyko na jej własnym zdrowiu.Mogłoby to być regulowane przez jakąś instytucję sądową,w opinii również o opinię medyczną,dopracowałabym ten punkt kandydując na prezydenta.
- zaostrzenie wielu kar i przepisów(nie znam się za dobrze na prawie)
- zmiany w działalnościach mops'ów,kuratorów itp
- zlikwidowałabym przepis odnośnie obrazy uczuć religijnych.Zgodnie z konstytucją Polska jest państwem rzekomo gwarantującym wszystkim swobodę wyznaniową,zaskarżyć o obrazę uczuć religijnych rzekomo można odnośnie każdej religii,lecz co z ateizmem,który religią nie jest?Przepis ten wyklucza możliwość złożenia przez ateistę pozwu,co zaś podchodzi pod swego rodzaju rasizm.
W tym kraju niepotrzebne są autostrady,bo dla kogo,skoro coraz nas mniej - spójrzmy prawdzie w oczy,uciekamy.
W tym kraju niepotrzebny jest kościół,który że tak brzydko powiem "kradnie" z portfeli starszych pań ostatnie grosze.
W tym kraju niepotrzebny jest Tusk,niepotrzebny jest Bronek,niepotrzebny Kaczyński.Wierzę w znaki,to że większość polityków zginęła w Smoleńsku(który jest teraz grą polityczną,odwracającą uwagę ślepego ludu od tego co naprawdę jest ważne)było znakiem że czas na zmiany,zmiany przyszły nie wnosząc tak naprawdę żadnych zmian poza gębami pojawiającymi się w telewizji,na jakiś kongresach itp.
Temu krajowi,jak każdemu krajowi potrzebny jest ktoś.Potrzebny jest nie dobry przywódca,temu krajowi potrzebni są ludzie.By byli ludzie potrzeba pracy,potrzeba zarobków,potrzeba domów,potrzeba szans innych niż nowy McDonalds,a żebyśmy nie kończyli z miliardem lekarzy,a bez braków cieśli potrzeba ludzi,którzy dobrze nami pokierują w młodości,autorytetów,nie kogoś jak moja ex-wychowawczyni,kto jednym słowem zniechęcał do całego życia.I dopiero po tych ludziach liczy się "przywódca".Jednakże uwaga uwaga,Polska po wojnie jest praktycznie nowym,nie w pełni stojącym na własnych nogach krajem,a zanim mamy nad sobą przywódcę,szefa,mamy nad sobą...matkę.Potrzeba kogoś kto nie będzie bawił się w grę polityczną,nie będzie mówił co zrobi,a zrobi coś i opowie o planach na przyszłość.Zanim rodzi się dziecko zazwyczaj ma już swoje łóżeczko,mama i tata kupują mu ubranka,a także przygotowują pieluchy itd.Polsce potrzebne łóżeczko,ubrania,a przede wszystkim dużo pieluch na gówna,które już w naszej polityce są obecne.Niestety jest,jak jest i patrząc prawdzie w oczy polityka to nie troska o dobro,polityka to dla "naszych" polityków synonim biznesu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz