Otóż dla mnie BMTH jest czymś innym,niż zdaje się być dla ogółu,ja dostrzegam ich kunszt,trudu takiego wielu przeciętnych słuchaczy sobie nie zadaje.Stąd też niepochlebne opinie w stylu "bmth się zjebało","komercja","wolałem stare".Wolałeś stare,mój drogi,bo nie wysilałeś mózgownicy,próbując zrozumieć Oliego.
Teksty "nowego" Bring Me The Horizon są silnie zmetaforyzowane,dopiero IB pozwoliło mi dostrzec i otworzyć się na ten inny świat,inny język(znaczy inny nie dlatego,że to angielski).
Nie będę uderzała w stereotyp romantycznego poety,wybitnej jednostki,chociaż w tym momencie cały kunszt Oliego zwala mnie z nóg i mogłabym śmiało stwierdzić,romantycy mieli racje,a Oliver jest naszym bogiem.
Dziś natrafiłam przypadkiem na artykuł Sacred Geometry.Okazuje się,że sempiternalowe logo BMTH ma swoją genezę już dawno,dawno zanim BMTH wprowadziło go w kulturę masową XXI wieku. Od teraz śmieszne są dzieci,które znają symbol,a nie znają znaczenia. Jak pisze Drunvalo Melchizedeka:
"Dawniej wszystko, co istnieje we wszechświecie znało Kwiat Życia jako wzór stworzenia, wykres geometryczny wiodący do egzystencji fizycznej i wyprowadzający z tej egzystencji."
Ciężko mi na razie połączyć fakty i symbole i znaczenia,ale staram się je ogarnąć.W miarę ogarniam o co chodzi w geometrycznym Kwiecie Życia.Poprosiłam mojego ukochanego Profesora o pomoc.
SEMPITERNAL - endless,enduring,everlasting,eternal. Jak powiązać to z bardzo skomplikowanym kwiatem życia,w sumie dość łatwo,analogia jest dość czytelna,na moment obecny trudno mi ją wytłumaczyć.Jednak widzimy tu pierwszy pokaz kunsztu - dziedzina metafizyczna i bardzo wyrafinowane słownictwo,dają do myślenia.
Kontynuujmy setem z płyty,analizami i interpretacjami tekstów.Więc myślę,że w tym temacie będę kontynuowała,jednak muszę zapoznać się lepiej z Kwiatem Życia i świętą geometrią,a także z ...wosem
