Zacieszam,gdyż-ponieważ moje buciki "dotarły" ; ))
Obie pary są zajebiste...
chociaż wiem,że nie wszystkim się spodobają,to mnie podobają się jak najbardziej,a to chyba przecież najważniejsze ; ))
Znalazłam kolejne słowo z szeregu tych których używam aż nagminnie,a mianowicie jest to słóweczko "żałosny/-a/-e/-nie"etc. Niestety tylko tak mogę skwitować niektóre rzeczy,które mówią/robią ludzie...np. to,że rzekomo jestem zazdrosna o Jonasa jest wyjątkowo żałosne,ale niech się chłopiec łudzi,jak mu to pomaga w dowartościowaniu swej żałosnej osoby xdd
(musiałam,z góry sorki xdd)Kontynuując temat tej żałosnej osoby,jaką niewątpliwie jest wyżej wymieniony "kolega"-zauważyłam,że ostatnio zachowuje się wręcz nazbyt gejowsko...i nie,nie użyję tu słowa "homoseksualnie",gdyż byłoby to niewystarczające do opisania chociażby tego jego ostentacyjnie gejowskiego "weeeeź" wymawianego w taki sposób,że "e" przedłużane jest,jakby chciał,a nie mógł ; ))
Kończąc tą,jakże nudną zapewne rozprawkę,pragnę jeszcze tylko napisać,że to,że się tak zachowuje nijak nie wpływa na mój stosunek do niego...ale on i tak twierdzi,że jestem dziwna,więc odpłacę się tym samym:JESTEŚ DZIWNY xdd
dziękuję,do widzenia...napierdalam teraz w simsy xdd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz