sobota, 30 lipca 2011

I'm orange,I'm orange,I'm really really orange And the whole world has to answer right now just to tell you once again WHO'S ORANGE ;D

Ehhh,Angela wróciła ;D
i znowu przy każdym włączeniu kompa i gg można się spodziewać wiadomości:"mamaa,a czemu...bla bla bla...sims 3...bla bla bla?"
Nie,że mnie to wkurwia,tylko pochlebia,że uznaje moją wyższość w sprawach simowych,ale...czy ja do kurwy nędzy jestem informatykiem/twórcą gry,żeby wiedzieć czemu coś jej źle działa?
...
Ma tatę-informatyka,to niech jego pyta...ma forum o simsach,niech tam zapyta...mnie to już męczy,że 20 razy dziennie mnie o jedną rzecz pyta,a jak w końcu jej powiem co to,to się ze mną kłóci-.-
Dzisiaj było:
mama
może wiesz coś o niebieskich domach i niebieskim całym mieście w simsach ? :3

Stwierdziłam,że jest to po prostu wolno ładująca się grafika(co się dziwić,jak ktoś-jak my z Angelą-ściąga dodatków ze 100 dziennie,to siłą rzeczy ładuje się woooolno),to Angela się zaczęła wykłócać:
"Ale ja widzę te takie niebieskie kulki,a w nich te takie domki"
No i bardzo dobrze,że je widać-bo tak to jest,jak się wolno ładuje grafika,że te cholerne przyciski widać zanim się miasto porządnie załaduje...poza tym...ściągnęłyśmy sobie NewEmerald City-ogroooomne miasto,jak na simsy i strasznie dużo parceli,dlatego ładuje się 2 razy wolniej niż normalnie...
Napisałam,co myślałam(chwila...ja nie myślę,po prostu piszę,co ślina na ję...nie...palce na klawiaturę przyniosą ^^) i jeśli jeszcze raz mi będzie o tym "niebieskim" truła dupę,to ją odeślę na ten link...a zasada przy tym tekście(dla Angeli) jest taka:
1.Jeśli przeczytałaś ten tekst,to doskonale wiesz,dlaczego wszystko jest takie "niebieskie"
2.Jeśli nadal nie rozumiesz,to patrz zasada 3
3.Przeczytaj ten tekst jeszcze 10 razy i zasadę 1 z 20 razy ^^

Dobra,anyway,nie udaję już głupszej,niż jestem ;D
Karolina ma foszka^^
O to,że wstawiłam na fejsa zdjęcie...
nie rozumiem,jak można mieć o takie coś focha ;D
ale zostawmy to siłą wyższym-Latającemu Potworowi Spaghetti ^^

Jutro trzebaby się przefarbować na...rudo...z koloru...rudego ;D
(a zachowuję się,jak blondynka^^)

dzisiaj rano,jak szłam po trampki,to dopadły mnie rozważania na temat religii,ale zapomniałam,co dokładnie to było...w każdym razie-był to z mojej strony kolejny tekst z serii "chrześcijanie to hipokryci,a boga nie ma" ;D
anyway
powoli zajmuję się projektowaniem wystroju mieszkania ;D
zobaczymy,jak to wyjdzie ;D
pomyślę trochę nad religią i znajdę kolejne dowody na to,że to bezsensowne ;D
tak więc spadam oddać się temu chujstwu przez które wydaje mi się,że jestem inna niż wszyscy-myśleniu ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz