Właśnie zaatakował mnie talerz z kanapkami!
To był zamach na życie waszej Fuckin'Princess...
Słowo daję-Ketchup był wszędzie,ale wygrałam z nimi ten morderczy bój xdd
muszę teraz wezwać ekipę "Faktu" i opowiedzieć im o traumatycznych przeżyciach,potem zadzwonię do Durczoka,bo przy okazji kanapki-ninja z oddziału zabójców ujebały mi stół(Durczok i tak zawoła Rurka,ale zawsze coś ; DD)
i wreszcie pozwę talerz do "Uwagi"...albo do sądu...i zadzwonię po policję,żeby zabrali tych napastników xdd
Najważniejsze,że Kanapkom-ninja potrafiłam "się odgryźć" ; DD
A serio...wypierdoliłam na siebie talerz,jak siedziałam przy kompie...
ehh,to się nazywa talent...
wtorek, 29 marca 2011
Wspomnienie...
Heh,kiedyś już pisałam,że zawsze podziwiałam Avril i chciałam być taka,jak ona(prawie się udało-wzrostem xdd)
A dzisiaj sobie słucham "Girlfriend" i wracają wspomnienia ; ))
Hah,to była moja piosenka przez jakiś ładne 2 lata ; ))
Do tej pory umiem układ choreograficzny z tego teledysku,który dość dawno tańczyłyśmy z koleżankami na "Dniu chłopaka" ; ))
Taaa,to były czasy...i moja siostra urodziła się akurat,gdy ta piosenka była "moja" i jeszcze przed narodzinami musiała jej wysłuchiwać ; DD(Tak jak ja The Offspring,ale nie mam mamie tego za złe-wręcz przeciwnie,bo mogę się chwalić,że słucham ich dłużej niż żyję ; D)
wracając do Girlfriend-hah,teraz zauważyłam,że Avril miała w tym teledysku gitarę Deryck'a(lub bynajmniej na jej wzór)...chyba Squirer z tym charakterystycznym dla Sum 41 "X" ; ))
Wersja w Girlfriend to niebieski elektryk z białym X,a Deryck zawsze miał czarną z czerwonym X,ale to szczegół...uważam,że to słodkie ; ))
Dalej co do teledysku:Aktor ! <3 <3 <3
inne plusy:
blond + różowe pasemka=moja fryzura na...hmm...koniec wakacji
tekst-kocham go ; ))
na bazie tej piosenki powstał nasz hymn klasowy na kotowanie,który pisała jakże skromna "Fuckin'Princess" i Domi ;*
a właśnie-moje pseudo wzięło się z tego tekstu...i też z tego,że strasznie podziwiałam Marcina Madox'a-Fuckin'Prince'a ; ))
a minusy:
prawie brak,tylko to coś w ok.35 sekundzie teledysku-jak ona mogła mi to zrobić i wsiąść do...tego czegoś?
no dobra,nieważne,ja spierdalam,bo jestem chora ; DD
A dzisiaj sobie słucham "Girlfriend" i wracają wspomnienia ; ))
Hah,to była moja piosenka przez jakiś ładne 2 lata ; ))
Do tej pory umiem układ choreograficzny z tego teledysku,który dość dawno tańczyłyśmy z koleżankami na "Dniu chłopaka" ; ))
Taaa,to były czasy...i moja siostra urodziła się akurat,gdy ta piosenka była "moja" i jeszcze przed narodzinami musiała jej wysłuchiwać ; DD(Tak jak ja The Offspring,ale nie mam mamie tego za złe-wręcz przeciwnie,bo mogę się chwalić,że słucham ich dłużej niż żyję ; D)
wracając do Girlfriend-hah,teraz zauważyłam,że Avril miała w tym teledysku gitarę Deryck'a(lub bynajmniej na jej wzór)...chyba Squirer z tym charakterystycznym dla Sum 41 "X" ; ))
Wersja w Girlfriend to niebieski elektryk z białym X,a Deryck zawsze miał czarną z czerwonym X,ale to szczegół...uważam,że to słodkie ; ))
Dalej co do teledysku:Aktor ! <3 <3 <3
inne plusy:
blond + różowe pasemka=moja fryzura na...hmm...koniec wakacji
tekst-kocham go ; ))
na bazie tej piosenki powstał nasz hymn klasowy na kotowanie,który pisała jakże skromna "Fuckin'Princess" i Domi ;*
a właśnie-moje pseudo wzięło się z tego tekstu...i też z tego,że strasznie podziwiałam Marcina Madox'a-Fuckin'Prince'a ; ))
a minusy:
prawie brak,tylko to coś w ok.35 sekundzie teledysku-jak ona mogła mi to zrobić i wsiąść do...tego czegoś?
no dobra,nieważne,ja spierdalam,bo jestem chora ; DD
sobota, 26 marca 2011
...
Jestem dzisiaj po konkursie wokalnym...
hmm...nie najlepsza organizacja...a właściwie-akustyka sali...
Kiedy śpiewałeś nie słyszałeś samego siebie,nie mówiąc o muzyce...
mam listę zakupów xdd
znaczy kolejność sprzętu jaki planuje zakupić...
-jakiś keyboard/pianino elektryczne
-wzmacniacz uniwersalny(do elektroakustyka i elektrycznej)
-gitarę elektryczną
-ewentualnie mikrofon studyjny xdd
Muszę sobie poszukać zespołu xdd
Będę śpiewać xdd
wiem,jestem głupia...i tak kocham siatkówkę,ona zostaje moją największą miłością,bo to uczucie,gdy grasz jest nie do opisania...lepsze niż seks,chociaż nie wiem tego z własnego doświadczenia,bo w tym doświadczenia jeszcze nie mam xdd
Padam z nóg,idę się trochę położyć i sobie pomarzyć o kimś...szczególnym xdd
bye,CIPKENSY xdd
hmm...nie najlepsza organizacja...a właściwie-akustyka sali...
Kiedy śpiewałeś nie słyszałeś samego siebie,nie mówiąc o muzyce...
mam listę zakupów xdd
znaczy kolejność sprzętu jaki planuje zakupić...
-jakiś keyboard/pianino elektryczne
-wzmacniacz uniwersalny(do elektroakustyka i elektrycznej)
-gitarę elektryczną
-ewentualnie mikrofon studyjny xdd
Muszę sobie poszukać zespołu xdd
Będę śpiewać xdd
wiem,jestem głupia...i tak kocham siatkówkę,ona zostaje moją największą miłością,bo to uczucie,gdy grasz jest nie do opisania...lepsze niż seks,chociaż nie wiem tego z własnego doświadczenia,bo w tym doświadczenia jeszcze nie mam xdd
Padam z nóg,idę się trochę położyć i sobie pomarzyć o kimś...szczególnym xdd
bye,CIPKENSY xdd
poniedziałek, 14 marca 2011
Buciki + taki mały pocisk
Zacieszam,gdyż-ponieważ moje buciki "dotarły" ; ))
Obie pary są zajebiste...
chociaż wiem,że nie wszystkim się spodobają,to mnie podobają się jak najbardziej,a to chyba przecież najważniejsze ; ))
Znalazłam kolejne słowo z szeregu tych których używam aż nagminnie,a mianowicie jest to słóweczko "żałosny/-a/-e/-nie"etc. Niestety tylko tak mogę skwitować niektóre rzeczy,które mówią/robią ludzie...np. to,że rzekomo jestem zazdrosna o Jonasa jest wyjątkowo żałosne,ale niech się chłopiec łudzi,jak mu to pomaga w dowartościowaniu swej żałosnej osoby xdd
(musiałam,z góry sorki xdd)Kontynuując temat tej żałosnej osoby,jaką niewątpliwie jest wyżej wymieniony "kolega"-zauważyłam,że ostatnio zachowuje się wręcz nazbyt gejowsko...i nie,nie użyję tu słowa "homoseksualnie",gdyż byłoby to niewystarczające do opisania chociażby tego jego ostentacyjnie gejowskiego "weeeeź" wymawianego w taki sposób,że "e" przedłużane jest,jakby chciał,a nie mógł ; ))
Kończąc tą,jakże nudną zapewne rozprawkę,pragnę jeszcze tylko napisać,że to,że się tak zachowuje nijak nie wpływa na mój stosunek do niego...ale on i tak twierdzi,że jestem dziwna,więc odpłacę się tym samym:JESTEŚ DZIWNY xdd
dziękuję,do widzenia...napierdalam teraz w simsy xdd
Obie pary są zajebiste...
chociaż wiem,że nie wszystkim się spodobają,to mnie podobają się jak najbardziej,a to chyba przecież najważniejsze ; ))
Znalazłam kolejne słowo z szeregu tych których używam aż nagminnie,a mianowicie jest to słóweczko "żałosny/-a/-e/-nie"etc. Niestety tylko tak mogę skwitować niektóre rzeczy,które mówią/robią ludzie...np. to,że rzekomo jestem zazdrosna o Jonasa jest wyjątkowo żałosne,ale niech się chłopiec łudzi,jak mu to pomaga w dowartościowaniu swej żałosnej osoby xdd
(musiałam,z góry sorki xdd)Kontynuując temat tej żałosnej osoby,jaką niewątpliwie jest wyżej wymieniony "kolega"-zauważyłam,że ostatnio zachowuje się wręcz nazbyt gejowsko...i nie,nie użyję tu słowa "homoseksualnie",gdyż byłoby to niewystarczające do opisania chociażby tego jego ostentacyjnie gejowskiego "weeeeź" wymawianego w taki sposób,że "e" przedłużane jest,jakby chciał,a nie mógł ; ))
Kończąc tą,jakże nudną zapewne rozprawkę,pragnę jeszcze tylko napisać,że to,że się tak zachowuje nijak nie wpływa na mój stosunek do niego...ale on i tak twierdzi,że jestem dziwna,więc odpłacę się tym samym:JESTEŚ DZIWNY xdd
dziękuję,do widzenia...napierdalam teraz w simsy xdd
sobota, 12 marca 2011
COME BACK xd
Strasznie długo nie pisałam...Jaaaa.
no,ale cóż...jakoś tak wyszło,że pochłonęły mnie sprawy egzystencji pozainternetowej,takiej bardziej materialnej:
shopping,shopping i jeszcze raz shopping,począwszy od nowych trampek,przez gitarę,na szeksi bieliźnie kończąc...
Otóż muszę się trochę poskarżyć:
UKRADLI MI LAPTOPA...znaczy rodzice mi zarąbali xdd
druga sprawa,gdzie w tej zdziurowanej mieścinie znaleźć BARDOTKI(taki rodzaj stanika)?
kolejna rzecz:moje gardło!!!
obudziłam się i napierdala jak cholera!auć
dobrą stroną życia jest nowa gitara,model czarny TCY z oferty firmy Ibanez ; ))
Mateusz polecił firmę posprawdzałam i strasznie,strasznie ją polubiłam,zwłaszcza edycje kolekcjonerskie...moim marzeniem stał się model Talman TCY 20081,uwielbiam ją w każdym calu ; ))
Kolejnym ciekawym aspektem są moje piosenki...skomponowałam samodzielnie pierwszy utwór,jeszcze na starej gitarze,ale na nowej brzmi o niebo lepiej ; ))
następna rzecz to bycie miłym się opłaca ; ))
znaczy oczywiście nie do wszystkich,bo do ludzi wrednych odpłacam się tym samym,ale jak się podliżę babci to dostaję i to nie mało rzeczy...niedawno dostałam nowe trampki,w piątek byłam po TCY'a,dzisiaj wykupiłam połowę bieliźnianego,a już na mnie czekają zajebiste butki:adidasy i botki z klamrami,takie botki "mniam",bo pasują do stylu punk rock,na który się powoli,powoli przerzucam ; ))
Złożyłam moim chamskim kolegom życzenia na dzień kobiet...skoro oni nie potrafią złożyć ich mi,to ja im dam przykład jak się je składa xd
Mam cholernie cholerne zaległości w internetowym społeczeństwie,można by powiedzieć,że moje życie towarzyskie przez kilkudniowy brak komputera powoli zaczęło zanikać,więc teraz trzeba zapierdalać ; ))
Aktualnie mam otworzonych 5 kart i nadrabiam zaległości...
no nic,to teraz zapierdzielam nadrabiać ; ))
no,ale cóż...jakoś tak wyszło,że pochłonęły mnie sprawy egzystencji pozainternetowej,takiej bardziej materialnej:
shopping,shopping i jeszcze raz shopping,począwszy od nowych trampek,przez gitarę,na szeksi bieliźnie kończąc...
Otóż muszę się trochę poskarżyć:
UKRADLI MI LAPTOPA...znaczy rodzice mi zarąbali xdd
druga sprawa,gdzie w tej zdziurowanej mieścinie znaleźć BARDOTKI(taki rodzaj stanika)?
kolejna rzecz:moje gardło!!!
obudziłam się i napierdala jak cholera!auć
dobrą stroną życia jest nowa gitara,model czarny TCY z oferty firmy Ibanez ; ))
Mateusz polecił firmę posprawdzałam i strasznie,strasznie ją polubiłam,zwłaszcza edycje kolekcjonerskie...moim marzeniem stał się model Talman TCY 20081,uwielbiam ją w każdym calu ; ))
Kolejnym ciekawym aspektem są moje piosenki...skomponowałam samodzielnie pierwszy utwór,jeszcze na starej gitarze,ale na nowej brzmi o niebo lepiej ; ))
następna rzecz to bycie miłym się opłaca ; ))
znaczy oczywiście nie do wszystkich,bo do ludzi wrednych odpłacam się tym samym,ale jak się podliżę babci to dostaję i to nie mało rzeczy...niedawno dostałam nowe trampki,w piątek byłam po TCY'a,dzisiaj wykupiłam połowę bieliźnianego,a już na mnie czekają zajebiste butki:adidasy i botki z klamrami,takie botki "mniam",bo pasują do stylu punk rock,na który się powoli,powoli przerzucam ; ))
Złożyłam moim chamskim kolegom życzenia na dzień kobiet...skoro oni nie potrafią złożyć ich mi,to ja im dam przykład jak się je składa xd
Mam cholernie cholerne zaległości w internetowym społeczeństwie,można by powiedzieć,że moje życie towarzyskie przez kilkudniowy brak komputera powoli zaczęło zanikać,więc teraz trzeba zapierdalać ; ))
Aktualnie mam otworzonych 5 kart i nadrabiam zaległości...
no nic,to teraz zapierdzielam nadrabiać ; ))
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)