Co ja do kurwy nędzy robię źle?
Mam jakieś wadliwe domeny magnetyczne,że przyciągam samych idiotów?
Czy po prostu każdy facet to skurwiel i nie ma przepisu by naprawić wady,bo tylko takie stworzenia potrafił bóg wytworzyć?
I pomimo,że wiem,że zasługuję na coś lepszego dlaczego nie każę mu spierdalać?Nie wiem.
I w momencie kiedy zaczyna być dobrze - wszystko się jebie.
Porównałabym to do matematyki,problem jest taki,że nawet najtrudniejsze równanie jest w tym przypadku łatwiejsze.
Pojawiłeś się przypadkiem,więc "przypadkiem" możesz zniknąć.
I said it once
I said it twice
I said it thousand fucking times....
I said it twice
I said it thousand fucking times....
I jest mi teraz najzwyczajniej źle i jedyne czego chcę to zasnąć i nigdy nie musieć wstać.
Ale nie tak sama...
Z tobą...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz