poniedziałek, 21 stycznia 2013

2 tygodnie


może wreszcie tu się uda.Jesteśmy parą dwa tygodnie...Dzisiaj zostałam mile zaskoczona pytaniem "will you marry me on facebook?".Słodko,słodko,słodko wszędzie,a teraz spierdalam,bo od tej słodyczy panda na mojej głowie się osra na miętowo XDDD

czwartek, 10 stycznia 2013

unbeliveable.

Guess what happend?
wiecie,można by krótki scenariusz napisać "how i met my father"...
I chciałabym sobie napisać o wielkich przemianach duchowych,ale tak naprawdę: JEST TAK SAMO.
Może teraz tylko z tą świadomością,że wiesz jak wyglądał.Jakim jest człowiekiem,no cóż...
według mnie wyjątkowo niedojrzałym emocjonalnie.O ile wiem,że moje słowa szokowały go dojrzałością,o tyle jego infantylnością.
Ale fakt,poczułam się dorosła,za pół roku dobre - już mnie tu nie ma,nowe życie.
CZAS SIĘ OGARNĄĆ I WZIĄĆ JE W SWOJE RĘCE.

dowód - mam.
konto bankowe - czas założyć.
schudnąć - jutro zamawiam dietę.
tylko kiedy ślub? XDDDD
never....................................... :C

zamieszkanie:bursa...
wolałabym jakieś własne mieszkanie,nie jestem typem imprezowicza,raczej domatorką.
Nie potrafię przebywać 24 godziny na dobę z ludźmi,lubię siedzieć sama.
Wrocław lub Szczecin...
weekendy: pociąg - dom - pociąg -centra handlowe...

Włosy:NARESZCIE RUDA JA...potem różowa,zielona i chujwiecozrobięalebędezajebista.

TERAZ TY...jesteś ważniejszy niż głupi blog...LOVE U.

niedziela, 6 stycznia 2013

perfect two.



7.01.2013r.
godz. 4.00 am.
i oby jak najdłużej...beautiful moment...please last.
Kocham Cię...

time is a bitch.


zatrzymaj rzeczywistość,chcę wysiąść.


Kogoś ciekawi jak można zbudować fizyczne uczucie pomimo 10 mil?
Tak...mnie też...a jednak można.

10 miles,10 miles,10 miles..................

DONT GO,I CANT DO THIS ON MY OWN,kurwa -.-

jednak w tym domu mam jakoś jakoś luzu - piję sobie właśnie piwo z syropem malinowym,a wszyscy domownicy są :DDD
jessssssssssu,jak ja nienawidzę mojej klasy.
anyway,patrzę sobie jak się różnią Nasze plany na przyszłość.
`Kocham Cię,kocham,wciąż Cię kocham kurwa i nie znam już innych słów,to jest zbyt trudne.`
To się chyba nigdy nie uda...wybacz.
Tak,wiem,mój pesymizm to coś co daje nadzieję i chęć życia :DDD

szczerze bardzo bym chciała,żeby coś kiedyś wyszło,ale...za długi czas.TY NIE WYTRZYMASZ.
Jessu,pierwszy dzień od tak dawna,kiedy nie piszemy...wiesz co...ulgę czuję,stęsknię się i będzie słodko...
Tylko żadnej już "fizyczności",nie czuję się z tym dobrze psychicznie...przynajmniej przez jakiś czas.

Czas,czas,czas - bezwzględna kurwa,uszczęśliwia i zabija.
Myślisz,że nam tak nie zrobi? mam nadzieję...i cieszę się,że nie rozumiesz postów i nawet nie czytasz...Przynajmniej mogę tu powiedzieć wszystko,czego nie powiem głośno.A może powiem...
właśnie,muszę Cię zapytać,co zrobisz jeśli kiedyś Cię zranię...

Kurwa,cholera,ja pierdole.
Ten blog znów zaczyna być tylko tym monotematycznym monologiem,którego prowadzę z dnia na dzień wręcz jednym tchem...a przecież ja taka nie jestem.Umiem gadać o wszystkim,to dlaczego nie potrafię teraz?
ale z drugiej strony,gdyby to nie był monolog,to zwałoby się to chorobą psychiczną,jakimś rozdwojeniem jaźni...Z jednej strony to mam,ta sprzeczność umysłu z sercem...Serce Ci się poddało umysł próbuje walczyć,tak jak walczy mózg tlenionej blondynki,czego efektem są odrosty :DD
Ty też jesteś "blondynka",taka typowa...dlaczego zamiast mnie wkurwiać sprawiasz,że uśmiecham się jak pojebana?
ZNÓW SIĘ KURWA ZACZĘŁO...chuja w cipę,zmienię temat...jutro,nie mam teraz CZASU.
CZAS TO KURWA.
a my wszyscy jej klienci,jebie nas równo...

sobota, 5 stycznia 2013

zonk.

A jednak tak sobie mogłam dalej marzyć...A TY GŁUPIE STWORZENIE ŚMIESZ ZMIENIAĆ ZDANIE?(tak btw,jebnę wam później litanię o tym jak nienawidzę gdy ktoś zmienia zdanie jak dziwka na okresie...)
niszczenie marzeń może być spowodowane dwoma sprawami: odmową i...akceptacją.
O dziwo,teraz ja odmówiłam. I DOBRZE MI Z TYM.
Jezu,tyle czasu po angielsku,że polskiego mi w gębie braknie...twoja wina,twoja bardzo wielka wina,przeto błagam najświętszą SaC już dawno nie-dziewicę...O KURWA NIE JEM WIĘCEJ CYNAMONU -.-
Nareszcie chwila na napisanie notki.Podsumowanie 2012?
CHUJNIA Z GRZYBNIĄ I TY TAKIM PIERDOLNIKIEM CO ZWĄ "ZWIĄZKIEM".
Chyba się już w takie gówno nie wpakuję,bo więcej po tym sprzątania,niż to warte.
Bez serca? owszem jestem.


KURWA,JEŚĆ...ZDYYYYYCHAM :C
i tak kurwa kocham skype...
Śmieszne,żadnego związku,ale tak się uzależniłam,że nie potrafię myśleć o nikim innym.
To tak trochę jak z czekoladą,ale jeszcze gorzej.
I o dziwo nawet moja babcia "nas" akceptuje ;_________________;

Kurwa,rzeczywistość to równia pochyła,a codzienność jest jak siła grawitacji...no i chcą cię zepchnąć na dno.
Apropo...spadłam z łóżka,ałłł :C
ZNOWU,ałłłł
i boli ałł i całujcie mnie wszyscy bo umieram...fajnie by było gdybyście jeszcze zgadli w co macie pocałować :)))))))

Taka sobie miła ja :)
i tak btw: pozwolisz mi do kurwy nędzy iść spać wcześniej? XDDD

Agula mnie kurwa znowu z rana obudzi ;///
GŁUPJA AGULA :CCC

DAJCIE MI KURWA WSZYSCY SPAAAAAAAAAAAAAAAĆ.
spokój też mile widziany...

hehehehelmans,mam sobie koszulkę z wonder woman.
huehuehuechujciwdupe - polecam Justyna Kowalczyk.

Boshe kocham...kocham...kocham...Dariałkę i Oskara :DD
Babcia i dziadek,kochane dziwne stworzenia i napierdalam w klawę jak pojebana XDDDDDDDDDD

Moja zajebistość nie daje mi żyć normalnie B|
spierdalam stąd kurwy xDDD