czwartek, 6 stycznia 2011

"It's really you but no one ever discovers..."


heh,tytuł sam wpadł xdd gdyż dzisiaj stwierdziłam,że jestem trochę niestety,jak Hannah Montana-.- xdd Shift mi się psuje ;/ xdd do rzeczy...to postaram się to opisać,jak najłatwiej się da... a więc...jest jedna dziewczyna 2 osobowości,jak w tym głupim serialu...tyle,że to nie serial,a życie-.- Jest Ola...przeciętna nastolatka...kochliwa,słuchająca każdej muzyki po trochu,dość miła,kochająca zwierzęta,lubiąca wiele rzeczy...typowo dziewczyńskich rzeczy... i jest Yumi(lub Alexz,jak kto woli)...pesymistycznie patrząca na życie,chłodna realistka...lubi wiele rzeczy,a jeszcze więcej nienawidzi...jej bronią jest sarkazm.Elokwentna i pyskata,uwielbia się kłócić ze wszystkimi i o wszystko...pisze piosenki,śpiewa,gra na gitarze...i uwielbia siatkówkę...wyznaje agnostycyzm,jest wolnym duchem,wierzy horoskopom i tarotowi,choć nie pisze ich nazwy z wielkiej litery,bo uważa,że nie musi,bo to ona na świecie jest najważniejsza...tak,egocentryczność to jej kolejna cecha... kłamie-bo lubi, przeklina-bo to zwykłe wyrazy,tyle,że utarło się,że oznaczają "coś brzydkiego", kocha-choć nie powinna łamie zasady-bo to jej pasja wkurzanie ludzi-traktuje jako cel życiowy i powołanie i to ona prowadzi tego bloga... właściwie...to taka popierdolona już jestem...w rejestrze dalej jestem Olą,ale w życiu bardziej Yumi/Alexz... nieprzyzwoicie zepsutą wariatką... i powiem tyle,że "życie,jak rollercoaster nie jest proste,ale kocham ten rozpęd" no i takie to już 2 jesteśmy ;D latem będę już w pełni Yumi-włosy pofarbowane w szkole=obniżone zachowanie...a ja mam WZOROWE...po prostu pani się pomyliło,jak wpisywała...zapewne xdddd



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz