Pamiętam tylko w-f...
30 razy pod rząd przebiegnięcie szerokości sali w trakcie gry w piłkę ręczną,bo praktycznie tylko ja z mojej drużyny grałam...
1 blok na rzucie Patrycji(ale ładny blok xdd),8 bramek...4 rzuty nietrafione/obronione,co daje niezłą skuteczność xdd
8 bramek...i to jakich bramek...Laski zesrały się na miętowo,a Kokos powinien mi hołdy składać xdd
Kolanko boli,bo kontuzja,ale i tak gram xdd
plecy bolą,bo to normalne po wysiłku(i w trakcie ciąży...kto wie xdd)
palce bolą,bo powybijane(i takimi graj na gitarze-.-)
al po w-f'ie jestem z siebie dumna...bo po raz pierwszy od dawna na tej lekcji dałam z siebie 100%,ostatnia taka lekcja była w maju 2010,gdy grałyśmy w ręczną z chłopakami...ładne bramki się "wjebywało",a jakie przechwyty były...tęsknię za ręczną i tym moim faulowym kryciem...trzymaniem za brzuch i bramkami z kontr...
Dzisiaj było praktycznie tak,jak rok temu ;D
gdy ok,60% moich kontr zawsze kończyło się bramką...
rzuty spod biodra były i z wyskoku też ;D
ale te kontry ;D
Ta satysfakcja,gdy dostaniesz piłkę,przebiegniesz całe boisko,ominiesz obrońców i jebniesz piłką tak,że aż się bramka przesunie...
mimo wszystko kocham piłkę ręczną,to 2 sport godny uwagi...
i matko,zabijcie mnie,ale obejrzałam nawet podsumowanie sezonu F1,w oczekiwaniu na mecz siatkówki,oczywiście-ja oceniam ten pseudosport pod kątem:"Przystojniacy",których tam raczej brak,ale zawsze coś xdd
dzisiaj uzyskałam też potwierdzenie,że Jonas mi nie ufa...a szkoda,bo liczyłam,że jest spoko gościem,ale się przeliczyłam...może zamiast takiego bezsensownego liczenia przejdę od razu do równań:
ty+ja=x
x-lo=ve kw.
x=love kwadrat
ty+ja= love kwadrat ;DDD
Matematyka w mojej wersji nieskomplikowanej...ale uwierzcie mi,że mogę policzyć na serio wszystko ;DD
Całki też,jak się już nauczę ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz